Dziewczyny proponuję stworzyć listę prezentów, które nie byłyby typowymi
zabawkami, oto moje propozycje:
1. karnet na basen
2. karnet na zajęcia psycho-ruchowe
3. karnet na rytmikę dla maluchów
4. karnet na plac zabaw
5. bilet do zoo
6. spacer na wesołe miasteczko
7. polisa ubezpieczeniowa
8. konto bankowe pod tytułem "na studia"
9. książka, książeczka lub wiele książeczek - książek nigdy za wiele. Dla mam
bojących się markowości mogą być bez obrazków i jak najbardziej ubogie w
formie - bez odstających i szeleszczących atrakcji.
10. płyty muzyczne - też nigdy za wiele
11. album - drzewo genealogiczne - zrobiony np przez jednych i drugich
dziadków - ze zdjęciami, opisami itp. Jak dziadkowie muszą się "popisać"
ilością wydanych pieniędzy na urodziny to niech kupią drooogi markowy album

12. remont pokoiku dziecięcego w wydaniu dziadka "złotej rączki";
oj mogłabym jeszcze długo - ale czekam na wasze propozycje

)))