Dodaj do ulubionych

nowe kanapy

15.03.05, 20:38
ludziska mamy problem
niemaly
musimy zmienic kanapy w duzym, problem w tym ze nasze dzieci nie chcanowych
kanap! naprawde musimy, w aktualnych sprezyny popekaly, nie idzie usiasc...
wstyd kogokolwiek zaprosic...
probujemy dzieciom 9.5 lat chlopiec i dziwwczynka 6.5 wytlumaczyc dlaczego
to musimy zrobic, jest placz naporawde serce nam sie kroi, jak placza, oni
chca stara kanape miec i koniec.. czy to jakies normalne zachowanie, czy
dzieci sie boja czegos?
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: nowe kanapy 15.03.05, 21:14
      Hmm... jeśli napisalaś to na poważnie, to chciałam napisać tylko jedno.
      Nie rozumiem, dlaczego w ogóle konsultujesz z dziećmi sprawę zakupu nowej
      kanapy, w dodatku kanapy, która nie będzie stać w ich pokoju. uncertain
      Powiedz im, że stare kanapy są zniszczone, zużyte i trzeba kupić nowe. I jak
      dla mnie to jest koniec dyskusji, w końcu kto w domu decyduje o nowych
      zakupach? Sorki, jeśli ten mój opis zabrzmiał nieco brutalnie, ale jakoś nie
      widzę problemu... W życiu nie pytałabym dzieci, czy mogę sobie np. zmienić
      meble w kuchni - co najwyżej wytłumaczyłabym pobieżnie potrzebę takiej zmiany -
      i tyle. I nie doszukiwałabym się w protestach Twoich dzieci niczego
      niepokojącego.
      Ale może się nie znam. wink
      POzdrawiam smile)
      gemma
      • lola211 Re: nowe kanapy 15.03.05, 21:58
        Moze nie chodzi o konsultacje, ale po prostu o reakcje dzieci na majace sie
        odbyc zmiany.Moja 6 latka na wiesc o tym, ze zmianiam samochod czy meble od
        razu protestowala, a jak wdalam sie tlumaczenia, to byl tylko placz i zadne
        rzeczowe argumenty nie docieraly.Oczywiscie zrobilam, jak uwazalam, a córka
        zaraz zapomniala o swoich protestach, ktore wczesniej naprawde byly goracesmile.
        Wydaje mi sie, ze najlepiej postawic dzieci przed faktem dokonanym, nie
        uprzedzac, ze cos sie zmieni.
        • zaza lola 15.03.05, 22:04
          lola
          chyba masz racje
          tez tak myslalam
          reakcja jest podobna do twojej 6 latki
          moze topoczucie bezpieczenstwa i obawa nowego?
          • lola211 Re: lola 15.03.05, 23:05
            Moze i tak byc, dzieci sie przyzwyczajaja i nie przepadaja za zmianami, chocby
            to byla tylko "glupia " kanapa.Od córki sie nie dowiem, bo jedyne wyjasnienia
            to "nie, bo nie"smile.
            Teraz staram sie, by do jej uszu nie dotarlo, ze cos bedzie wymieniane, robie
            jej niespodzianke i jest ok.
      • zaza Re: nowe kanapy 15.03.05, 21:59
        jestem jak najbardziej powazna!
        dzieci slyszaly nasze rozmowy ze nowe kanapy beda i koniec, placz nic nie
        pomoze..
        podejrzewam ze stare kanapy daja im poczucie bezpieczenstwa, stalosci? a moze
        po prostu maj amilusie wsp[omnienia- kanapy przeprowadzaly sie razem z nami z
        mieszkania do mieszkania, sa stare jaki dzieci smile
        sama nie wiem co myslec, juz proponowalam zeby dzieci razem z nami " wybraly "
        wybranekanapy, ale sa niechetnie nastawione do tego
        chyba postawie ich przed faktem dokonanym
    • anek.anek Re: nowe kanapy 15.03.05, 21:41
      Ja ze swoim trzylatkiem też się konsultuję, ale on nie stawia oporu. Też
      zmieniać będziemy teraz kanapę i syn mi pomaga w woborze. zaskakuje mnie jego
      gustsmile W sensie takim, że to kompromis pomiędzy moima męża i faktycznie
      zostanie kupiona ta, którą syn wybrałsmile
      Dzieciom powiedz, że jest taka potrzeba i faktyczni koniec i kropka. Ale może
      też niech pomogą Wam wybrać nową?
    • mama007 Re: nowe kanapy 15.03.05, 23:20
      hmm, wiesz co, a może rozwiązanie pośrednie? macie jakąś kapę czy koc na tej
      kanapie? jak nie to może połóżcie na niej coś teraz (jak jeszcze stara kanapa
      jest w domu). Jak kupicie nową to połóżcie na niej tę samą kapę (pled, koc czy
      co tam) - poczucie tego, że jakaś "stara" cząstka została będzie u dzieci
      nadal. kompromis smile
      pozdrawiam
    • antonina_74 Re: nowe kanapy 15.03.05, 23:23
      Mój syn 5,5 roku ma drobną fobię na tle tego że rzeczy się starzeją, psują i
      trzeba je wyrzucać i kupować nowe.
      Notorycznie się np. dopytywał czy nasz dom już się zestarzał i czy trzeba go
      będzie wyburzyć. Był wyraźnie wystraszony.
      już nie wspominając o tym jak reagował na wieść o starzeniu się ludzi, miał
      okres totalnej histerii na tym punkcie.
      To może być coś podobnego, problem z "przemijaniem" które dzieci sobie
      uświadamiają na przykładzie ludzi i rzeczy...
      • lola211 Re: nowe kanapy 15.03.05, 23:30
        Notorycznie się np. dopytywał czy nasz dom już się zestarzał i czy trzeba go
        > będzie wyburzyć. Był wyraźnie wystraszony.
        > już nie wspominając o tym jak reagował na wieść o starzeniu się ludzi, miał
        > okres totalnej histerii na tym punkcie.

        Jakbym o swojej czytala- co i rusz powraca problem smierci, starosci,
        wyburzania domu, przeprowadzania sie gdziekolwiek, to wszystko dla dziecka jest
        okropne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka