paco_lopez
23.05.05, 10:00
Misiek sie przy mnie zresetował. Nigdy nie widziałem go w takim szale.
Zaszkodziło mu śróddzienne zmęczenie i niezaspokojona potrzeba snu oraz
niespełnienie pewnego oczekiwania. Z rzeczy „najgorszych” to rzucił
samochodzikiem w ścianę i pieprznął takim plastikowym pojemnikiem o podłogę,
chyba próbował mnie też pobić, ale wiedział, ze to nic nie da. Chciał ode
mnie czegos zupelnie niedorzecznego, ale przy jego wieku (3lata)i zmęczeniu
nie dał sobie rady z tym ze nie spełnię jego prośby.
Jak czesto resetują się wasze dzieci ?
Co powoduje złość ?
Jakie sa objawy ?
jakie przyczyny ?
Jak sie wtedy zachować ?