Dodaj do ulubionych

Grubaska???

04.06.05, 14:57
Moja córcia ma 20 miesięcy i strasznie gruby brzuszek. Pomijając fakt, że
wszystkie spodenki, czy spódniczki nosi pod brzuszkiem i nie wygląda to
atrakcyjnie, czy może to być jakiś problem zdrowotny? Czy to minie? Ona biega
a nie chodzi, w ogóle jest bardzo ruchliwa, nie je zbyt dużo, ale kocha
słodycze (ograniczam do minimum).
Obserwuj wątek
    • nefretete11 Re: Grubaska??? 04.06.05, 16:07
      Moja córcia ma 2,5 roczku i też ma taki faniutki okrąglutki brzuszek. Zawsze
      taki miała i wcale się tym nie martwię. Dodam tylko, że też nie je wiele i
      również uwielbia słodycze. Czytałam gdzieś, że małe dzieci nie mają jeszcze
      dobrze rozwiniętych mięśni brzucha i stąd takie brzuszki smile. Nie ma się co
      martwić. Pozdrawiam i udanego weekendu. Mama Amelki.
    • bmjw88 Re: Grubaska??? 04.06.05, 22:48
      Ale i waży i mierzy twoja mała?
      W miesci sie w tabelach?
      Moje dzieci lubia bardzo Co to znaczy lubi słodycze?
      Jakie słodycze: ciastka czekolady?
      Zapytaj przy okazji lekarza. Bo z nadwagą od małego to jednak
      lepiej uważac nie łatwo to potem zgubic
      pzdr
    • nangaparbat3 Re: Grubaska??? 04.06.05, 23:06
      wszystkie spodenki, czy spódniczki nosi pod brzuszkiem i nie wygląda to
      atrakcyjnie

      Ubieraj ja w luxne rzeczy, nie bedzie nosic pod brzuszkiem. A poza tym, co to
      znaczy, że półtoraroczne dziecko nie wyglada atrakcyjnie?
    • antonina_74 Re: Grubaska??? 05.06.05, 09:20
      Dzieci w tym wieku mają takie brzuszki bo nie wykształciły jeszcze mocnych
      mięśni brzucha. Moja Zosia (też 20 mies.) jest chudziutka - ciut powyżej 25
      centyla - a brzuszek ma i tak, wystający i okrąglutki. Sądząc po starszym synku
      ok. 3 roku życia to mija i brzuszek robi się szczuplutki.
      • grzalka Re: Grubaska??? 06.06.05, 07:04
        Qrcze, no, to fatalnie, że nie wyglada atrakcyjnie. Może jakiś fitnesss club?
        Dieta kopenhaska? Specjalny zestaw cwiczeń na mm. brzucha? Cos trzeba koniecznie
        zrobic!
        • pade Re: Grubaska??? 06.06.05, 22:34
          bardzo śmieszne
    • ania.76 Re: Grubaska??? 06.06.05, 13:38
      Matko, nie wierzę w to co czytam!!! Jestem mamą 21 miesięcznego chłopca, który
      też ma duży brzuszek, ale nigdy w życiu nie myslałam kategoraimi "nieatrakcyjny
      grubas". To jakiś żart, prawda?...
    • pade Re: Grubaska??? 06.06.05, 22:34
      Ojej, może źle się wyraziłam.
      Nie wygląda atrakcyjnie, znaczy z przodu ciuszek jest dobre kilka centymetrów
      dłuższy niż z tyłu.
      A poza tym moja córcia jest najśliczniejszą dzidzią w świecie!!!
      Moja teściowa ma taka figurę: gruby brzuch i cienkie nóżki, mój mąż tez, tylko
      takiego grubego brzucha nie ma, dlatego się martwię, nie chce żeby wyglądała
      jak moja teściówka...
      Mój synek też był okrąglutki do ok. 3 roku zycia, teraz -szczypiorek, ale
      takiego brzusia nie miał.
      Córa wazy 14kg, body kupuję jej na 98-104, rękawki za długie, a w kroku ledwo
      dopinam. Z kolej jak założe jej koszulkę np. na ramiaczkach, obcisłą to
      podjeżdża do góry i cały brzusio na wierzchu..
      A słodycze kocha!! Widzę to po jej zachowaniu, aż się slini gdy zobaczy coś
      słodkiego, ale dostaje..owoce.
      • edytkus Re: Grubaska??? 07.06.05, 03:09
        Moja tez tak miala, a teraz mozna zebra policzyc smile) Juz byl kiedys podobny watek (jakies dwa lata
        temu wink) i to zupelnie normalna "przypadlosc."
      • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 09:20
        No, teraz już lepiej! A poważnie to się nie martw. Mój Marcinek też waży 14
        kilo, czyli tyle co Twoja Córeczka. W styczniu też ważył 14 kilo i wtedy to był
        pulpecik!!! Teraz rośnie i nawet troszkę zeszczuplał, a może wyciągnęło go do
        góry?... Brzusio jest i tak mniejszy niż kilka miesięcy temu.
        Nic się nie przejmuj, ubieraj małą w luźne ciuszki, ogrodniczki, sukieneczki
        itp.
        Pozdrawiam, Ania
      • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 09:26
        Acha, ja kupuję body na 92-98, czasami mój mały wejdzie jeszcze w body na 86!
        Czy na 104 to nie przesada? Ile mała ma wzrostu? Mój Marcin w porównaniu ze
        swoimi kolegami jest troszkę grubszy ale wzrostem taki sam. Z tego wynika że
        Twoja Córcia jest baaardzo wysoka, więc czym się martwisz?
        • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 10:24
          Z tymi rozmiarami to jest różnie. Np. body z h&m na 86 jest akurat, spódniczki
          z tej firmy na 80, a spodnie musi juz mieć na 92. Natomiast ma body z tup tupa
          na 98 i są tak naciągnietę, że same się rozpinają. Jesli kupuję jej coś z
          polskich firm to musi to być 98-104 i to własnie przez ten brzuszek.
          Ale pocieszyłyście mnie, mam nadzieję, że jak urośnie, brzusio się spłaszczy.
          Bałam się, że może mieć jakieś dolegliwości jelitowe, bo czasami jest
          nienaturalnie wręcz wydęty, ale może to taka uroda.
          • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 10:55
            Masz racje z tą rozmiarówką, polskie firmy są inne. Cubus, h&m, mają jakieś
            takie bardziej normalne rozmiarówki, bardziej rzeczywiste.
            Zastanawiałam się nad tym co napisałaś i może faktycznie Twoja Córeczka ma
            sylwetkę odziedziczoną po tatusiu? Jest to przecież możliwe. Jeżeli natomiast
            wypróżnia się normalenie, brzuszek jest miękki, zachowuje się normalnie to
            chyba nie ma problemów jelitowych. Mój Marcin nie je żadnych słodyczy, w ogóle.
            Nie wie co to jest czekoladka, ciasteczko, pluje biszkoptami. Z jogurtów tylko
            naturalne, teraz czasem Danio waniliowe. Nie była to nasza decyzja. Marcin jest
            po operacjach na jelitkach, więc dietka musiała być przez jakis czas. A obecnie
            ze względu na wagę nasze dziecie dalej nie dostaje słodyczy, nie chcemy go po
            prostu tuczyć. Nie wiem jak Twoje dziecko, ale nasze nie jest grube, ostatnio
            wszyscy mówią, że zeszczuplał.
            Trzymaj się i nie zamartwiaj, nie ma czym
            • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 11:22
              aniu.76
              ja o tym nie pisałam, bo nawet mysleć się boję, ale córcia miała bardzo poważne
              problemy z jelitami od urodzenia. Podejrzewano hirschprunga, nie całkiem
              potwierdzono, ale poniewaz po wszystkim córcia zaczęła się wyprózniać normalnie
              do kontroli nie poszłam. Bo kontrola to: dzień głodzenia, potem kontrast,
              kroplówki, znowu głodówka i biopsja!
              Poprzednim razem (córcia miała 6 mies) próbowano wkłuć się przez 45min. i w
              końcu wezwano anestezjologa, a po 10 min zyłka znowu pękła. Kontrast podawano
              przez cały dzień, co godzinę, bo nie było nic widać. Po biopsji było ok. ale
              trzy dni później córcka dostała tak silnego krowtoku, że od razu szykowano salę
              operacyjną. Po trzech i pół godzinie dowiedziałam się, że nie wiedzą co
              wywołało krwotok, poszerzono jeszcze odbyt i tyle. Prawie dwa tygodnie
              potwornego cierpienia, mój tatko zobaczył niunię zacewnikowaną, związaną itd. i
              jeszcze tego samego dnia miał zawał. Stan córci był bardzo poważny. Dlatego
              baaaardzo źle kojarzą mi się konieczne badania i nie jestem w stanie zdecydować
              się na to ponownie. Wiem, że to brzmi egoistycznie, ale chyba bym tego nie
              wytrzymała.
              Dlatego chyba chciałam usłyszeć (przeczytać), że wiele dzieci ma gruby brzusio,
              że wyrośnie itd.
              pozdrawiam
              pade
              • pia_ Re: Grubaska??? 07.06.05, 11:36
                Hej, pocieszę Cię nasza młoda jest chuda, wysoka, tylko brzuch z przodu wielki
                (spodenki i spódniczki nosi jak mój ojciec pod brzuszkiem smile
                Zauważyłam, ze jak młoda budzi się rano to ma płaski brzusio, ale zaraz wypija
                butlę wody z sokiem, albo samej wody i robi się wielki bębenek i już taki
                zostaje przez cały dzień. Troszkę się niepokoję, bo do tego ma bardzo wypięty
                tyłeczek i kręgosłup wydaje mi się strasznie wygięty. Głównie ze względu na
                wady postawy boję się trochę tego brzuszka.
                • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 11:44
                  No to moja tak samo wygląda, takie S, tyle, że rączki i nózki nie są
                  chudziutkie, ale bardzo grube też nie są.
                  A byłaś z córcią u ortopedy? Zwrócił na to uwagę?
                  • pia_ Re: Grubaska??? 07.06.05, 12:07
                    U ortopedy byłyśmy bardzo dawno i wtedy nie był to problem, bo jeszcze nie
                    chodziła. Ale ostatnio z naszą pediatra wałkowałyśmy temat i stwierdziłyśmy, że
                    trzeba to komuś na wszelki wypadek pokazać.
              • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 12:39
                Taaak... Mój Marcin był operowany właśnie z powodu Hirsprunga. Co za zbieg
                okoliczności! Dwie biopsje, wyłonienie przetoki, właściwa operacja,
                poszerzenia, zamknięcie przetoki... To wszystko trwało pół roku. Najgorsze pól
                roku w naszym życiu. Ale nie o tym chciałam pisać. Nawet nie chcę wspominać o
                tym jakie mieliśmy problemy z wkółcaimi...
                Przed zdiagnozowaniem choroby i przed pierwszym zabiegiem brzuszek Marcinka był
                też starsznie duży, nienaturalnie duży, zmieniony chorbą. Obawiam się, że jest
                powód dużego brzuszka u Twojej Córci to choroba jelita, niestety. U nas od
                ostatniej operacji ( w lipcu minie rok ), brzuszek jest całkiem inny,
                zmniejszył się diametralnie.
                Chyba powinniście powtórzyć biopsję... Przykro mi, ale jest bardzo duzo chorób
                jelit, i opierając się na naszych doświadczeniach mogę tylko poradzić abyście
                nie zwlekali...
                • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 13:13
                  Aniu, czy Ty jesteś z Wrocławia?
                  Kiedy podejrzewałam, że z jelitkami jest coś nie tak, córcia nie miała dużego
                  brzuszka, zaczął on byc widoczny, mniej więcej koło 9 mies. Zgłosiłam się do
                  chirurga bo wypróznianie było dla małej męką, i to wcale nie było zatwardzenie.
                  Po ostatnim poszerzeniu odbytu i zmianie wody na butelkowaną(to był mój
                  pomysł!), sytuacja baardzo się poprawiła i teraz własciwie mała nie ma zadnych
                  dolegliwości. Ale wiem, że tylko nieodpowiedzialna matka nie skontrolowałaby
                  stanu zdrowia dziecka. Ale ja się tak boję!
                  • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 13:48
                    Pade, nie bój się! Strach jest złym doradcą, gdy się boisz nie myślisz
                    racjonalnie! Jesteś mądrą mamą i tego się trzymaj. Tak, jestem z Wrocławia, a
                    Ty?
                    • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:07
                      To my się chyba znamy. Z Marciniaka. Moja córcia ma na imię Paulinka.
                      • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:18
                        Tu mnie zaskoczyłaś... Paulinka... Kiedy się spotkałysmy, proszę, przypomnij! I
                        jak Ty masz na imię? Te pobyty w szpitalu to był istny koszmar psychiczny więc
                        wybacz... Jesteście z Wrocławia?
                        • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:30
                          Taak, i z tego co piszesz, to wydaje mi się, że pracujesz z moją teściową
                          (hi,hi).
                          Tylko błagam, nie pokazuj jej tego wątku, będzie jej przykro, że piszę o
                          niej "grubaska". No ale ma figurę jaką ma, taka samą ma jej mama, no i mój mąż,
                          ale z nim jeszcze nie jest tak źle.
                          Aniu, ja bym chciała isć do ordynatora, ale tylko na rozmowę, ewentualnie USG,
                          max na co się zgodzę to kontrast, ale nie biopsja...
                          Ordynator przyznał mi na końcu rację co do tego, że krwotok wywołany został
                          przez biopsję. Ja się upierałam przy tym od początku, ale lekarze mi nie
                          wierzyli, doszukiwali się bóg wie jakich chorób, a na końcu mnie unikali, chyba
                          głupio im było. Poza tym zawężenie u córci jest tak minimalne, że prawie
                          niewidoczne, tyle że ona ma jeszcze podwójna petlę jelita grubego, a operacji
                          usunięcia tej pętli nikt się nie podejmie, bo zagrażałaby ona zyciu Paulinki.
                          Wiem, że dla świetego spokoju powinnam pójść do ordynatora, ale wiem tez , że
                          on się uprze przy biopsji, a ja nie chcę!! Nie chcę ryzykować krwotoku, dla
                          samego tylko badania, które potem tez nic nie wykaże. Naprawdę jestem w kropce.
                          • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:34
                            EWELINA?!?!?......
                            • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:35
                              TAK, to ja
                              • ania.76 Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:47
                                Siedzę przy biurku i śmieję się sama do siebie!!!! Ale ten świat jest mały!
                                Jasne, że nic nie powiem Twojej teściowej, no co Ty! Ale numer, nie mogę
                                uwierzyć! Zadzwonię do Ciebie wieczorem, mogę? A może umówimy się kiedyś na
                                kawę? Co Ty na to? No nieźle... Normalnie szok!
                                • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:49
                                  No pewnie, że chcę!!! Już się przestraszyłam, jak tak nagle zamilkłaś.
                                  To do usłyszenia.
                                  papa
                            • pade Re: Grubaska??? 07.06.05, 14:37
                              swiat jest mały, co? Nie spodziewałam się że spotkam tu kogoś znajomego.
                              Głównie buszuję po wychowaniu i e-mamie, ale mało się udzielam. Jak tam
                              Marcinek? Moja Córa to starszny uparciuch i terrorystka, własnie lezy na
                              podłodze, wydziera się bo chce czekoladę, a obiadu nie zjadła.
    • wiolontela Re: Grubaska??? 08.06.05, 08:12
      Uważam, że powinnaś przeprowadzić wszytskie niezbędne badania. Styrach
      strachem, rozumiem to, ale czy wiesz jakie moga być konsekwencje zaniechania
      leczenia? Tpo, ze mała w tej chwili nie ma objawów chorobowych nie znaczy, ze
      choroba ustąpiła. Idź z dzieckiem do lekarza zebys kiedyś nie pluła sobie w
      brodę.
      • pade Re: Grubaska??? 08.06.05, 08:42
        Wiolontela, pewnie masz rację. Tylko, ze ja bym sobie tego nie "odpuściła"
        gdyby nie to, że ordynator powiedział mi, że to może być inna choroba, z której
        dziecko po prostu wyrasta. Uwierz mi, gdyby to był Hirsprung, o którym
        wczesniej pisałyśmy z anią.76, objawy by nie ustąpiły.
        Tak czy inaczej, powinnam iść na kontrolę, wiem o tym. Muszę się psychicznie na
        to przygotować, a to niełatwe.
        pozdrawiam
        pade
        • 210369.b Re: Grubaska??? 08.06.05, 13:02

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka