Dodaj do ulubionych

do mam niejadków

08.06.05, 14:52
Powiedzcie mi czy zawsze lekarze przepisują niejadkom Ferrum? Moja mała (1
rok i 2 miesiące) przestała raptem jeść (dosłownie bilans na tydzień to pół
kanapki). Zrobiłam jej badanie krwi i moczu i wyszły nie najgorzej, trochę
poniżej dolnych norm, ale lekarz stwierdził że ok. Zrobiłam więć sama z
siebie żelazo i wyszło 28 a norma od 50. To dla mnie bardzo mało, ale znowu
lekarz stwierdził że ok. Daję jej więć Ferrum i Citopepsin na poprawę
łaknienia. Myślicie, że wróci jej apetyt, a nie będzie miała czarnych zębów
od żelaza? Jakie zrobić jej jeszcze badania? Muszę to sama wymyślać, bo
wszyscy naokoło twierdzą że dzieci mogą czasami nie jeść i nic im nie będzie
a ja się martwie. Dodam jeszcze, że mała jest na cycu i wisi na mnie cały
dzień, ale nie je tylko się przytula.
Obserwuj wątek
    • dorota751 Re: do mam niejadków 08.06.05, 15:03
      mój mały jest w tym samym wieku i też nie je. Lekarz pediatra powiedział, że to
      jest spowodowane tym, że dziecko po ukończeniu roku przestaje tak gwałtownie
      rosnąć i jego potrzeby bardzo maleją. Moja mama z kolei stwierdziła, że trzeba
      go odstawić od piersi, bo "się ponęcił" czego ja oczywiście nie mam zamiaru
      zrobić. Na apetyt nic nie daję, bo i sama nie wiem co. W każdym bądź razie,
      kiedy słyszę o "dzieciach odkurzaczach" które jedzą z apetytem wszystko to mi
      strasznie przykro.
    • galanina Re: do mam niejadków 08.06.05, 15:49
      Odstaw natychmiast Citropepsin!Czy to zalecil Ci lekarz czy dajesz na wlasna
      reke?Kiedy ja chcialam podawac mojemu maluchowi to moja lekarz(dr,odynator
      oddzialu i konsultnat woj neonatologii-to chyba autorytet?).Powiedziala, ze
      wypala zoladek (doslownie),on powoduje wydzielanie kwasu w zoladku a u takiego
      malego dziecka to za duzo i niedobrze i inne takie medyczne rzeczy,co ja nie
      jestem w stanie pojac...Jesli dziecko nie ma niedoboru zelaza (nie znam sie na
      normach)to ferrum nic nie zdziala bo nadmiar zelaza sie nie wchlonie!!!!
      • kiniaan U nas też tak było 08.06.05, 16:41
        Nie chcę Cię martwić, ale my też mieliśmy ten problem kiedy Kajki miała rok.
        Raptownie z dnia na dzień przestała jeść, odrzuciła nawet pierś... Stawałam na
        głowie co drugi dzień byłam u lekarza, a pani doktor twierdziła, że wszystko
        jest OK a ja jestem panikarą. Poszłam prywatnie, no i okazało się, że nic nie
        bierze się z powietrza, mała ma nietolerancję białka mleka krowiego i
        laktozy... Do dziś jesteśmy na diecie. To co może je... Najważniejsze, że
        cokolwiek jewink.
        • dytko77 Re: U nas też tak było 08.06.05, 16:53
          te wszystkie zalecenia (ferrum i citrosept) to od lekarza prywatnego, który
          twierdzi że i tak jest wszystko w porządku. A skąd wiesz, że macie
          nietolerancję mleka krowiego i laktozy? Ja też mam podejrzenia alergii, bo
          wszystkie problemy zaczęły się, jak dałam małej Danonka, Bebilon i ser żółty,
          ale lekarz nie zlecił żadnych badań.
          • kiniaan Re: U nas też tak było 08.06.05, 17:14
            Tak się szczęśliwie złożyło, że pani doktor do której poszliśmy jest
            specjalistą od alergii. Po wywiadzie i oględzinach zewnętrznych powiedziała, że
            na 98% to nietolerancja. Zaleciła badanie moczu (szukała jakiśtam
            kwasochłonnych - jeśli za dużo to nietolerancja) i IgE całkowite. Dodam , że
            Kajka też nie spała, w nocy krzyczała bo bolał ją brzuszek. Nie spałam 1,5
            miesiąca;-((.
            • lnga Re: U nas też tak było 09.06.05, 09:59
              Witam.
              Moja córeczka też jest niejadkiem,ma obecnie dwa latka i waży 11,200 i mierzy
              85 cm.
              Dostałyśmy skierowanie do gastrologa ,do CZD .Córeczka miała robione tam
              badania,morfologię,poziom żelaza,próby wątrobowe,lgE, i była obserwowana przez
              rok jej waga.Łucja z 3 centyla pomału przeszła już na prawie 50 centyl.
              Badania wyszły jej dobrze oprócz poziomu żelaza,26 to mało.Dziecko może nie
              mieć apetytu.
              Dostała też Ferrum(ząbki wporządku bez odbarwień).
              Po 4 miesiącach miała powtórzenie badań i żelazo poprawiło się ,teraz ma 98.
              Zostałyśmy wypisane z CZD.Pani doktor powiedziała że taka jej uroda ,jest
              bardzo ruchliwym dzieckiem.
              Łucja też dostawała Biostymine,uważam że to niezaszkodzi, bo jest to też lek
              odpornościowy chociaż na apetyt to raczej nic nie pomogło.
              A do Ferrum ,a raczej razem z FERRUM LEK (2x1,5 ml)brała CEBIONMULTI(1x5 kropli)
              Pozdrawiam.
              • lnga Re: U nas też tak było 09.06.05, 10:14
                Zapomniałam dodać że córka miała też robione badania:badanie ogólne
                moczu,posiew moczu,badanie ogólne kału i USG jamy brzusznej.Te badania zleciła
                nam na początku ,jak Łucja słabo zaczeła przybierać na wadze,pediatra w
                przychodni.Badania wyszły ok.
      • dytko77 Re: do mam niejadków 08.06.05, 16:56
        to lekarz zalecił Citropepsin, a jak nie pomoże to Biostymine. Nie znam się na
        tym więc podaję Małej. A co wobec tego dać jej na poprawę apetytu? Przez
        tydzień nic nie jadła a teraz raz dziennie jak wróbelek i jest coraz słabsza.
        Więcej śpi w ciągu dnia,nie chce chodzić a w nocy płacze.
        • galanina Re: do mam niejadków 09.06.05, 10:46
          Kurcze co lekarz to opinia!u nas okres niejedzenia minal ,moze u Was tez
          przejsciowe?Znajdz watek o niejadkach na tym forum to moze cos pomoze...Apatia
          to rzeczywiascie grozne bo moj maly to tryskal energia chociaz jesc mu sie nie
          chcialo...A mieliscie badane hormonu tarczycy i cukier?bo cos mi dzwoni ze tez
          moze powodowac brak apetytu i apatie...Gon jeszcze raz do lekarza!!!!
    • bl_aneczka Re: do mam niejadków 09.06.05, 10:43
      Porponuję na apetyt Bioaron. Anka to dostawała i trochę pomogło. Ale u niej
      wszystkie wyniki były w porządku chociaż jadła rozmaicie: czasami 3 dni nic, a
      potem jeden posiłek - Od rana do wieczorasmile. Albo daj jej coś kwaśnego jako
      aperitif. Po żelazie można po prostu umyć ząbki. A proponuję też wizytę u
      alergologa, to podpowie, co zrobić. Ania miała do końca 2 roku życia uczulenie
      na mleko krowie i sojowe, więc leciała na kozim. Możesz też proponować małej
      jak najrozmaitsze rzeczy do jedzenia [nie polecam guzików, grzybków
      marynowanych i batonikówsmile]. Dzieci w tym wieku jeszcze potrafią same dobierać
      posiłki do potrzeb organizmu. Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka