Dodaj do ulubionych

Chore ząbki :(

27.06.05, 12:35
Witajcie czy jest ktos z was kto moze leczył swojemu dziecku ząbki w
narkozie? Prosiłabym bardzo o opinie poniewaz wlasnie sie szykuje na taki
zabieg . Dziekuje i Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • a_melia Re: Chore ząbki :( 27.06.05, 13:46
      Mój synek jest po leczeniu i wyrywaniu ząbków w narkozie. Zabieg miał robiony w
      wieku 23 miesięcy. Miało to miejsce w Warszawie.
      Amelia
    • moni1978 Re: Chore ząbki :( 27.06.05, 18:47
      Mój synek miał leczone ząbki w narkozie. 5 szt. Dla mnie nie było to miłe
      przeżycie, popłakałam sie w gabinecie (ale pewnie dlatego, że sama bardzo boję
      sie dentystów). Mój synek (wtedy niecałe 4 lata) był dość oporny na narkozę i
      musiał dostac ciut większą dawkę niż inne dzieci.Pani stomatolog szybko
      zleczyła te pięć ząbków. Potem synek leżał na tapczaniku, aż sam się wybudził.
      Skutków nie było. Może tylko taki, że teraz woli iść do dentysty "na żywo" smile
      I naprawdę nie boi się leczenia.
      A i jeszcze jedno zalecenie stomatologa - minimum 5 godzin przed narkozą nie
      może dziecko nic jeść, ani pić. Jak się potem dowiedziałam, ze względu na
      możliwość zwracania podczas podawania narkozy czy podczas zabiegu.
      To chyba tyle. Pozdrawiam cieplutko.
    • justi801 Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 00:28
      3 tygodnie temu mój synek 21 mies przeszedł zabieg leczenia 8 ząbków - w
      Centrum stomatologicznym na ul. Nowy Zjazd 1 .Jestem bardzo zadowolona że tam
      trafiłam .dodam że wcześniej 5 poprzednich stomatologów chciało mojemu dziecku
      usunąć 4 ząbki( jedni twierdzili że ogromna próchnica inni że ząbki wyszły bez
      szkliwa) -Dziękuje super pani doktor Reginie ćwik -wyleczyła wszystko co sie
      dało a te skazane na usunięcie obudowała !!!. moje dziecko jest szczęśliwe a ja
      wraz z znim zwłaszcza jak widzę że śie uśmiega i gryzie -czego wcześniej nie
      robił!!
      • ekan13 Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 00:51
        Jestem w szoku, że są takie metody. Proszę napiszcie ile kosztuje taki zabieg.
        Jestem baaaardzo zainteresowana.
        • nataliamackowiak Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 07:37
          Jestem w szoku, moja córcia ma dopiero 8,5 m-ca, nie wiedziałam że zabki psuja
          się tak szybko, jak Wy piszecie...
          Co robic juz teraz, aby sie nie psuły tak mocno?
          Natalia
          • dentystka2 Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 08:24
            Bylo juz milion razy:
            1. Karmic piersia! Butelka z mieszanka- zwlaszcza w nocy (podobnie jak
            herbatki, soczki itp) to najczestsza przyczyna prochnicy u malych dzieci, jest
            to tzw. prochnica butelkowa)
            2. W razie karmienia butelka, jesli pojawia sie zabki- oduczyc nocnego
            karmienia w ogole (mozna podac sama wode, bez glukozy, bez cukru!)
            3.Nie calowac dziecka w usta, nie oblizywac smoczkow, sztuccow dziecka w
            trakcie karmienia- w ten sposob rodzice zarazaja dziecko prochnicotworczymi
            bakteriami.
            4.Kwestia slodyczy jest oczywista- im pozniej dziecko pozna ich smak, tym
            lepiej dla niego samego. A jesli juz pozna, warto kontakt ze slodyczami
            ograniczyc do 1 dnia w tygodniu. Proponuje zaprowadzic w domu zwyczaj, ze
            wszelkie slodycze, ktorymi babcie i inni ludzie chca obdarowac dziecko ,
            wreczaja Tobie, a Ty wyznaczasz moment, kiedy dziecko je dostaje. Jesli babcie
            sa niereformowalne- to przy kazdej czekoladzie podsuwaj skarbonke, zeby rowniez
            partycypowali w kosztach leczenia stomatologicznego..moze zadziala?..
            5.Od momentu pojawienia sie pierwszego zeba-obowiazkowo szczotkowanie,
            najwazniejsze-wieczorem, przed snem. Po szczotkowaniu zadnego jedzenia i picia,
            wyjatek-przegotowana woda. Mozna myc sama szczoteczka, mozna dac odrobine pasty
            z fluorem lub bez.
            6.Jak najszybciej uczyc dziecko gryzienia i zucia, jesli pojawiaja sie zabki-
            stopniowo dawac dziecku do jedzenia pokarmy o grubszej konsystencji, redukowac
            ilosc papek w diecie. Unikac butelek- juz polroczne dziecko moze pic z kubeczka
            z dziobkiem, a obiadki,kaszki i deserki zajadac lyzeczka. W ogole starac sie
            zaprowadzac regularne pory posilkow bez podjadania miedzy nimi (wazne!).

            Tylko tyle i az tyle. Za prochnice butelkowa i wczesna u malych dzieci sa
            odpowiedzialni niemal wylacznie rodzice (poza bardzo nielicznymi sytuacjami),
            wiec nie ma usprawiedliwiania sie genami.
            • ula-jula Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 09:23
              Dziekuje bardzo za tak dużo opini i dostarczeniu mi informacji na temat
              narkozy.Moja córka (3,5 roku) ma zabieg zaplanowany na ten piątek (własnie na
              Nowym Zjeździe ) i bardzo sie tego obawiam (jak pomysle juz o tym to mnie
              skreca) moze własnie dlatego ze sama sie boje dentysty. Jeszcze raz bardzo wam
              wszystkim dziekuje. Mam nadzieje ze tez bede tak zadowolona jak Wy smile MIŁEGO
              DNIA
    • ania800 Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 10:46
      też jestem w szoku że takie maleństwa a już dentysta brrrrrr
      mój synek ma 9,5 miesiąca od 1,5 miesiąca jest posiadaczem 4 zabków i lada dzień
      będą następne dwasmile
      niestety karmię butelka ale od 6 miesiaca w nocy nie je ani nie pije ząbki
      czyszczę silikonową szczoteczką na noc nie wiem czy to coś daje ale mały to lubi
      mm nadzieję że przez tą butlę nie bedzie miał pruchnicy
      • ekan13 Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 16:51
        A ja nadal baaaaaaaaaaaardzo prosze podajcie koszt takiego zabiegu.
        • moni1978 Re: Chore ząbki :( 29.06.05, 15:22
          Ja leczyłam synkowi ząbki w Konstantynowie Łódzkim, koszt to: 50 zł za
          zaleczenie ząbka + narkoza (150 zł do 5 zębów lub 180 zł 6 ząbkow i więcej).
          pozdr.
    • a_melia Do wszystkich szacownych oburzonych 28.06.05, 18:18
      Moje dziecko pierwsze dwie dolne jedynki dostało w wieku 5,5miesięcy. Od
      początku wszystkie ząbki były regularnie myte. Dziecko ssało pierś do drugiego
      roku życia. W nocy jak zaczął wreszcie akceptować coś oprócz mojej piersi (w
      wieku ok.13miesięcy) dostawał w nocy tylko wodę w butelce.
      U stomatologa pierwszy raz był w wieku 9mies. i nic nie stwierdziła, mimo mojej
      sugestii o odmiennym odcieniu dwójek. Dopiero zareagował stomatolog dziecięcy w
      Warszawie w Fundacji Promocji Inicjatyw Stomatologicznych, tam zresztą odbywał
      się cały zabieg. Umówiony zabieg na październik 2004 nie odbył się, bo
      wylądowałam z małym i starszą córką w szpitalu. Przeprowadzony zabieg był
      dopiero w kwietniu. A i jeszcze jedno. Starsza córka, typowo butelkowa ma 5,5
      roku i wszystkie zęby zdrowe, regularnie przeglądana przez stomatologa.
      I co Wy na to???
      Amelia
    • agz75 Re: Chore ząbki :( 28.06.05, 21:47
      a ja pracowałam z dentystką, która leczyła znieczulając podtlenkiem azotu (gaz
      rozweselający), dzieci byłY trochę otumanione, a nie uśpione i pozwały sobie
      znieczulać i leczyć zęby bez problemu, niektóre biegły na fotel ze śmiechem,
      bo po leczeniu zawsze dostawały nagrodę, niektórzy dorośli, którzy bardzo bali
      się dentysty też sobie leczyli w podtlenku i bardzo sobie chwalili. lepsze to
      niż całkowite uśpienie.
    • majka015 Re: Chore ząbki :( 29.06.05, 09:08
      Moja córeczka też ma wskazanie do leczenia w narkozie.
      Gdzie ( oprócz ul. Nowy Zjazd W-wa )w Warszawie polecałybyście wykonanie
      takiego zabiegu.
      Dziekuję
      • justi801 Re: Chore ząbki :( 03.07.05, 23:35
        tylko i wyłącznie na Nowym Zjeżdzie- ja odwiedziłam klinikę w Trio-dent w
        szpitalu Damiana - katastrofa - lekarzowi niechcialo sie nawet dokładnie
        obejrzeć zębów bo synek krzyczał - przeznaczył 5 zębów do wyrwania !!!!!!-
        kolejna porażka na Ursynowie w Elefancie-babsko chciała na żywca zatruwać
        dziecku 4 ząbki -twierdziła że i tak są pewnie martwe i nic go to nie boli -jak
        zaproponowałam narkoze to mnie wyśmiała -odwiedzilam jeszcze 3 innych lekarzy
        mniej i bardziej znanych w Wrszawie - po prostu katastrofa - żałuje ze na nowy
        Zjazd nie trafiłam wcześniej mimo że moje koleżnki mi go polecały - miałam
        przekonanie że dzisiejsza państowa opieka jest kiepska i lepiej zrobię to w
        typowo prywatnym gabinecie -i tu sie pomyliłam. MOja rada nie szukaj innych
        lekarzy- tam pracuja ludzie nie dla kasy ale z powołania i pasji a nie
        materialiści z tytułami w prywatnych gabinetach wykładanych marmurami-dodam
        jeszcze że mojemu synkowi pani doktor uratowała wszystkie zęby i żadnego nie
        usunęła .a co do zabiegu cały czas wraz z mężem mogłam być przy synku.Pozdrawiam
        • ula-jula Re: Chore ząbki :( 04.07.05, 09:49
          No i udało sie MOja cora jest juz po narkozie i ząbki są wyleczone smile Narkoza
          była własnie na Nowym Zjezdzie i jestem bardzo zadowolona. Jula jak sie okazało
          miała !!!!!!!!!! 10 ząbków popsutych 5-wyrwali 5-wyleczyli. W 3 ząbkach miała
          juz nawet zgorzel!!!!! Tak !!!!! Narkoza trwała 2 godziny . A co do cen to jest
          tak : 350zł pierwsza godzina narkozy 150 zł kazde kolejne 30 minut i średnio 70
          zł od zęba.
          Naprawde jeśli macie problemy z zabkami waszych pociech , a one bardzo boją sie
          isc do dentysty no i macie takie zalecenie to polecam Nowy Zjazd !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka