13.08.05, 13:14
Zastanawiam sięjak usypiają wasze maluszki. Moją kładę i sama zasypia.
Czasami zaśpiewam jej aaa kotki dwa, albo trochę pogłaszcze. A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • devergonda Re: Usypianie 13.08.05, 13:35
      Ale szczesciara! U nas to niestety to caly teatrzyk. Po kapieli (bardzo
      radosnej przewaznie) jest kolacja piersiowa, a potem lulanie, szuszanie,
      spiewanie kolysanek (rodzice przerabiaja w tym celu ulubione standarty
      jazzowe). Ludzik wyglada jakby spal, ale tak naprawde tylko udaje. Przy
      najlzejszym odglosie sie budzi i chce znowu przutulac. I tak pare razy. Kapiemy
      miedzy 20 a 21 i zawsze do 22 sie schodzi z tym zasnieciem. Ale spi wlasciwie
      do rana, do 8ej z dwoma b. krótkimi przerwami na drobna przekaske.
      Generalnie Malutka trudno uspic nawet w ciagu dnia. Ma to chyba po mnie, po
      mojej mamie, a nawet babci - wszystkie jestesmy takie ozywione laski. A od paru
      dni to najchetniej spedzalby czas noszona w poz pionowej - wtedy glowa jej lata
      jak na sznurku, rozglada sie jak ptaszek, jakby chciala wzrokiem zeskanowac
      kazdy kat w mieszkaniu. Ot, taka to ona jest!
    • aada100 Re: Usypianie 13.08.05, 14:40
      Ja Łukaszka owijam w kocyk "na mumię", z przykrytą troszkę buzią, wtykam smoka,
      podkładam pod buzię pieluszkę-przytulankę, rozkołyszę łóżeczko ... i wychodzę.
      Jak się uda to śpi w 10 minut, jak nie, muszę wejść parę razy do pokoju włożyć
      mu smoczek albo przysunąć do buzi pieluszkę bo się odsunęła. Przeważnie zasypia
      sam w 10-20 minut. I wieczorem i w dzień.
    • enja11 Re: Usypianie 13.08.05, 20:33
      U nas zwykle idzie szybko, ale przy piersi. Kapiemy Jacha wczesnie bo ok.19
      (jest o tej porze juz padniety), potem cycus i nyny. Czasami zasypia przy
      piersi tak szybko, ze nie zdazy zjescsmile
    • mmala6 Re: Usypianie 13.08.05, 20:44
      u nas przez te pol roku roznie bywalo ale generalnie od samego poczatku Matus
      zasypial sam, a odkad skonczyl 3mscy to juz niezwykle rzadko potrzebuje naszej
      pomocy.
      Teraz na fali jest pieluszka tetrowa-najpierw sie nia bawi, potem zawija na
      glowe a la Bin Laden, albo wokol szyi jak futro z lisa, przytula sie policzkiem,
      kladzie na boku i zasypia.Nozki obydwie wysoko na oparciu lozeczka.CZasem tak
      sie wierci zanim zasnie, ze ostatecznie zasypia w poprzek albo obrocony o 180
      stopni.
      Jak jest przemeczony, placze i nie potrafi sobie sam z zasnieciem poradzic, to
      wtedy wystraczy wziac na rece, utulic, poszuszac i oczka sie zamykajasmile)
      • viviene12 hehe moj robi to samo z pielucha spod glowy 14.08.05, 09:48
        • viviene12 sorki - taki ze mnie szybki Bill 14.08.05, 09:49
          tylko ja mowie o nim wtedy ze wyglada jak Arafat w tej swojej chuscie
          "arafatce". Sposob zalozenia identycznysmile
        • wiolkak Re: u nas róg kołderki 14.08.05, 09:53
          czasami sie boje że sie udusi tak namiętnie ją przyciska do buzi
      • aada100 Re: Usypianie 14.08.05, 10:20
        Mmala6 a nie boisz się, że maluszek się przydusi pieluszką? Mój mąż ostatnio
        mnie zawołał, żeby pokazać mi Łukasza jak spał. Maluch miał całą buzię
        przykrytą pieluchą (złożoną na kilka razy tak do przytulenia) i jeszcze
        przykrył ją sobie ręką. Jak on oddychał??? Trochę się przestraszyłam, ale dalej
        dajemu mu pieluszkę do przytulenia bo ją lubi.
    • wenus.z.willendorfu Re: Usypianie 14.08.05, 10:11
      Generalnie nie mamy problemów z usypianiem Frutki. kładziemy ją do łóżeczka,
      przykrywamy i dajemy smoczek (bez niego ani rusz), a ona przewraca się na bok,
      przytula do pieska i zasypia. Czasem jeszcze trochę się pobawi w łóżeczku, ale
      nas już w to nie angażuje. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy wyrzuci smoka poza
      łóżeczko, bo to jedna z największych tragedii, jakie mogą spotkać małą
      dziewczynkę...
      Czase, gdy jest zbyt zmęczona, żeby zasnąć, albo "nie ma na to czasu", mąż
      siada przy jej łózeczku i monotonnym głosem mruczy :aaaaa. Za chwilę Frutka już
      śpi.
    • olga04 Re: Usypianie 14.08.05, 11:04
      Szczęściary!!! A ja bujam bujam bujam to moje 8700 szczęścia i ręce opadająsad((
      • wiolkak Re: Usypianie 14.08.05, 11:08
        to w przyszłym roku puchar strongmenów twój! tym bardziej że 8700 zacznie
        zmieniac kategorię wagową na 9 potem 10 itd. - nikt ci nie podskoczysmile
        • olga04 Re: Usypianie 14.08.05, 11:09
          Żadne pocieszenie ale dziękismile))))
          • wiolkak Re: pocieszenie 14.08.05, 11:16
            w telewizji cie pokażą jak ciagniesz autosmile))
            • viviene12 chyba strongwomenow:-) 14.08.05, 15:58
              To chyba inna kategoria. A to auto to sie czasemnie zebami ciagnie? bo juz cos
              takiego widzialamsmile
    • mpenzi Re: Usypianie 14.08.05, 14:53
      U nas show, kabaret, huśtanie, śpiewanie, wszystko aby niunia zasnęła. A ona
      ostatnio woli szaleć do 22.00, roześmiana i szczęśliwa. A potem jest tak
      zmęczona że wierzga swoją pupką we wszystkie strony, zła i nie może usnąć.
      Wtedy musi się przytulić, ewentualnie jakas kołysanka i powoli oczka się
      zamykająsmile
    • gumecka Re: Usypianie 14.08.05, 16:57
      Moja malenka wieczorkiem po kapieli zje i dzie do lozeczka i sama zasypia-odkad
      nie mecza ja tak bardzo kolki. Ale w dzien to jest przerabane bo nie chce
      zabardzo spac, poradzcie co zrobic zeby w dzien tez spala?
    • kata123 Re: Usypianie 14.08.05, 21:39
      Wojtuś usypia sam i po kapieli i w dzień. kladę do lóżeczka, daje smoka,
      poglaszczę po glówce i wychodzę. czasami usypia od razu, czasami sobie gada po
      swojemu, albo wierci się w lóżku, ale sam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka