viviene12 Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 14.08.05, 14:11 kurcze, czy ja sie juz nigdy nie oducze za wczzesnie klikac? Do tematu: wlasnie sobie wrocilam z prysznicowania ... wiem, wiem, ju pozno, ale na moje usprawiedliwienie powiem ze czekalam az sie Mlody do jedzenia zamelduje, tzn. obudzi. Poza tym siedzialam tam, w tej lazience znaczy sie od godzinki. Nozki wydepilowane, stopki wykremowane i zapakowane w ciepla skarpete, coby skora jedwabista sie zrobila... Brzuch wymasowany kremem sciagajacym, otworzone polgodzinnym goracym prysznicem pory twarzy wsysaja zachlannie krem gleboko nawilzajace z podwojna dawka serum anti-aging hehe. No i taka zadowolona z siebie i dumna patrze w zaparowane lustro, coby podziwiac moja nowa fryzure i ... i ... co tu kurna robia te walki na brzuchu??? Kto je tutaj zapraszal??? Buuuuuuuuuuu wiem wiem. Karmie, wiec zadnych diet, przejdzie z czasem (albo i nie), to dopiero 3 miesiace itp. itd. Ale teraz postanowilam - ZERO slodyczy!!! Tylko jak wytrzymam (i jak dlugo) z dala od moich ukochanych zelkow kwasnych firmy haribo i ciasta do kawy rano??? Czy juz zawsze musze sie ogladac w lustrze kiedy najdzie mnie apetyt, zeby nie "zgrzeszyc?" Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 antylodowa też! 16.08.05, 11:51 i antylodowa grupa również ja jestem uzależniona od lodów Grycana, starciatella i czekoladowe, wczoraj mąż zszedł kupić kolejne kilka klio, a pani ekspedientka na to: "nie ma, wszytskie juz pan wykupił" hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 14.08.05, 20:07 co wieczór obiecuję sobie ze od jutra koniec ze słodyczami i .... co wieczór sobie obiecuję(( Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 14.08.05, 21:11 Zauważyłam tem post jedzac czekoladę. Nie mogę się jej oprzeć. Dzisiaj przypomniałam sobie o spodniach obcisłych sprzed ciąży i wiecie co jestem w 7 niebie są już dobre, nawet nie są opięte. Takie w sam raz. Dzisiaj Wiki skończyła 3 miesiące, a mama całkiem wróciła do swojej formy. Cyba to dlatego, że czasem nawet nie mam czasu zjeść, bo siedzę przed kompem. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 14.08.05, 21:12 Kurcze a tytułu nie przeczytałam do końca. Zamiast cię wesprzeć to pewnie zdołowałam postem. Przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:-((((((((( 14.08.05, 21:20 ale jak to jest, ze siedzisz przed kompem z CZEKOLADA i chudniesz??? Zycie nie jest sprawiedliwe, o nie Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:-((((((((( 14.08.05, 21:25 Nie wiem jak to jest. Dal mnie problemem było przytyc i nie wiedziałam jak to zrobić. Wszędzie pisali o piszą o odchudzaniu, a co zrobić aby przytyc to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
aada100 Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:-((((((((( 14.08.05, 21:30 Siedzi, je czekoladkę i chudnie, ale do czasu!!! Hihihihi!!! Potem będzie tak jak ja - buuuuuuu. Też jadłam i chudłam. Do 5 kg w stosunku do wagi sprzed ciąży. I nagle stop!!! Od kilku dni zauważyłam, że ulubione dżinki są ciaśniejsze w pasie. I co teraz, koleżanki, co teraz?????!! A czekoladkę uwielbiam mleczną!!! Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 ja tez mleczna:-) 14.08.05, 21:33 ludzie podobno dziela sie na tych co to mleczn albo gorzka lubia. Odpowiedz Link Zgłoś
aada100 Re: ja tez mleczna:-) 14.08.05, 21:44 No tak, u nas ja mleczną a mąż gorzką! Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 u nas tak samo 14.08.05, 22:15 ja mleczna z orzechami, maz gorzka (i mleczna z orzechami tez). No a ja karmie flaszka, wiec teoretycznie powinnam byc laska bo i diete moge glodowa przeprowadzac i pol dnia cwiczyc a tymczasem luz blues, wszystko wciagam jak leci, nie cwicze i w ogole jest be.Ale to wagi sprzed ciazy wrocilam. Viviene, wiem, ze to Cie bardzo nie pocieszy, ale to sa naprwade TYLKO 3 m-ce po porodzie.To naprawde bardzo krotki okres czasu. Jest u mnie w sklepie taka mila mloda pani, z ktora sobie zawsze pogadam. I ona jest dosc....okraglatak sobie rozmawialysmy kiedys, jak ja swiezo po porodzie bylam i jeszcze dosc opasla, wlasnie o chudnieciu .I sie okazalo ze ona w ciazy przytyla 25kg, z czego 10 ma do dzis.A dziecko ma....2,5 roku. To jest dopiero problem, tu bym sie martwila a 3-m-ce to naprawde bez paniki)) A czekolada jest bardzo zdrowa,pewnie brakuje Ci magnezu i organizm sie dopomina) (moja ulubiona wymowka z ciazy, hehehe). Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: u nas tak samo 14.08.05, 22:21 czytałam gdzieś na necie, że lody odchudzają (tylko te z lodziarni hihi). Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Sylwiawm!! 14.08.05, 22:25 czy Ty w ogole pomyslalas, ze ktoras z nas pomysli o jakis innych lodach niz te z lodziarni??) Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje nie uwierzysz 14.08.05, 22:41 ale ja pomyslalam o lodach typu sorbet chyba ze mna zle!! Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 to chyba ze mna tez cos nie tak 14.08.05, 22:50 bo przez chwilke nie zajarzylam. Ale tylko przez chwilke Odpowiedz Link Zgłoś
weeneeth Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 14.08.05, 23:30 Hej, mnie też się by przydała grupa wsparcia, tym bardziej, że z moim apetytem na słodycze jest jeszcze gorzej- właśnie pieke szarlotkę! tak ta, wiem, ze dochodzi północ i co tu zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 14.08.05, 23:35 Ale mi smaku narobiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
weeneeth Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 15.08.05, 00:03 hi, hi, ide wyjąć szrlotkę, wiem, że jestem nienormalna, jutro będę padać na nos, ale mam nadzieje, że warto- w razie czego- służę przepisem dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 to nieetyczne 15.08.05, 08:39 tak czlowiekowi machac przed nosem jak chce sie odchudzic... ... a co mi tam zreszta, poprosze kawalek... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 15.08.05, 08:32 w ramach wsparcia ide na kawkę i serniczek, do wiczora kiedy to znowu będę sobie wiadomo co obiecywała Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 poprosze kaweleczek szarlotki...:-) 15.08.05, 13:12 moj tato dzis powiedzial, zeby zaczela NORMALNIE jesc bo wygladam niezdrowo tzn nie mam rumianych policzkow!Powiedzialam, ze od schabowego raczej rumiencow nie dostane (to bylo a propos obiadu, bo jakos nie mam checi na schabowego...na szarlotke a i owszem).Ni i ponoc wygladam "sucho".....a ja naprawde jem i naprawde wcale chuda nie jestem...Nie ma to jak szczerosc rodzicieli...) Ide na solarium....po rumience! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olka Re: antyczekoladowa grupa wsparcia potrzebna od z 16.08.05, 12:14 U mnie tak jak u sylwiawm. Przemiana materii po ojcuW ciazy przytylam 16 kilo. Cieszylam sie, ze bede miala jakies zapasy ale trzy dni po porodzie nie mialam juz brzucha a miesiac po wchodzilam juz w spodnie przedciazowe. Teraz, po siedmiu miesiacach(akurat wczoraj byla miesiecznina!)zostaly mi tylko jakis wspomnieniowe kilogramy na udach A czekoldada (mleczna) objadam sie i nic. Chyba znowu musze zajsc w ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
yoko2 no to teraz mam dopiero doooooooooooła :(((((((((( 17.08.05, 09:24 prawie 6 miesięcy po porodzie żadnych czekolad, słodyczy, i wogóle aż mnie czasem skręca bo czekolade mogłabym jeść tabliczkami, zagryzająć batonami :] ale... jestem gruba i nie moge schudnąć, żebym nie wiem co robiła i jest mi z tym baaaardzo źle... w spodnie prazed ciążowe oczywiście że wchodze, ale co z tego jak wyglądam w nich jak dobrze obwiązana szynka, wszystko mi sie z nich dosłownie wyyylewa... buuuuuuuuuuuuuu ((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olka Re: no to teraz mam dopiero doooooooooooła :((((( 17.08.05, 09:42 No ale na pewno nie masz tak zapadnietych policzkow jak ja! Zapewniam Cie ze to nie wyglada ani ladnie ani zdrowo. Nawet sie wole nie zastanawiac co by bylo bez tej czekolady. Odpowiedz Link Zgłoś