zbrojwskas
15.08.05, 18:04
Drogie mamy!
Mam kilka pytan odnosnie tego jak ,,prowadzicie '' swoj domek/mieszkanko.
W sobote przyjezdza do mnie moja kochana memi (mama) w zwiazku z planowanymi chrzcinami.
Od jutra planuje etapami gruntowne porzadki,czemu? bo od dawna powinnam a po drugie nie chce zeby mama pomyslala ,ze nie daje sobie rady.
Moja mama to tytan pracy - nie wymaga ode mnie niczego i nic mi nie zarzuca.
Tragicznie to moze nie jest ale czas przyjrzec sie warzywom na balkonie, zrobic porzadek z ciuchami w szafie,zetrzec plamy z kapiacego kolanka pod zlewem itp.
Przez moja mame czasami mam dola, robi 5 czynnosci jednoczesnie a ja czuje sie jak len.Mistrzyni organizacji, przegladania zapasow ,dat waznosci , szycia itp.
Czy macie jeden dzien na gruntowne porzadki , dzien na tyg zakupy na gotowanie na kilka dni , jak to jest ?
bo od kiedy meza nie ma to sie u mnie system zmienil.
normalnie to w poniedzialek po lenistwie z niedzieli robilam porzadki ,gotowalam 5 roznych obiadow w sobote -zamrazalam i dzien wczesniej wyjmowalam,
w niedziele rano to dzien urody ,tv,spacer,czytanie, muzyka.
Teraz nie gotuje bo zadna to frajda jak Naj ciagle nieobecny , w sobote robie tyg zakupy , a sprzatam codziennie .