Bicie!

26.08.05, 12:15
Czy Wasze dzieci przechodziły etap "bicia"?Mój syn gdy mu sie coś nie spodoba
to bije. Nie wiem skad sie tego nauczył. Gdy udaje że płacze to mnie głaszcze
i w ten sposób przeprasza, ale za chwile znowu uderzy. Jak temu zapobiec, bo
przecież mu nei oddam wink)
    • mieszkowamama Re: Bicie! 26.08.05, 12:49
      Tyle już o tym było... Poszukaj w wyszukiwarce.
    • izia30 Re: Bicie! 26.08.05, 13:13
      taki okres, po prostu uczy sie odczuwac emocje, kiedys sie nauczy ze tak nie
      wolno. na razie sposob z placzem jest chyba najlepszy bo uczy go empatii, my tez
      to stosujemy, mamy 2 latka i 3 mce.
    • isia_50 Re: Bicie! 27.08.05, 19:54
      U nas pomagało uprzedzenie uderzenia: złapanie za rączkę i stanowcze "nie
      wolno". Po jakimś czasie problem minął.
      • nangaparbat3 Re: Bicie! 28.08.05, 00:33
        Zawsze jestem za uczeniem empatii, ale wydaje mi sie , że w tym przypadku
        postąpiłabym tak, jak radzi Isia - uprzedziłabym go łapiac za rączkę i bardzo
        stanowczo mowiąc, ze nie wolno. Nie umiem tego racjonalnie uzasadnic, ale
        czuje, ze płakanie jest absolutnie złym pomysłem. Juz lepiej - jesli dojdzie do
        uderzenia - powiedzieć spokojnie i bardzo poważnie: boli mnie, bo mnie
        uderzyłeś. Nigdy wiecej tego nie rob - albo coś w tym stylu.
    • aleksandrynka Re: Bicie! 27.08.05, 21:56
      było, było. Ale nie wiem, w jakim wieku jest Twoje dziecko, moje tak miało ok.
      roku, trochę ponad. Przytrzymywałam rączki i patrząc w oczy mówiłam
      stanowczo: "nie wolno"! Oczywiście nie raz natychmiast powtarzał swoje zabiegi,
      ale wtedy odstawiałam go na bok i odchodziłam - jako sygnał, ze z bijącym się
      nie bawię. Teraz (20 m-cy) tego już RACZEJ nie robi.
      • izia30 Re: Bicie! 29.08.05, 07:44
        przetrenowalam tlumaczenie i lapanie za reke, ale te metody tylko pogarszaly
        sytuacje, teraz patrze na moja tesciowa ktora przytrzymuje reke i dostaje w gebe
        po 10 razy pod rzad. ja dostaje tylko okolo 1 raz w tyg. widac chyba roznice?
        • diara Re: Bicie! 29.08.05, 10:42
          U nas też jest ten problem. Już nie wiem co robić. Zazwyczaj postępuję dokładnie tak jak pisała aleksandrynka. Stanowczo mówię że nie wolno bić bo to mnie boli czy kogoś kogo akurat uderza. Jeżeli uderzy kolejny raz odchodzę od niego lub zabieram go od osoby którą uderzył. Próbowałam też udawać ze płaczę ale efekt jest taki ze mały też zaczyna wtedy strasznie płakać. jakoś nie wydaje mi się dobre..
          Ale juz sama nie wiem jak go tego oduczyć. To trwa już jakiś czas, więc moze moje metody nie są najskuteczniejsze?
          Najgorzej jest jak bije inne dzieci albo innych ludzi, jest mi wstyd. Boję się że ktoś pomyśli, ze dziecko jest bite w domu skoro samo to robi. A tak nie jest. Nie mam pojęcia skąd się to bierze.
          Sama szukam jakiegoś sposobu na to bicie. Nie wiem, moze Wy macie jakieś rady?
          • pheuka Re: Bicie! 07.09.05, 21:45
            U nas problem pojawił się tak gdzieś około roku. Julka biła ręką, pięścią,
            zdarzało jej się nawet ugryźć. Oczywiście głównie w sytuacjach, w których coś
            działo się nie do końca po jej myśli. Próbowałam ją w takich przypadkach
            przytulać (bo czytałam, że to pomaga dziecku pozbyć się negatywnych emocji),
            tłumaczyć, że mi przykro, że boli, uprzedzać jej ruch i chwytać za rączki....
            nic nie pomagało. Sporadycznie do sposobów na 'wymuszanie' dochodził krzyk i
            histeria. Oczywiście wszyscy zastanawiali się skąd u niej takie nawyki,
            ponieważ nikt nigdy nie pokazał jej że można się tak zachowywać. W końcu
            znaleźliśmy złoty środek - u nas po prostu doskonale sprawdza się system kar.
            Otóż po każdym niewłaściwym zachowaniu Julka idzie do kąta - drugi pokój, bez
            zabawek i towarzystwa i nie może z niego wyjść dopóki nie Przeprosi (podchodzi
            i daje buzi). Poczatki były trudne, poniewaz złościła się okrutnie, czasami
            potrafiła stać w kącie nawet ok. 15 minut (za nic nie dawała się namówić na
            przeprosiny...). Efekt jest taki, że bicie jest coraz rzadsze, powiedziałabym
            sporadyczne, czasami jak się zapomni i zapędzi to zanim ją odstawię do kąta
            wyciąga usteczka do całowania. Podobno system kar jest polecany przez wielu
            psychologów, u nas sprawdza się to świetnie więc może wato spróbować
            diara napisała:

            > U nas też jest ten problem. Już nie wiem co robić. Zazwyczaj postępuję
            dokładni
            > e tak jak pisała aleksandrynka. Stanowczo mówię że nie wolno bić bo to mnie
            bol
            > i czy kogoś kogo akurat uderza. Jeżeli uderzy kolejny raz odchodzę od niego
            lub
            > zabieram go od osoby którą uderzył. Próbowałam też udawać ze płaczę ale
            efekt
            > jest taki ze mały też zaczyna wtedy strasznie płakać. jakoś nie wydaje mi się
            d
            > obre..
            > Ale juz sama nie wiem jak go tego oduczyć. To trwa już jakiś czas, więc moze
            mo
            > je metody nie są najskuteczniejsze?
            > Najgorzej jest jak bije inne dzieci albo innych ludzi, jest mi wstyd. Boję
            się
            > że ktoś pomyśli, ze dziecko jest bite w domu skoro samo to robi. A tak nie
            jest
            > . Nie mam pojęcia skąd się to bierze.
            > Sama szukam jakiegoś sposobu na to bicie. Nie wiem, moze Wy macie jakieś rady?
            >
Pełna wersja