Od wielu miesiecy moja zona uzywa tabletek antykoncepcyjnych, jednak od dwoch
tygodni jestesmy oboje troche zaniepokojeni poniewaz po wizycie u nowego
ginekologa (nasz poprzedni ginekolog ktory przepisywal w/w tabletki wyjechal)
uslyszelismy ze w przypadku palenia papierosw antykoncepcja obniza sie o 20%.
Dla nas to wyjatkowo duzo, do tej pory slyszelismy ze ma ona niemalze 99,9%
skutecznosc a tu nagle takie slowa. Zastanawiamy sie czy dalej ja stosowac
gdyby spadek o 20% okazal sie prawda w przypadku palacej kobiety. Czy to jest
prawda? Czy po prostu nasz ginekolog jest wielkim przeciwnikiem palenia i w
ten sposob stara sie wyperswadowac papierosy mojej zonie?

Pozdrawiam
Marcin