plusy:
- nareszcie znowu widuje ludzi
- moge myslec o czyms innym niz kolor kupki i dlugosc trwania placzu
- zarabiam pienieazki na ciuszki dla Glizdeczki

- rano wstaje, maluje sie i znowu wygladam jak czlowiek
- nie mam czasu sie objadac
- poniewaz dlugo mnie tam nie bylo, mam ochote i zapal do pracy
- nie mam czasu na pierdoly typu chandra
- do dziecka leca jak na skrzydlach i obie jestesmy naprawde szczesliwe
- nabieram doswiadczenia w prowadzeniu samochodu po w-wie
minusy
- nie widze Dzidziola przez kilka godzin
- boli mnie zostawianie jej w zlobie
- mam poczucie 'umykania', nagle okazuje sie, ze siedzi, spiewa, oglada sie
za siebie itp
- nie mam czasu siedziedz na forum i ucinac sobie wesole pogawedki nt naszych
genialnych dzieci

- jak juz tu zajrze, to czytam chaotycznie, a wyrywki w zwiazku z czym czuje
sie niedoinformowana

- wieczorem padam na pysk (doslownie!)
- nie wychodze na spacery
to tyle tak na szybko, jak cos jeszcze mi sie przypomni, to nie omieszkam sie
z Wami tym podzielic. teraz musze leciec budzic dziecko i pakowac do wanienki
z woda