berta_5
13.08.10, 16:38
Z moim partnerem znamy się około 4 lat i kochamy się bardzo, myślimy o małżeństwie. Problem z którym nie daję sobie rady w naszym związku dotyczy zbyt dużego wpływu jego rodziców na niego i co za tym idzie na nasz związek. Mój partner jest bardzo blisko ze swoją rodziną, a szczególnie ze swoją mamą. Pozornie między nami wszystko jest w porządku, a gdy dochodzi do poważnym dyskusji i kłótni to wtedy wychodzi jak wiele ma mi do zarzucenia i jak wiele robię nie tak. Gdy go pytam dlaczego o tym ze mną nie rozmawia, mówi że mówił mi o tym, ale w moim odczuciu nie była to rozmowa tylko raczej suche komunikaty, które nawet nie przyszło by mi do głowy mają aż tak duże znaczenie. Wszystkie te sprawy omawia z mamą, która go oczywiście popiera w tym, że ma rację. Nie wiem jak mam mu wytłumaczyć że wolałabym żeby najpierw ze mną rozmawiał,a z mamą nawet tych tematów nie poruszał, bo to dotyczy naszego związku, ale on twierdzi, że z mamą może pogadać na każdy temat a ona mu zawsze doradzi i zrozumie. Nie chcę aby nasze sprawy i problemy były poruszane w jego rodzinie tylko pomiędzy nami. Nawet jeśli mamy jakiś problem i on ze mną o nim rozmawia to później rozmawia jeszcze o nim z mamą, a później cała reszta rodziny wie co między nami jest nie tak. Mama jest dla niego wzorcem do którego ciągle mnie porównuje. W jego oczach chyba nie jestem ideałem, ale wiem że nigdy tym ideałem nie będę chociaż nie wiem jak bym się starała, bo nigdy nie będę jego mamą, bo jestem sobą.Przeraża mnie to wszystko... bo bardzo kocham tego mężczyznę ale wiem że jeśli w przyszłości będziemy musieli podejmować jakieś ważne decyzje on zawsze będzie radził się rodziców i zawsze oni będą mieli wpływ na te decyzje. Nie wiem co z tym wszystkim myśleć i co z tym zrobić? jak pisałam bardzo kocham tego mężczyznę, a całą rodzinę bardzo lubię, mamę również;-) ale chciałabym abyśmy w naszym związku MY rozwiązywali nasze problemy i MY podejmowali ważne decyzje.