katarzynabobak
16.11.05, 12:32
Chodzi mi o wasze doświadczenia z pobytu z dzieckiem w szpitalu.
Czy lekarze udzielali Wam szczegółowych informacji o stanie dziecka,
badaniach, przebiegu leczenia. Czy były na to wyznaczone jakieś godziny,
lekarz prosił Was do dyżurki, czy musiałyście biegać za nim po korytarzach?
Czy postawa lekarzy łagodziła trudny stan w którym znajduje się matka gdy jej
dziecko jest chore, czy wręcz przeciwnie dokładano wam trosk?
Jeżeli udało się Wam trafić na oddział z sercem, taki z którego wyszłyście z
dzieckiem i nie pozostał w dziecku dziki lęk a w Was niechęć- piszcie jaki to
oddział i w jakim szpitalu.
Pozdrawiam