Dodaj do ulubionych

Diabeł kołysze...

23.11.05, 10:48
Dziś rano po jak zwykle problemach natury nocnego wstawania (dziś zozolina
wstała o 4.30)usłyszeliśmy od teściowej, że "Niechrzczone dziecko diabeł
kołysze..."
Jesuuuuuuuuuuu
XXI wiek mamy no...
Nie wiem czy się śmiać czy co...
Czy słyszałyście podobne brednie od swoich starszych ciotek bądz innej
rodziny?
Obserwuj wątek
    • xemm1 Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 10:50
      przeciągnij ją przez spódnicę.... teściową też hehehe
      • wiolkak Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 10:53
        tesciowej to wylej wodę po kąpieli na zakręcie!
    • magdalena_dem Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 11:00
      słyszałam podobne historie, moja teściowa też mnie raczy różnymi hasłami winkFakt,
      że od kiedy zobaczyłam osobę opętaną, podchodze do kwiestii Bóg-diabeł poważniej
      • mmala6 Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 11:19
        ludziska!a jak wyglada osoaba"opetana"?i skad wiadomo, ze byla wlasnie opetana?
        Moj nieochrzczony jeszcze ale diabel go nie kolysze, tylko jawink
        w nocy to raczej a anielskich ramionach, troszke chyba w dzien gorzej bo sie
        zrobil marudny ostatnio jak stara baba!
        • magdalena_dem Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 11:28
          wygląda normalnie, ale gdy stanęła przed ikoną która słynie jako cudotwórcza,
          zaczęła wydawać z siebie nieludzkie krzyki, miotać sie, generalnie to chyba
          temat na jakieś forum kościelne czy cuś, bo było to przerażające
          • mmala6 Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 11:42
            o dzisas! a moze po prostu chora psychicznie albo schizoferniczka?
            Schizofrenicy czesto zyja w innym "koscielnym" swiecie albo wydaje im sie, ze
            sa wyslannikami Boga.
            • magdalena_dem Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 11:47
              obawiam sie ze nie, mialo to miejsce na Ukrainie, tam dla mnichów takie osoby
              tzw biesnowate, to chleb powszedni
    • pampeliszka Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 12:15
      moja mama co jakis czas pisze, ze trzeba w koncu to dziecko ochrzcic...
      jak juz ochrzcimy, to Wam powiem, czy zaczela lepiej sypiac
      • barbi1 Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 12:31
        Taaaaaaaaaaaaaa... na pewno zacznie...
    • renatka_sz Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 13:25
      my ochrzcimy Szafke w Swieta w Polsce. Chrzestna bedzie moja bratowa, ktora jest
      w ciazy. No i nasluchalam sie juz od ciotek - klotek, ze bron Boze kobieta w
      ciazy nie moze chrzestna byc i koniec!!! Ale nikt nie wie dlaczego sad(( Sama
      jestem ciekawa, moze Wy wiecie, drogie kolezanki?
      • duramgama Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 13:29
        Ach, moje dziecię będzie więc kołysał przez następnych kilkanaście lat... A może
        i do końca życia?
        Ja też nie chrzczona i co noc kołyszę się (z ogromna przyjemnością zresztą) w
        ramionach mojego diabelskiego mężawink
        • mmala6 co za diabelska rodzina!;-) 23.11.05, 15:50

      • kura17 Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 20:56
        podobnoi kobieta w ciazy jako chrzestna cale szczescie zabierze dla swojego
        dziecka, a Twoje spotkaja wszelkie mozliwe tragedie smile)
    • alcia76 Re: Diabeł kołysze... 23.11.05, 20:48
      Hmmmm Bartek jest swiezo po chrzcinach. Wiec chyba jeszcze nie zdazyl za duzo nagrzeszyc a jednak budzi sie tak jak zawsze.Czyli od urodzenia co 3 godzinki. A bywa i czesciejsadOj chyba diabla nie wygnalismile)


      Ala
      • jakw Re: Diabeł kołysze... 24.11.05, 09:15
        Złóż koniecznie reklamację. Może woda była za mało święcona? Albo ksiądz
        formułkę pomylił?
    • jakw Re: Diabeł kołysze... 24.11.05, 09:14
      Sprawdzę za miesiąc - czy się ze spaniem młoda poprawi wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka