Dodaj do ulubionych

Multitasking mikroruchowy

11.09.25, 22:40
Zabrzmiało jak trend wink
Pomyślałam sobie, że są takie rzeczy, które od lat robię mimochodem np. od dziadka przejęłam kołysanie się na stopach - palce pieta, podczas mycia zębów. Później wymiennie z ćwiczeniami Kegla. Przy czekaniu w kolejce stoję raz na jednej, raz na drugiej nodze. A skarpetki zakładam zawsze na stojąco. No takie pierdółki. Macie swoje „mikroruchy” przy okazji? Bo ćwiczenia ćwiczeniami, ale biurko w pracy przyszpila czasem na zbyt długo…
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji2 Re: Multitasking mikroruchowy 11.09.25, 23:00
      Ruszam stopami, prawie cały czas. I jak mam określić, czy coś jest na prawo czy na lewo, to lekko napinam mięśnie ręki po tej stronie. Nie mam dysleksji, ale jakoś ten impuls z mięśni pomaga mózgowi.
    • mysiulek08 Re: Multitasking mikroruchowy 11.09.25, 23:13
      'wspinanie sie na palce' szybko w gore i wolniej w dol - przy myciu zebow i na siedzaco przy biurku, nawyk mi zostal po rehabilitacji stopy
      na lezaco podobne ruchy
      przy ogladaniu serialu/filmu/ czytaniu - sciskanie w dloniach sprezyn, na zmiane, seria prawa dlon, seria lewa dlon ale to chyba raczej nie jako mimowolne

      wciagnanie brzucha albo kegel to zwykle, jak pamietam, w kolejce albo przy czytaniu

      ani skarpetek ani rajstop/spodni nigdy nie ubieralam na stojaco, nie pojmuje idei 😉
    • mika_p Re: Multitasking mikroruchowy 11.09.25, 23:24
      Pod biurkiem w pracy macham stopami i wykorzystuję możliwości krzesła do zmian pozycji. Np. jak mam coś dłuższego do przeczytania, to krzesło opuszczam, odblokowuję oparcie, monitor trochę przysuwam i prawie półleżę. Zbrodnia według tych komunikatów, co nam dział BHP przesyła smile Ale wolę zmiany pozycji niż jedną na długo. Jak skończę czytać, to krzesło do góry, monitor w tył i siedzę bardziej przepisowo.

      Jak idę sobie zrobić kawę (a socjalny jest na końcu korytarza), to żeby nie stać bez sensu, chadzam po schodach na półpiętro albo wykorzystuję jeden schodek góra-dół dwadzieścia razy, dziesięc od prawej nogi i dziesięć od lewej. Albo łapię dłońmi za futrynę nad głową.
    • 35wcieniu Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 07:45
      Chyba każdy ma. Mało kto stoi na baczność przy codziennych czynnościach.
      Chociaż to w jakiej pozycji kto zakłada skarpety to raczej jakieś tam upodobanie niż "mikroruch".
      Też zakładam na stojąco bo szafę mam z dala od miejsc do siedzenia a nie czuję potrzeby iść usiąść żeby się ubrać.
      • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 10:40
        Upodobanie, albo przyzwyczajenie. Jak ubierasz na stojaco to wyjdaje sie to takie nic, a jak ktos zawsze na siedzaco, to nagle moze sie okazac, ze w pewnym wieku nie umie stac na jednej nodze... Jak mialam te 20 lat to nawet o tym nie myslalam. Teraz czasem jak widze kobiety nawet tylko 50 letnie, ktore chwieja sie przy cwiczeniach na rownowage, to zaczynam wieksza wage przykladac do takich malych codziennych ruchow smile
        • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:06
          Tak, to może być problem. Mam zmywarkę w łazience i czasem niosę do niej tak dużo, że mam zajęte obie ręce. Otwieram sobie wtedy drzwi stopą. Życie mi się trochę skomplikuje, kiedy już nie będę mogła.
          • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:12
            Byla taka reklama chyba auta (?), gdzie kobieta zamykala bagaznik samochodowy wyprostowana prawie do pionu noga - jak baletnica big_grin Masz szczescie ze klamka nie tak wysoko big_grin
            • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:19
              Fakt, będę o tym myśleć z wdzięcznością smile
            • chatgris01 Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 20:34
              tiarav napisała:

              > Byla taka reklama chyba auta (?), gdzie kobieta zamykala bagaznik samochodowy w
              > yprostowana prawie do pionu noga - jak baletnica big_grin

              www.youtube.com/shorts/kr5qC3Nshy8
          • kk345 Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:17
            Wtedy najpierw pójdziesz otworzyć drzwi.
            • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:21
              Tak właśnie będzie. One się trochę same zamykają, bo wiszą na nich ciuchy, ale z tym też jakoś sobie poradzę.
    • alpepe Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 08:29
      Mam.
    • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 09:28
      Może nie mikro, ale jeśli tylko mogę, to się ruszam. Jeśli czekam na autobus, to chodzę we i wewte. I liczę do ośmiu. Jeśli czekam w pracy, aż woda się zagotuje, to chodzę wokół stołu. To wielki stół. I liczę do ośmiu. Jedną ręką myję zęby, drugą robię coś innego, szoruję umywalkę na przykład. Jeśli oglądam film, to robię na drutach.
      • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 10:42
        Robienie na drutach bez patrzenia - nie mam pojecia jak to jest mozliwe big_grin
        A czemu do osmiu?
        • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 10:53
          Ależ ja na te druty patrzę. Nie cały czas, ale patrzę.
          Do ośmiu, jak w muzyce. Pewnie to nawyk ze szkoły muzycznej. Lepiej się maszeruje na osiem niż na dziesięć.
          • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:08
            Aaaaa, to stad na wszystkich fitnesach ta osemka - muzyka!
            Probowalam dawno temu robic na drutach i mialam wrazenie ze kazde oderwanie wzroku od robotki to lecace oczka... Wprawy trzeba pewnie nabrac. Kiedys sie naucze big_grin
            • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:32
              Oczywiście! Fitnesy to muzyka. Rozmawiałam niedawno z koleżanką, instruktorką jakiegoś fitnesu. Nauczyli ja na kursach liczyć do ośmiu i tak liczy.
              • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:03
                A! Druty to wyłącznie kwestia wprawy. Nie tylko fizycznej wprawy w ruszaniu palcami, ale też mentalnej: oczka nie lecą tak od razu, nie lecą za daleko, a jeśli polecą, to zawsze można je złapać. Luz, relaks, żadnych napięć.
                • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:53
                  atoness napisała:

                  > . Luz, relaks, żadnych napięć.

                  Brzmi jak medytacja smile
                  • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:00
                    Widzę, że jesteś z tych, co rozumieją smile To j e s t medytacja. Całkiem serio.

                    W akademiku nauczyłam robić na drutach dwie koleżanki, z którymi mieszkałam. Siedziałyśmy potem we trzy: dwie pogrążone w medytacji, jedna rzucająca mięsem. Było zabawnie, ale i refleksjom trudno się było oprzeć.
                    • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:08
                      Troche off-top, ale.. Zdarza mi sie czasem kupowac bawelniane sciereczki kuchenne wlasnie dziergane na drutach. Czesto sprzedajace je osoby pisza, ze dziergaja (one lub ich bliscy), bo jest to dla nich rodzaj terapii. Bardzo mi sie to zawsze podobalo, taki win-win (a ze sa to nierzadko rzeczy z jakis resztek wloczki, wiec w przerozne kolory i sciegi to jeszcze plus dla natury)
                      • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:28
                        Tak, to jest wspaniałe. Ja czasem kupuję szaliki w ciucholandzie - jeśli tylko się trafi wełniany albo prawie wełniany - i przerabiam je na rękawiczki albo skarpety. Bawi mnie myśl, że kiedyś ktoś będzie kupował w ciucholandzie moje rękawiczki, żeby je przerobić na szalik. Od czasu do czasu rozkładam przed jakąś koleżanką swoje najnowsze dzieła i każę wybierać. To kolejny win smile
              • 35wcieniu Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:42
                Na zajęciach bez muzyki też liczą do 8. Ćwiczenia w seriach po 6 lub 10 nie mają racji bytu 🤣
                • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:45
                  Oczywiście, ale powód jest ten sam. Na sześć ewentualnie można by, jakby się tańczyło walca. Na dziesięć - tego zupełnie nie widzę.
        • lilia_tygrysia Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:27
          Bez patrzenia jak najbardziej możliwe, szczególnie przy prostych wzorach. Gorzej z szydełkiem, tam trzeba patrzeć gdzie się wkłuwasz.
      • marta.graca Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 10:45
        A czemu liczysz do ośmiu?
        • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 10:54
          Marto, Tiarav była pierwsza smile
    • lilia_tygrysia Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:21
      Ja robię pozycje z jogi, te które się da, na krześle przy komputerze. Fizjo mnie do tego zachęcił.
    • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:25
      Jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniala. Niektore rzeczy klade celowo wysoko, zeby codziennie po nie siegajac musiec sie wspinac na palce (leki/ witaminy - po pierwsze wyzej niz siegaja dzieci dla bezpieczenstwa, a po drugie ciut wyzej, zeby sie wyyyyyciagnac wink troche wbrew komfortowi wink )
    • swiezynka77 Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:33
      robię dwa ćwiczenia twarzą jak nikt mnie nie widzi. jedno na napięte żwacze, drugie na opadanie kącików
      • lilia_tygrysia Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:35
        O, przypomniałaś mi o ćwiczeniach na żwacze smile dzięki!
      • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 11:38
        a napiszesz jakie to cwiczenia? Ja czasem jadac autem (z dala od innych) robie sobie takie szerokie O A I E U na rozruszanie twarzy rano wink
        • swiezynka77 Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:55
          ciężko to opisać ale zobacz na YT. ja sobie wybrałam takie przy których nie muszę dotykać twarzy tylko samymi mięśniami robię
          • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 19:52
            Ok, poszukam 👍🏻☺️
    • turkusowozlota Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:09
      Boże skończcie z tym ubieraniem!
      Co to za nowa moda?
      Nie ubiera sie ani skarpet, ani butów, ani spodni!
      Ubiera sie choinkę!
      Buty sie zakłada albo wkłada, tak samo skarpety, plaszcz!
      W co ubieracie te swoje skarpety? W lampki choinkowe? W cukierki? w CO?! ubieracie???
      • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:20
        Nie zapominajmy, że oprócz choinki można też ubrać innego człowieka. Dziecko na przykład.
        Przeczytałam gdzieś kiedyś, że ktoś ubrał piżamę w deskorolki. Może nie jest to wyczyn godzien miejsca w historii świata, ale na mnie zrobił wrażenie.
        Ubieranie butów i piżam nie jest jednak nowym zjawiskiem.
        • turkusowozlota Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:23
          Nie mogę tego czytać, a tym bardziej słuchać.
          Ubranie piżamy w deskorolki - dobre😄
          Niby tu ematka, wąska specjalistka, ą i ę, a UBIERA SKARPETY!!!
          Wstyd, dziewczyny!
          • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:51
            wstyd to skarpety krasc big_grin
        • aandzia43 Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:53
          "Przeczytałam gdzieś kiedyś, że ktoś ubrał piżamę w deskorolki."

          Łaaaaa big_grin Jak je poprzyczepiał do piżamy, deskorolki znaczy się. No to mi się humor poprawił big_grin
          • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:03
            Cieszę się smile Najbardziej mnie w tym niepokoi to, że obwieszone deskorolkami spodnie raczej muszą opaść.
      • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:24
        jednak wiekszosc tu zaklada big_grin w moim "Jak ubierasz na stojaco" zabraklo "sie"
        • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:32
          Tak właśnie pomyślałam. Zawsze najżyczliwsza interpretacja smile
          • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:52
            Niech Ci buk w skarpetach wynagrodzi wink
            • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:09
              Wynagradza 🥰 Muszę dodać, że skarpeta - pół skarpety - jest moja, niekradziona.
              • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:16
                🙈 Nie wiem teraz, czy bardziej podziwiam (4 druty na raz! 😳) czy zazdroszczę. W każdym razie czytanie ematki niebezpiecznie zachęca do rzucenia pracy - tyle rzeczy chciałoby się, a doba taka krótka…
                Ps. Piękny kolor - w sam raz na złotą jesień 🤩
                • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:32
                  Jest i piąty drut - ten, którym się macha. Zgadzam się - wiele rzeczy zachęca do rzucenia pracy. Niedawno na skutek oglądania youtube'a zrozumiałam, że moim powołaniem jest bycie tapicerką.
                  Kolor niestety nie jest taki - tak naprawdę jest najczerwieńszy z czerwonych. Też piękny.
                  • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:40
                    Ja bym chetnie sprobowala renowacji mebli - jak bede miala tapicerowane krzesla, to wiem juz do kogo pisac wink
                    • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:40
                      A tym piatym drutem to prosto w serce big_grin
                      • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:50
                        W tej sytuacji mogę się tylko nadstawić ❤
                    • atoness Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 13:48
                      Rzuć okiem na tę panią:

                      www.youtube.com/shorts/XmJVKFF8NZs

                      Doprowadziła mnie do oszalenia. Robiłam już zagłówki, ale nie takie! Teraz już będę wiedziała, jak zrobić to, co ona nazywa piping.
                      • tiarav Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 19:51
                        Przepiękne 🤩
    • aandzia43 Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 12:49
      Poza tym że cały czas wykonuję jakieś ruchy (taka neurologia - stopy, przeciąganie się, rozciąganie się, bujanie, machanie nogami, zmiany pozycji, chodzenie) to podczas różnych czynności albo podczas bezczynności planowo ćwiczę jogę twarzy, napinam mięśnie ud i pośladów, rozciągam się i takie tam inne zdrowe zachowania uskuteczniam wink
    • kobietazpolnocy Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 18:58
      Przy myciu zębów stoję na jednej nodze z drugą zgiętą przyciągniętą do brzucha przez 60s, a potem zmiana. Albo przysiadam albo ogólnie się rozciągam. To dlatego że te 2 min mycia zębów niewiarygodnie mnie nudzą.

      Na peronach i przystankach też wolę sobie dreptać, ale to chyba sporo osób tak ma.

      Przy staniu nieruchomo muszę pamiętać by nie opierać się za dużo na jednej nodze, bo mam lekką asymetrię ciała i staram się o tym pamiętać.
      • miurielamirsa Re: Multitasking mikroruchowy 12.09.25, 20:52
        Jak siedzę to muszę majtać nóżkami. Nie potrafię siedzieć bezczynnie. Nawet jak odpoczywam i czytam książki, net czy rozwiązuję krzyżówki to muszę majtać nóżkami tongue_out
        W pracy sporo stoję i też mam problem ze staniem tak po prostu. Ja muszę być w ciągłym ruchu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka