Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja na skróty

30.11.05, 10:56
Mój kolega wrócił dziś do pracy po 3tyg. problemów z kręgosłupem.
Rehabilitował się w tym czasie z małym skutkiem u fizykoterapeutów, aż w
końcu odwiedził swego mistrza akupresury (leczenie nagniataniem). Tak samo
było kilka lat temu, jeden zabieg mu wystarcza, chociaż z kręgosłupem
teoretycznie nie ma nic wspólnego.
Ten sam "spec" wyprowadził mu też synka z przykurczu. Staś miał wylew 1-go
stopnia w czasie porodu i był wygięty w lekki łuk w bok. Zapisano mu 12 wizyt
u rehabilitantów. Po czwartej nie było jeszcze śladu poprawy. 6-cio
miesięczny Staś wybrał się więc na akupresurę, tylko jeden raz, na
zasadzie "nie zaszkodzi, a może pomoże". Na piątej wizycie fizykoterapeutka
(zresztą bardzo doświadczona) stwierdziła ze zdumieniem, że wszystko jest na
swoim miejscu i zakończyła rehabilitację. I rzeczywiście Staś zmienił się z
dnia na dzień, jakby mu nigdy nic nie było, a dziś jest najsprawniejszy w
cały przedszkolu.

Przypomniałem sobie o Matku. Nie wiem czy to w jakimkolwiek stopniu przypadek
podobny do Stasia, ale pomyślałem, że opowiem tę historię.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • xemm1 Re: Rehabilitacja na skróty 30.11.05, 11:40
      świetna alternatywa dla Vojty...
      ciekawe jak dzieciaczki reagują na akupresurę?
      • mmala6 Re: Rehabilitacja na skróty 30.11.05, 11:52
        hmmm....tak naprawde jednak nie wiadomo czy to rehabilitacja czy akupresura.Ale
        tego tak naprawde nigdy nie wiadomo, czy gdyby nie pomoc dziecko by nie
        "ruszylo" dalej z rozowjem czy moze poradziloby sobie samo?nie wiadomo.

        A z Matusiem zobaczymy jeszcze co bedzie.16.12 idziemy na wizyte i rozpoczniemy
        rehabilitacje,zobaczymy czy beda postepy i jak oceni go neurolog.
        Poki co Mlody przyspieszyl i nawet "pa pa" robi, czego mial nie robic dluuuugo
        bo ma "ograniczona wladze w rekach"....
        Bede pamietac o akupresurze choc nie wyobrazam sobie Matka przy tymwink)
        • tata_olka Re: Rehabilitacja na skróty 30.11.05, 20:45
          Mmala, ja tez nie wyobrażam sobie Olka w tych stalowych łapskach. Kolega mówi,
          że mama Stasia prawie mdlała, ale Staś przeżył, a zaraz po zabiego był jakby go
          ktoś od kija odwiązał smile
    • mooh Re: Rehabilitacja na skróty 30.11.05, 13:20
      O, Tato_olka! Mój mąż ma po wypadku samochodowym poważne problemy z
      kręgosłupem. W takim razie chyba muszę mu poszukać kogoś od akupresury. Jeśli
      nie pomoże to przynajmniej nie zaszkodzi, a wszelkie lasery, prądy i masaże
      jakoś na krótko mu pomagają.
      • tata_olka Re: Rehabilitacja na skróty 30.11.05, 20:40
        Współczuję. Ja raz (i do tej pory nie muszę) i mój kolega wielokrotnie (z
        różnymi przypadłościami) byliśmy u niejakiego pana Pawłowskiego w Warszawie na
        Żoliborzu. Tak naprawdę to akupresura w szczególnych przypadkach może być
        niebezpieczna i warto znaleźć w "dobrych rękach", a o nim tak mówią nawet
        poważni lekaże. Poprosiłem kolegę, żeby zapytał p.Pawłowskiego czy we Wrocławiu
        jest ktoś godny polecenia. Zapytamy też o Trójmiasto. Ale jeszcze raz
        przypomnę, że oni nie leczą kręgosłupów, tylko doprowadzaja ciało do
        prawidłowego funkcjonowania, a ono dalej deochodzi do siebie (ale jakieś
        narosty na kosteczkach też łamią wink ) i niech Ci nie przyjdzie do głowy nazwać
        to masażem! Obrażą się śmiertelnie. Mów zabieg wink)
        • barbi1 Re: Rehabilitacja na skróty 30.11.05, 20:41
          Tato_olka, cho do nas!
          Buszujemy!!!
        • mmala6 Re: Rehabilitacja na skróty 30.11.05, 20:43
          zapytaj o Wroclaw, jak cos bedziesz wiedzial to daj znac.Podejrzewam ze to
          dziala podobnie jak Vojta, czyli stymulowanie pewnych punktow na ciele.Tylko
          pewnie to jakos doglebniej dziala...zobaczymy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka