pampeliszka
14.12.05, 09:52
Słuchajcie, holki.Czy tylko ta moja mala ofiara jest taka rozlazła, czy Wasze
pociechy tez sobie tłuką głowę co jakiś czas? Bo odkąd sie Mimczuś zaczął
przemieszczac po calym domu, przewracac byle gdzie na plecy, to ciąge jojczy,
ze go podłoga napadla, albo stolik, albo cos na glowe zlecialo w lazience,
jakas szminka np. Guzow z tego nie ma, ale ja sie zastanawiam, ile taka mala
glowka moze wytrzymac.A moze Wy chodzicie krok w krok za mlodziezą? Powiedzcie
mi, jak sobie z tym radzic.