Dodaj do ulubionych

teraz to juz przesada

20.12.05, 10:22
Mimczus sie ode mnie chyba zarazil, bo ma katar okropeczny, ledwo moze
oddychac, biedaczek malutki, juz mam tego serdecznie dosc. Oczywiscie sie nie
wyspalam w zwiazku z tym jeszcze bardziej, wszystko mnie boli i powoli
zaczynam tesknic za tamtym rokiem, kiedy w ciazy moglam sobie lezec do gory
brzuchem w spokoju.A teraz prosze sie nad nami obiema pouzalac.
Obserwuj wątek
    • mooh Użalam się 20.12.05, 10:39
      Oj biedna Ty, biedna, ojojoj ojojoj. A tak na serio, to współczuję i Tobie i
      Małgosi. Sama nienawidzę mieć kataru, a zwłaszcza nieuniknionej przy nim
      atrakcji w postaci zatkanego nosa. Wszystko przeżyję, tylko nie zatkany nos.
      Serdeczne wyrazy współczucia
      • joa8 Re: Użalam się 20.12.05, 10:42
        biedna Pampeliszka, biedna Mimczuś!! Bidulki
        spróbujcie wody morskiej z miedzią, obkurcza naczynka w nosie, czy coś w tym
        stylu i troche mniej się ma zatkany nos.
        Mój Antoś ma też katar i to mi trochę pomaga.
        A, pod nosek maść z majerankiem, taka naturalna inhalacja. Odtyka nos.
        Oba specyfiki w aptece.
    • wenus.z.willendorfu Łojoj ojojoj, biedne obie jesteście 20.12.05, 10:54
      tylko proszę nie obsmarkać choinki!
    • izka_74 Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 10:54
      Współczujemy... oj bardzo współczujemy... Katar rzecz niby błacha, ale bardziej
      upierdliwa niż niektóre gorsze choróbstwa...
    • xemm1 Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 11:09
      oj bidulki smarkulki... dużo zdrówka i swobodnego oddychania życzymy !!!
    • alcia76 Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 11:22
      Oj biedna Ty biedna.
      Juz tyle czasu trzyma cie to chorobsko a teraz jeszcze mala....to juz naprawde przesadasad(((Biedne dzieciatko.Mam nadzieje ze szybko wyzdowiejecie no bo ile mozna tak z katarem lazic.

      Zycze duuuzo zdrowka

      Ala i Bartus
      • duramgama ojoj... 20.12.05, 11:36
        Pampeliszko, bardzo Ci współczuję. A jeszcze bardziej Mimczusiowi, bo malutka
        sama nosa sobie wydmuchac nie umie i męczy się pewnie okropnie...
        Życzę Wam zdrowia dziewczynki, kurujcie się szybko, żebyście obydwie były w
        dobrej formie do odpakowywania prezentów.

        Srajdzince na katar bardzo pomagała maśc majerankowa smarowana pod noskiem , a
        na noc (zgodnie z zaleceniem pediatry) rozwieszałam jej w pokoju mokre pieluchy
        pokropione odrobiną Amolu w celu inhalacji. To działa!
        Sama też sobie zaaplikuj, ale w wersji hard - miska z wrzącą wodą, trochę Amolu
        i siup z głową pod ręcznik i wdychać, wdychać, wdychać...
        Pierwszy wdech wydaje się być zabójczy, bo rozrywa od ostrego zapachu, ale
        pomaga niezawodnie. Mnie po dwóch dniach ostrego kataru, gile (za
        przeproszeniem) zniknęły bez śladu wraz z całym przeziębieniem.

        Buziakismile
    • wiolkak Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 11:34
      cześć smarkule, jak wam ulży to powiem, ze sie wcale nie wyspałam bo Kaśka
      strasznie nerwowa była!
      a swoją drogą, Wenus ma racje, uważajcie na choinkę, no chyba że oszczędzacie
      na łańcuchachwink
    • pampeliszka Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 11:40
      dzieki, holki
      wode morska do nosa wsprejowuje, choc mlodziez jojczy, dobrze,ze mi
      przypomnialyscie o majeranku, zaraz mlodziewy wetre pod nosek
      a w ogole to jest do dupy...
      • wiolkak Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 11:41
        Pam, wiecej optymizmu! świeta za pasem!!!
    • ezrapound Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 12:53
      Rewanżując się za Twoje wsparcie onegdaj z ochotą się nad Tobą użalę - jesteś
      biedna, niewyspana, a za oknem syf, malaria, czerń, szarość i burość. Jejku,
      jak fajnie było w ciąży. Malutki szkrabik tuż obok serca, bezpieczny,
      niezakatarzony. Co to był za spokój. Jak ja wspominam te czasy! Mnie też
      ostatnio wszystko boli - tyle, że nie mam kataru (moja odporność na zarazki i
      wirusy jest taka raczej weterynaryjna - jestem zdrowa jak koń). Biedne, biedne
      zakatarzone dziewczynki. Zdrowiejcie szybciutko!
      • joa8 Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 12:59
        e, może nie jest tak źle smile)
        a pamiętacie, jak człowiek się martwiła, czy z maluchem w brzuchu wszytsko
        dobrze, czy się rusza, czy odpowiednio rośnie?
        no i poród się zbliżał wink
        a teraz - katar szybko minie, a zbliżają się jedynie Święta smile)
        Głowy (i nosy) do góry.
        • pampeliszka Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 13:24
          no to sie wyrwalas z ta pociechą świetową, Wiolka, hehe... wcale sie na nie nie
          ciesze w tym roku (po raz pierwszy w zyciu)
          ale troche nam lepiej, mlodziez zostala posmarowana majerankiem (troche
          oczywiscie zjadla)i mniej sie z malego noska leje, ja wypilam kawusie i nie
          jestem tak okropecznie spiaca
          a w ciazy sie faktycznie martwilam, bo sie lozysko odklejalo i lezalam- masz
          racje, Joa, ze bym sie nie zamienila...
          Ezra, "kiedys sie wyspimy, nie?"
    • pampeliszka na poprawe samopoczucia 20.12.05, 13:32
      a na pocieche wybieram domek na wakacje z interhome
      wiecie, sa teraz bardzo przyzwoite ceny na wrzesien,np. w Szwajcarii,czy Wloszech
      poplanowac zawsze mozna, a potem sie okaze, co wyjdzie...
      • matylda301 Re: na poprawe samopoczucia 20.12.05, 15:57

        • pampeliszka Re: na poprawe samopoczucia 20.12.05, 16:36
          dzieki za rade, zaopatrze sie na zapas jak bede w Polsce, bo tu to nie wiem, czy
          cos takiego jest (ale zapytam lekarki przy kontroli)
          • wiolkak Re: na poprawe samopoczucia 20.12.05, 17:55
            ależ Pam! ja wam z całego serca życze, żeby te święta były mimo wszystko
            udane, choćby ze wzgledu na Malgosię!
            nie spuszczać mi tych zasmarkanych nosów na kwintę, tylko głowa do góry!!!!!
    • kubona Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 20:06
      oj jakie wy biedne......
      na pocieszenie dodam że spałam jakieś dwie godizny w nocy bo albo nie moglam
      zasnąc, albo mui synek nie pozwalał. popłakac sobie musiał. i gorączkę
      oczywiście miał
      • pampeliszka Re: teraz to juz przesada 20.12.05, 21:55
        Kubona, Ty tez masz przechlapane z malym Kubusiem, co tym razem mu sie
        przyplatalo? Przyziebienie zwykłe?
        Wiolka, postaram sie nie miec zlego nastawienia i jak najszybciej wracac do
        Olomouca na "nasze" swieta, pierwsze z Malgosią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka