08.01.06, 20:09
wzięłyście udział? ja jak co roku tak. tak mi się włąsnie przypomniało, że
kilka dni przed pierwszym finałem - 31 grudnia moja cioteczna siostra
urodziła syna - rozpoczęło sie nowe pokolenie w naszej rodzinie. dzis 14
finał a u nas siedmioro dzeci i ósme w drodze...właśnie u tej siostry. i
jeszcze przypomniałam sobie badanie słuchu po porodzie w szpitalu. wtedy
bardzo ciepło myślałam o jurku owsiaku. zresztą gdy patrzę na to co robi, to
coś mi w środku mięknie. chyba nikt nie ma tyle zaparcia, i przede wszytskim
serca co on.
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: WOŚP 08.01.06, 20:26
      wzięłyśmy, wzięłyśmy, wprawdzie Kaśka trochę oszukiwała bo przespała wrzucanie
      kasiory do puszki, ale mama nadrabiała
    • agga_27 Re: WOŚP 08.01.06, 20:28
      No właśnie, a ja w tym roku wyjatkowo nie wrzuciłam nic do puszki i nie mogę
      sobie wybaczyć sad Byłam na spacerze z Julką i wypatrywałam tych kwestujących
      ale u nas na osiedlu cos się pochowali chyba, nawet pod kościołami ich nie było.
      Samochodu nie mam bo mężulo ma dyżur, wszystko co dobre się w centrum dzieje, a
      ja sama z Julką to dla mnie wypad do centrum jak wyprawa na biegun nieomal!
      Zwłaszcza że Julka pobiła dzisiaj rekord w marudzeniu i tylko zęby ją mogą
      tłumaczyć. A pamietam jeszcze czasy licealne, gdy sama z puszką po mieście
      biegałam, ale to dawno było, stare dobre czasy...
      A badania słuchu- to wspaniały prezent dla naszych dzieciaczków od Orkiestry,
      mnie się jeszcze w szpitalu pytali czy chcę, pewnie że tak, czy w ogóle sa takie
      mamy które nie chcą?
      • wiolkak Re: WOŚP 08.01.06, 20:29
        wyślij sms-a
        • kubona Re: WOŚP 08.01.06, 20:37
          o teści SERCE NA NUMER 7547
          nas nie pytali tylko robili wszystkim dzieciom. pielęgniarka oberwała ode mnie
          bo gdy wolałam ją żeby zrobiła bo kuba mocno śpi to powiedziała że potem bo
          teraz kawe pije i nie chce jej się wyciągać sprzętu - to ja sobie pomyślaam żę
          to ogromne pudło co najmniej. przyszła jak miał kolkę ze słuchawka jak od
          telefonu i teczką formatu a4. pomijam fakt żę wtedy żadne z pięciorga dzieci
          nie spało.a badanie wychodzi najlepiej podczas głębokiego snu. troje dzieci
          przyjeżdzało na badanie po wypisie.....bo nie udało się zrobić.
          • agga_27 dzięki, już wysłałam! 08.01.06, 20:57

          • agagaby Re: WOŚP 08.01.06, 21:00

            • agagaby Re: WOŚP 08.01.06, 21:03

              • agagaby Re: WOŚP 08.01.06, 21:16

    • alcia76 Re: WOŚP 08.01.06, 20:54
      My tez pieniazka wzucilismy.Chociaz musze przyznac ze trszoke musialam sie na tym moim chorym osiedlu puszeczek naszukac.Co roku bierzemy udzial i co roku mam lzy w oczach.Wzrusza mnie cala ta impreza i tyle.A teraz jak juz jest maluszek na swiecie, jak widzialam w szpiatlu ten sprzet z serduszkiem,Bartus mial badany sluch ....to juz calkowicie nadwrazliwa sie stalamsmile)))


      Pozdrawiam
      Ala


      • mamapauli1 Re: WOŚP 08.01.06, 21:31
        A ja nie byłam dzisiaj na spacerku wiec tego smsa też wysłałam.
        • mooh Re: WOŚP 09.01.06, 10:48
          My też się naszukaliśmy ludzi z puszkami, ale bez skutku. Wysłaliśmy więc
          pieniądze na konto przez internet. Po raz pierwszy jednak nie mamy
          orkiestrowych serduszek.
          • pampeliszka Re: WOŚP 09.01.06, 11:44
            A ja mam mieszane uczucia co do Orkiestry.Moze dlatego, ze zawsze wtedy, kiedy
            była zbiorka kasy, ja szłam sobie do Dominikanow w Krakowie, a zanim tam
            doszłam, byłam co metr łapana przez wolontariuszy i proszona o pieniadze. Po 20
            razie było to juz lekko upierdliwe... Wiec bardzo szybko odkryłam, ze czy chce
            czy nie chce, to musze to serduszko przykleic najlepiej na czole, zeby moc
            spokojnie chodzic po Krakowie. A wcale takie afiszowanie mnie nie bierze.
            Z drugiej strony mam swiadomosc tego, ile dobrego dla dzieci Owsiak zrobil,
            wiec jakos jestem w stanie zniesc to serduszko na kurtce... Poki co od tego
            odpoczywam i tylko moge wysylac sms.
            • mooh Re: WOŚP 09.01.06, 11:52
              Zgadzam sie Pam, że jest bardzo duża presja, by wspierać orkiestrę datkami.
              Czasami ociera się to o nachalność. Niektórzy więc dają, bo chcą, a niektórzy
              bo im wstyd nie dać. Ale może właśnie dzięki tej presji udaje się co roku
              zebrać tyle pieniędzy, że można coś sensownego z nimi zrobić. Swoja drogą,
              okres poświąteczny nie wydaje się zbyt dobry dla tego typu akcji, bo ludzie są
              spłukani, a jednak jakoś się to kręci. Na oddziale noworodkowym szpitala, w
              którym rodziłam, wszystkie inkubatory miały charakterystyczne czerwone
              serduszka. Wszystkie dzieci, w tym Zosia, miały badany słuch. Dla mnie to
              powód, by zawsze coś do puszki wrzucić. Mam nadzieję, że sprzęt kupiony w tym
              roku nigdy nie będzie miał okazji nam się przydać, ale w końcu nigdy nic nie
              wiadomo.
              • pampeliszka Re: WOŚP 09.01.06, 11:56
                Pewnie masz racje. Kiedy bylam na studiach i temat dzieci nas wszystkich
                zupelnie nie krecil, dawalismy po 5 zl, zeby miec to serduszko i swiety
                spokoj.Nawet nie dlatego, ze wypada, ale po to, zeby te małolaty nie biegały za
                nami z puszką...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka