kaja2071
09.01.06, 14:44
moj synek niedawno skonczył rok.Od paru dni jakos dziwnie sie zachowuje. Do tej pory był starsznym żarłokiem.Zjadł wszystko i w takich ilosciach w jakich mu sie podało. Niestety jest alergikiem,wiec wielu rzeczy nie moze jeszcze dostawac.Jego manu to oprócz oczywiscie mleka (bebilon pepti) byla zupka ewentualnie jakos obiadek słoiczkowy (czasem sama mu gotowałam) deserek ze słoiczka (ew.banan czy jabłuszko) w miedzy czasie podgryzał chrupki albo pieczywko ryżowe, no i wieczorem kaszka - ktorej teraz powiedzial kategoryczne NIE!!! No poprostuy za zadne skarby nie chce jej jesc. Z dnia na dzien mu sie odwidzialo, bo wczesniej uwielbial. Co o tym sadzicie? I czym zastapic ta wieczorna kaszke (mały jest na diecie bezglutenowej wiec o kanapkach moge zapomniec, a pieczywa bezglutenowego tez nie chce jesc-nie smakuje mu)
Bede wdzieczna za kazda rade