Dodaj do ulubionych

O paszportach

11.01.06, 09:00
Dziewczyny, moze wiecie jak wyglada sprawa podrozowania po swiecie z mimczem.
Malgos poki co jest tylko wpisany do naszych paszportow przez Konsula i na
granicy polsko-czeskiej to wystarcza. Wlasciwie to nikt nigdy nawet nie
sprawdzil, czy przewozimy małą legalnie. Ale czytalam, ze trzeba wyrobic
niemowleciu paszport, jak sie chce jezdzic po Europie. A my na wakacje
wybralismy sobie miejsce koło Asyzu, wiec bedzie granica z Austria i z
Włochami do przekroczenia. Nie wiecie, gdzie mozna sprawdzic, czy jest
potrzebny paszport dla Malgosi, czy wystarczy wpis do naszych ?
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: O paszportach 11.01.06, 09:03
      my sie dowiadywaliśmy jak jechaliśmy do Czech - może byc wpis, ale ponoć bez
      sensu bo koszt i czas oczekiwania taki sam jak przy wyrobieniu osobnego
      paszportu, a w obrębie unii wystarczy dowód osobisty, my wyrobiliśmy kaśce
      dowód, a paszport jej fundniemy jak będzie miała ze 2 latka, niech wygląda
      jakoś na zdjęciuwink
      Pam, a jak jest Kubuś Puchatek po czesku, bo mój mąż prosił żeby spytać?
      • pampeliszka Re: O paszportach 11.01.06, 09:06
        hehe, Medvidek Pu, Prasatko i Ijaczek (Kubus, Prosiaczek i Kłapouchy, wiecej nie
        wiem)
        Wyrobiliscie dowod osobisty dla takiej gówniary?
        Nas wpis nic nie kosztowal, no, dwie wycieczki do Konsulatu w Ostrawie.
        • wiolkak Re: O paszportach 11.01.06, 09:08
          a co! kto zabroni bogatemu?!!!
          ma swój dowód i już
          • pampeliszka Re: O paszportach 11.01.06, 09:10
            jak to zrobiliscie?
            • wiolkak Re: O paszportach 11.01.06, 09:12
              poszliśmy do fotografa, później do urzędu (mój mąż tam pracuje to zaniósł, a ja
              doszłam podpisać), po 3 tygodniach przysłali dowód
              • alexsc Re: O paszportach 11.01.06, 09:19
                A Aleksander ma paszportsmile od 3 miesiąca zyciawink Dopisanie do paszportu
                jednego z rodziców kosztuje (ponoc, tak mówiła baba w okienku) tyle samo i tez
                długo czeka sie na odbiór) wiec od razu wyrobilismy mu paszport osobisty. A co
                tam niech masmile
                U fotografa trzymałam go na kolanach potem mnie wycięlismile) i tak oto młody
                obywatel jeździ na paszport. A dowód to ma niemiecki dodatkowo bo ma 2
                obywatelstwa.
                • pampeliszka Re: O paszportach 11.01.06, 09:20
                  Alex, ale taki paszport to jest wazny chyba z pol roku, co? Bo potem sie
                  dzieciak zmienia...
                  • wiolkak Re: O paszportach 11.01.06, 09:21
                    najlepsze jest to, że 10 lat!
                    • pampeliszka Re: O paszportach 11.01.06, 09:25
                      serio? na 10 lat? no to chyba jej wyrobimy, hehe, za 6 lat bedzie zdziwko na granicy
                      • wiolkak Re: O paszportach 11.01.06, 09:26
                        ja myśle, że już za rok będzie nie do poznania! dlatego zdecydowaliśmy sie na
                        dowód
                        • mmala6 Re: O paszportach 11.01.06, 10:06
                          no ale jak dopisac do nowego paszportu??przeciez tam nie mozna?
                          Ja tez slyszalam ze trzeba dziecku wyrobic paszport i to wyglada normlanie jak
                          dorosly
                          • kangur4 Re: O paszportach 11.01.06, 10:13
                            A z tymi 10 latami to niestety jest tak, że owszem, dokument jest tyle ważny, o
                            ile dziecko cały czas przypomina siebie ze zdjęcia.
                            Tak więc mniej więcej trzylatkowi trzeba pewnie wyrabiać nowy...
                    • pomme Re: O paszportach 11.01.06, 10:13
                      to super news bo my do paryzewa w maju sie z małym wybieramy a na wakacje moze
                      do pragi, wiec paszporcik nam sie przydasmile
                  • alexsc Re: O paszportach 11.01.06, 10:23
                    paszport mamy wazny 10 latsmile
                    juz widze mojego "dziesięciolatka za lat 9... jak przekracza granice z
                    paszportem i w srodku zdjecie 3-miesięcznego bobosmile))
    • joa8 Re: O paszportach 11.01.06, 10:41
      paszport takiemu maluchowi wyrabia się normalnie, jak dorosłemu. Fotka,
      wypełnienie papierów, opłata (w Polsce chyba 30 zł) i po miesiącu paszport
      jest. Żeby go złożyć potrzebni są oboje rodzice, żeby odebrac jeden.
      I jest ważny 10 lat, heheheh.
    • renatka_sz Re: O paszportach 11.01.06, 13:35
      Szafka też ma własny paszport. Co prawda tymczasowy, ważny rok, wydany przez
      Konsulat w Dublinie, ale zawsze własnysmile
      Wpisać mi go do paszportu w Konsulacie nie mogli, bo mały ma jedynie irlandzki
      akt urodzenia, a ponoć do tego potrzebny jest PESEL? (nie wiem, nie znam się).
      A teraz mamy ogromne problemy, zeby naszego syna "umiejscowić", czyli zgłosić w
      polskim urzędzie, coby mu wydali poslski akt urodzenia i PESEL. Dlaczego? Bo na
      irlandzkim dokumencie nie ma żadnych pieczątek i podpisów i pani kierownik w
      urzędzie ma wątpliwości, czy aby dokument jest autentyczny... Ech, polska
      pieczątkomania... Poza tym na dzień dobry paniusia, która nas przyjmowała (grała
      w pasjansa wcześniej, tyle mają roboty...) stwierdziła, że tłumaczenie
      przysięgłe irlandzkiego aktu urodzenia jest zrobione ŹLE, bo nie ma tabelek, jak
      na oryginale (?????) A ona widziała "setki tłumaczeń, nie tylko z angielskiego,
      PROSZĘ PANIĄ", więc ma doświadczenie. Dosłownie mnie zamurowało ze zdumienia,
      potem mi się przypomniało, że ja w Polsce jestem i że tu się trzeba WYKłóCAĆ, no
      i się troszkę wykłócałam... W końcu tłumaczenie przeszło (z wielką łaską
      oczywiście), no ale na brak pieczątki już nie ma mocnych... Bo pani kierownik "z
      niejednego pieca chleb jadła" i za żadne skarby tego nie przepusci.
      No wiec sprawe olaliśmy i spróbujemy załatwić wszystko po powrocie przez
      konsulat. Będzie prościej...
      • pomme Re: O paszportach 11.01.06, 13:53
        normalnie jak poprosze bilet do londynu,
        do londynu? nie mam londynu jest tylko ladek zdrój
        • renatka_sz Re: O paszportach 11.01.06, 14:14
          - Londyn to takie miasto w Anglii...
          - No to trzeba było tak od razu!
          suuuuper film. I do dziś prawdziwy niestety...
    • agagaby Re: O paszportach 12.01.06, 13:31
      To u nas jest tak: wpis i wyrobienie paszportu kosztuje tyle samo.
      Na paszport czeka sie 3 miechy a wpisanie do paszportu jest na miejscu(czyli
      jakies pol godzinki sie schodzi.
      Co do podrozy to moze jechac ze mna gdzie ja jade wiec mysle ze nie sprawi to
      klopotow.
      To tyle .
      pa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka