viviene12 03.02.06, 23:55 Mamy w barku campari, capirinke, gin & tonik, porto, red wine and red bull Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mooh Re: campari orange or soda? 03.02.06, 23:59 Pur zdecydowanie. Nigdy inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 nawet bez kosteczki lodu? 04.02.06, 00:01 jednej jedynej? Nic a nic nie rozcienczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: nawet bez kosteczki lodu? 04.02.06, 00:02 Kosteczka lodu może być, ale tylko jedna. Bardzo lubię takie esencjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 Ok , polewam :-) 04.02.06, 00:06 ja preferuje jednak z sokiem. A soku Ci u nas pod dostatkiem Cos sie imreza nie chce rozkrecac... czyzby wszyscy juz popadali na nosy i spia grzecznie w lozeczkach... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: Ok , polewam :-) 04.02.06, 00:10 sam soczek poproszę ja niealkoholowa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 kubanko droga 04.02.06, 00:12 a Ty tak zupelnie abstynentka czy tezz powodow cyckowych? Odpowiedz Link Zgłoś
agga_27 ja się dołączam 04.02.06, 00:11 ale dla mnie red wine pliz, coby dziecięcia mego nie upić, masz może półwytrawne? A jak tam Mysz dziewieciomiesięczniak? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 polwytrawne powiadasz... 04.02.06, 00:14 no cos sie by znalazlo... jestesmy dosc dobrze zaopatrzeni Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: polwytrawne powiadasz... 04.02.06, 00:15 abstynentka z powodów rodzinnych, cycem nie karmię i cholera nawet piwo mi nie smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: polwytrawne powiadasz... 04.02.06, 00:17 ha ha, mariusz dziś kupił sobie imieninowe spodnie -prezent ode mnie. zapłacił swoją kartą ja to umiem robic prezenty.... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 taaaa:-) 04.02.06, 00:21 tak to moznaby prezenty na lewo i prawo rozdawac niczym swiety Mikolaj Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: polwytrawne powiadasz... 04.02.06, 00:18 Ja. Miałam iść spać, ale dobre to Myszowe campari Odpowiedz Link Zgłoś
kubona wezwanie dostałam 04.02.06, 00:21 co jest że on około pierwszej się budzi? i tylko po to żęby się przytulić, rzadko o tej porze je, pic nie chce, tylko się przytula. i to tylko do mnie choc w dzień lepszy jest tata....chyba Kuba się robi jak Kaśka Wiolki Odpowiedz Link Zgłoś
agga_27 Re: wezwanie dostałam 04.02.06, 00:24 ja własnie zostałam zwolniona, Julka udawała znowu że cyca ciągnie, a tak naprawdę to chciała sie tez jak Kuba poprzytulać. Ja też uwielbiam ja przytulac, tylko dlaczego, na Boga, po kilka razy w nocy! Musze temu połozyć kres, jakoś Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 Mysz 04.02.06, 00:16 spi snem sprawiedliwego. Dzisiaj mial dosc intensywny dzien, to i padlo sie chlopinie A jutro zostaje z tata w domu a ja ruszam na zakupy... no zebym tylko cos wiecej do domu przyniosla niz Kubona ostatnio... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: Mysz 04.02.06, 00:23 idę tak się kręci że zaraz będzie wrzask. dobranoc, miłe panie.... Odpowiedz Link Zgłoś
agga_27 Re: Mysz 04.02.06, 00:26 branoc, ja też zaraz spadam, chyba to wino viviene uderzyło mi troche do głowy, bo jakaś sie senna zrobiłam Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Impreza u Mysza - ktos chetny? 04.02.06, 10:00 kurcze, spoznilam sie teraz to pewnie info kefirek na kaca dostane... Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Impreza u Mysza - ktos chetny? 04.02.06, 13:21 nie przejmuj się Kura, mnie też impreza ominęła....Ja nawet nie wiem, czy na kefirek się załapię. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 ...chyba poprawiny dzisiaj robimy... 04.02.06, 13:33 bo goscie troche nie dopisali Chyba za pozno wystartowalismy... Nawet Glizdeczka ne przybyla, nie wiem co mam o tym myslec? Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: ...chyba poprawiny dzisiaj robimy... 04.02.06, 13:34 To ja się piszę na poprawiny, bo wczoraj nie mogłam. Co zostało? Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: ...chyba poprawiny dzisiaj robimy... 04.02.06, 13:36 Właśnie viv- co zostało? (to nie to, że jesteśmy interesowne, ale...) Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: ...chyba poprawiny dzisiaj robimy... 04.02.06, 13:40 Ja tam jestem interesowna - ponawiam pytanie - coś zostało? Czy trzeba donieść? Mam na stanie: obrzydlwią brandy (nikt nie chce tego pić), ballantinesa granatowego, wódkę Jelcyn (od pępkowego) i jakieś winko. Ostatnio z koleżanką zachciało nam się wódki i wypiłyśmy trochę tego Jelcyna z soczkiem gerbera jabłkowo-brzoskwiniowym. Niezłe. Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: no prawie wszystko 04.02.06, 13:42 Kurczę, szkoda, ja wieczorem będę pić w realu. Ale w sumie toast za Mysza realnie tym bardziej mogę wznieść. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: no prawie wszystko 04.02.06, 13:45 no ja sie postaram przyjsc, ale moze sie nie udac... ... obowiazki malzenskie ... my dzis tez pijemy w realu (margherite ), co nieczesto nam sie zdarza (karmie jeszcze kurczaka moim mlekiem) tez wzniose za Mysza toas realny, moze i wirtualnie sie uda ) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 pojawiam sie i znikam 04.02.06, 13:47 kurcze cos mnie wywala ciagle Trzeba powoli pomyslec o jakims lepszym programie antyvirusowym i update zrobic. Kangurku wzniesc wieczorkiem toast za Mysza a jakby chetni byli to i jutro kolejne poprawiny robimy, a co! Sie nalezy i nam cos od zycia, nie? Teraz zmykam, bo maz mi dal wychodne dzisiaj i trzeba lapac okazje, bo nie wiadomo, kiedy nastepna sie nadazy Do wieczorka, Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś