llidkaa
05.02.06, 15:42
mam pytanie do mam ktorych dzieci mialy z czyms takim doczynienia. otoz moja
dwuletnia corcia od urodzenia jest leczona, od 2 m-ca zycia do 9m-ca miala
zalozoną szyne koszli, pozniej liczne usg, rtg i zawsze wychodzilo ze prawie
bioderko ma jeszcze slabe, teraz pieknie chodzi i za tydzien mamy kolejną
wizyte, zrobilismy juz na nią rtg i w opisie jego jest ze "głowa biodra jest
wyraznie mniejsza" poprostu oziebłam bo nie wiem co to znaczy, czy jezeli
ładnie chodzi grozi nam jakis gips czy cos w tym stylu, bo chyba bym tego nie
przezyla poniewaz juz dosc sie umeczylismy gdy miala zalozoną szynę, czy
ktoras z was spotkala sie z czyms takim?