Dodaj do ulubionych

Zszargane nerwy Mateusza

05.02.06, 18:31
moje dziecko chodzi.Nie,nie samo!winkz krzeselkiem do karmienia.Kupujac je
chcialismy, zeby mialo kolka, aby bylo wygodniejsze w obsludze.Teraz te kolka
sluza Mateuszowi do chodzenia po mieszkaniu.Wszystko idzie dobrze w pokojach i
przedpokoju.Gorzej jak trzeba przejsc przez drzwi.Krzeselko sie nie miesci, co
wywluje okrzyki gniewu i zniecierpliwenia u dziecka zadnego dalszej
wedrowki.Stoi tak wiec zaklinowany w przejsciu i wrzeszczy! ze nie wspomne o
koleczkach, ktore subtelnie i systematycznie rysuja nasze nowe podlogi...

Persen czy meliske zarzucic Matusiowi przed snem?wink
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: Zszargane nerwy Mateusza 05.02.06, 18:35
      należy bezzwłocznie poszerzyć drzwi, ewentualnie zakupić węższe krzesełko vel
      chodzik-jeździk
      • mmala6 Re: Zszargane nerwy Mateusza 05.02.06, 18:40
        opcja nr i i 2 odpada, opcje nr 3 bierzemy pod uwage zastanawiajac sie czy to
        nie bedzie zabawka tygodniawink
        Chyba sobie te meliske zarzuce.
        • mmala6 Re: Zszargane nerwy Mateusza 05.02.06, 18:40
          nr 1 i 2 odpada, to wlasnie przez zaklinowane dzieko!
        • wiolkak Re: Zszargane nerwy Mateusza 05.02.06, 18:41
          melisa niewątpliwie jest najtańszym wariantem, można jeszcze nabyć taczki,
          taniej niż poprzednie opcje
          • mmala6 Re: Zszargane nerwy Mateusza 05.02.06, 18:43
            taczki to moze by sie udalo zalatwic z budowy, ktora u nas na osiedlu ciagle wre.
            • wiolkak Re: Zszargane nerwy Mateusza 05.02.06, 18:45
              takie tez będa za szerokie, ale możesz wypożyczać na spacery, jak znam życie
              chłopaki za piwo albo fajki chętnie odstąpią
              • kubona będzie dobrze! 05.02.06, 21:41
                wiesz, Kuba też ciagał przed soba kartony zz abawkami i swoje krzesło do
                karmienia. po namyśle chodzika nie kupiliśmy. nauczył się bez niego, i chyba
                zrobił to szybciej nizz chodzikiem. juz niedługo przed Wami wielki dzień gdy
                Matek zrobi PIERWSZY SAMODZIELNY KROK!!! niezapomniane przeżycie. i dwa razy
                więcej guzów i stłuczeń - dzis tak szybko szedł do mnie do kuchni z pokoju że
                źle wymierzył odległość i wyrżnął w krzesło. płaczu było co niemiara, najpierw
                uderzył w krzesło, potem w podłogę bo nie zdążyłam złapać.......
    • ewula_p Re: Zszargane nerwy Mateusza 05.02.06, 23:54
      Może pomyślcie o kupieniu nie takiego tradycyjnego chodzika, bo na to Twój
      synek jest za duży, ale na taki jeździk, chodzik-pchacz, czy jak by to nazwać,
      np. Z Fisher Price. Albo zabawkę działającą na zasadzie takiej, że dziecko ją
      prcha przed sobą, np. miniaturkę kosza na zakupy z marketu, albo taczkę. U nas
      to się sprawdziło rewelacyjnie i pomogło w samodzielnym chodzeniu.
      Takie jak tutaj www.miki.com.pl/sklep.php?parent=29&s=5&or=nazwa
      Pozdrawiam
      Ewa
    • wenus.z.willendorfu Frutka sobie życzy, żebyś natychmiast 06.02.06, 08:27
      coś zrobiła z nerwami jej narzeczonego. Ona nie lubi nerwowych chłopów...
      Moje dziecię też miało fazę pchania, tylko u nas wózek stoi w przedpokoju i
      wystarczył do tego celu. Ale polecam też jakis pchacz albo jeździdło. Na
      którymś ze zdjęć Frutki w naszej forumowej galerii jest jej jeździdło kupione w
      markecie za jakieś 25 zł
    • xemm1 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:41
      Chyba Mmala i Matek za dużo łyknęli sobie meliski.... czy oni jeszcze śpią?? wink
      • pampeliszka Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:42
        moze poszli na budowe po te taczki?
        • xemm1 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:43
          pewnie przebierają wink))
          • pampeliszka Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:47
            albo Mmala czaruje chlopakow z budowy, a Matek cichcem taczkami wyjezdza...
            • wenus.z.willendorfu Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:49
              a jak im się taczki w drzwiach nie zmieszczą, to cichcem wróca i wymienią na
              węższe
              • kura17 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:53
                a moze Matek MMala na tych taczkach wiezie do domu i dlatego troche dluzej im
                schodzi???...


                ``````````````````
                kurczak: 03.03.05
                • pampeliszka Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:54
                  pewnie jakies schody sie trafiły i Matek walczy...
                  • xemm1 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 11:58
                    po tej akcji, jak nic, Mmala będzie musiała do kaszki dolać Nervosolu.... taki
                    stres...wink
                    • wenus.z.willendorfu Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:00
                      A później Mmala bedzie się dziwić, że Matek sam jeszcze nie chodzi. Po
                      przywiezieniu mamy w taczkach do domu też nie chciałoby mi się chodzić wink
                      • pampeliszka Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:05
                        to myslicie, ze on ma wiecej takich obowiazkow?
                        • xemm1 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:07
                          pewnie teraz jeszcze ogródek przekopuje
                          • wenus.z.willendorfu Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:08
                            jaki ogródek?! Biedny maluch musi wykopać basen, bo rodzicom się nie chce
                            jeździć tak daleko!
                            • xemm1 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:09
                              tiaaaa, a że rodzice chca ponurkować, to musi być głęboko...
                              • pampeliszka Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:10
                                i pewnie ma byc kryty, bo wciaz zima...
                                • xemm1 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:11
                                  no tak, Mmala w odruchu serca szukała wiosny, żeby Matusiowi ulżyć, ale wiosnyy
                                  niet, nadbudowę trzeba robić wink
                                  • pampeliszka Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:16
                                    aaa, to dlatego ona ciagle z tą wiosną wyskakuje...
                                    a ja juz myslalam, ze sie chce zakochac.
                                    • xemm1 Re: Zszargane nerwy Mateusza 06.02.06, 12:21
                                      no i "rozgryzłyśmy" koleżankę, żadnych górnolotnych doznan tylko WYGODA!
                                      • mmala6 ladnie to tak? 06.02.06, 12:28
                                        cichaczem obgadywac za plecami?
                                        Bylismy na cwiczeniach, potem na zakupach i wlasnie jestesmy po sniadaniuwink
                                        Na jezdzidlo popychac za 200zl to szkoda mi kasy a jakos nikt nie wpadl,zeby mu
                                        to kupic na roczek!poszukam czegos taniego w supermarkecie.Wenus, my tez mamy
                                        wozek w przedpokoju ale jak on by mi tym wozkiem do salonu wjechal, to....!
                                        Na budowie nie bylismy bo zimno jak cholera! a takie piekne slonce.Dziecko do
                                        kopania basenu?niezly pomyslwinkjeszcze mu psa dokupie,zeby sie nie nudzil i mial
                                        kogos do pomocy, hehe
                                        • wenus.z.willendorfu Re: ladnie to tak? 06.02.06, 12:31
                                          O! Mmala! Już wróciliście? Bo my...hmmm... tak sobie tylko dyskutujemy o zyciu
                                          i o tym, jak Wam pomóc wink
                                          a takie "popychacze" w marketach są za 20-30 zł
                                          • xemm1 Re: ladnie to tak? 06.02.06, 12:32
                                            o już tam obgadywanie, takie nieładne słowo, martwiłyśmy się o Was wink)
                                            • mmala6 Re: ladnie to tak? 06.02.06, 12:37
                                              Wenus, wlasnie cos takiego musze obczaic bo nam zdemoluje mieszkanie tym
                                              chodzeniem z krzeselkiem.
                                              Xemm, ja wiem ze Ty poprawna politycznie jestes ale nalezy nazywac rzeczy po
                                              imieniuwink)to bylo obgadywanie w klasycznej formie!smile
                                              • wenus.z.willendorfu Re: ladnie to tak? 06.02.06, 12:39
                                                żadne obgadywanie- jedynie czysta troska o Was, a zwłaszcza o Mateusza smile
                                                • mmala6 Re: ladnie to tak? 06.02.06, 12:40
                                                  no tak, Mateusz to dziecko specjalnej troski, tak podejrzewalam ale nikt nie
                                                  chcial tego glosno powiedziec....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka