Dodaj do ulubionych

Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta?

19.02.06, 22:39
Dziewczynki kochane, witam Was po baaaardzo dlugiej przerwie!
Od piatku jestem z powrotem na Zielonej Wyspie w ramionach stesknionego meza
(i nareszcie mam dostep do komputera...) Oczywiscie nie mam szans na
nadrobienie zaleglosci i przeczytanie wszystkich watkow, ktore zalozylyscie
pod maja nieobecnosc, bo sporo tego, sporo... Przeczytalam tylko szybciutko
watek sekciarski Elspinkismile))
No i widze po nickach, ze sa nowe czlonkinie (moze czlonki?) tego
ekskluzywnego forum - witam i pozdrawiamsmile))
Szymon vel Szafka to juz bardziej chlopczyk niz niemowlak, ma dwa zeby,
siedzi, wstaje w lozeczku i przy meblach, ale raczkowac len nie chce - po co,
skoro sie wszedzie mozna doczolgac? No i zaiwania po calym mieszkaniu w
chodziku (wiem, wiem, to niekoniecznie wskazany sprzet dla maluszkow, ale moj
syn jest naprawde aktywny i chodzik mi po prostu ulatwia zycie).

Aaa, przeczytalam tez watek Mamy_Olka z pinezki i dowiedzialam sie, ze
Kurczak poderwal Klusie... Czyli nieladnie mowiac sprzatnal ja Szafce sprzed
nosa!!! Oj, nie oplacilo nam sie tak dlugie odciecie od internetu, Szafka
znow na lodzie... Moze sa jakies chetne? Na wszelki wypadek szybko zapodam w
Galerii najnowsze zdjecia Szafkismile

No, dziewczyny, piszcie co tam u Was nowego!
Aha, na powitanie stawiam wszystkim zimne piwko i urodzinowe ciasto mezasmile))
Obserwuj wątek
    • mama_olka Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 19.02.06, 23:22
      Czesc Renatka, czołem Szafka!

      Milo mi, ze wspomnialas moja kronike za styczen; dziewczynki sa niestety w
      mniejszosci, wiec my - mamy chlopakow musimy trzymac reke na pulsiewink

      Co do kroniki: to bedzie prawdziwe wyzwanie zrobic podsumowanie za lutysmile
      • mooh Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 19.02.06, 23:34
        Cześć, Renatko. Fajnie, że już jesteś. Brakowało nam Ciebie. Jak się udał pobyt
        w Polsce?
        Szafka już staje? No popatrz. A Klusia nic! Ani nie raczkuje, ani nie siada, o
        stawaniu mowy nie ma. Jak prawdziwa dama, leży na kanapie i pachnie (no może
        nie zawsze smile)
    • kubona Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 19.02.06, 23:38
      cześć renatko!a wczoraj chciałam załozyć wątek o Tobie- że chyba uciekłaśsmilemiło
      że jesteś
    • agagaby Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 19.02.06, 23:45

    • magdalena_dem Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 19.02.06, 23:46
      witam!! To niezłego strongmana sobie wyhodowałaś!! Mój misiek dopiero od
      miesiąca przewraca się na brzuszek i z brzuszka na plecy, a Szafka już pomyka po
      domu, no nieźle się dzieje. A może czymś go karmisz, że mu tak "w nogi" idzie??
    • pampeliszka Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 20.02.06, 08:26
      Renatkaaaaa, wreszcie jestes!!!! Nie bylo Cie i nie było.
      Fajnie, ze wrocilas, buszmenko. Zeby jeszcze Barbi wrocila, eh. Ostatnio cos o
      czerwcu wspominala, zdaje sie. Pojawia sie raz na miesiac, podciaga watek, czy
      ja jeszcze pamietamy i znika.
      Moja Malgos stoi i zaczyna powoli chodzic przy meblach (baaardzo powoli) i
      wstaje o 5 rano. Tzn wczoraj wstal, grr.
    • wiolkak Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 20.02.06, 08:53
      cześć i czołem, ja też sobie wczoraj pomyślałam, zeby załążyć wątek o
      zaginionych, witamy serdecznie
    • wenus.z.willendorfu Renatko! Szafka! Wróciliście 20.02.06, 11:20
      to może i powrócą czasy buszowania? wink
    • myszka785 Witamy na "zielonej" :) 20.02.06, 12:47
      jak się podobało w tonach śniegu???...
      czy Ty też Renatko widzisz wiosnę w Irlandii?...
      pozdrawiamy!
      • renatka_sz Re: Witamy na "zielonej" :) 20.02.06, 17:30
        Czesc Mycha, masz racje, w Irlandii wiosna! Dzis bylam z malym ponad godzine na
        spacerze, co w Polsce (a szczegolnie na Slasku) bylo nierealne - a to mroz minus
        dwadziescia pare, albo tyle sniegu, ze wozkiem nijak sie nie dalo przejechac...
        Jak tam brzuszek?smile
        • myszka785 Re: Witamy na "zielonej" :) 20.02.06, 17:40
          rośnie, troszkę!
          samopoczucie się poprawia!, za to ze skórą straszne problemy...
          1 marca - pierwsza wizyta w szpitalu, pierwsze badania krwi, pierwsze usg...
          zdecydowaliśmy z małżem, że znowu nie chcemy do końca znać płci naszego baby...
          pozdr!
          p.s. u nas dziś słonecznie, tylko wieje bardzo zimny wiatr, ale chyba już za
          parę dni zakwitną mi żonkile na ogródku... smile))
    • renatka_sz pojawiam sie i znikam 20.02.06, 17:33
      caly ranek spedzilam w przychodni na kontrolowaniu Szafki wszerz i wzdluz z
      okazji skonczonych siedmiu miesiecy.
      Potem nadrabialam zaleglosci towarzyskie, czyli bylam na plotach u mojej
      irlandzkiej kolezanki. No i bylismy z malym na dluuuugim spacerze, bo tu wiosna
      na calegosmile
      A tymczasem sa juz w galerii zdjecia Szafki, zapraszam do ogladaniasmile
      • myszka785 renatko! 20.02.06, 17:43
        a czym to umyłaś główkę dziecięciu, że tak zarosło?... smile
        • renatka_sz Re: renatko! 20.02.06, 20:10
          oczywiscie Bambinosmile))
    • renatka_sz Re: Puk, puk, czy ktos mnie jeszcze pamieta? 20.02.06, 22:02
      aaa, dziewczyny, zapomnialam Wam powiedziec, ze jestem w koncu ciotka, i to
      chrzestna na dodatek! Moj brat ma slicznego synka Macka, cudo, jak na niego
      patrze (teraz tylko na zdjeciach) to mi sie przypomina, jak to bylo siedem
      miesiecy temu...
      • mooh Renatko 20.02.06, 22:15
        Oglądałam zdjęcia Szafki i jestem pod wielkim wrażeniem. On naprawdę STOI! Nie
        mogę uwierzyć. On jest niewiele starszy od Klusi, która tylko leży na kanapie i
        pachnie.
        • renatka_sz Re: Renatko 20.02.06, 22:31
          Mooh, juz w innym watku napisalam Ci, ze jak tylko nauczyl sie obracac z plecow
          na brzuch i odwrotnie, to reszta przyszla po prostu blyskawicznie... Dodam
          tylko, ze on do tego stania potrafi sie sam podciagnac i robi to nie tylko w
          lozeczku, ale przy krzesle, stoliku, kanapie i gdzie tylko popadnie. Musze miec
          oczy w d..., bo inaczej pewnie sobie wkrotce wybije te dwie dolne jedynki, ktore
          tak ciezko wychodzilysmile
          A te zdolnosci ma podobno po mnie, moja mama mowi, ze chodzilam, kiedy mialam
          troche ponad dziewiec miesiecy... Jesli gadulstwo tez odziedziczy po mnie, to
          biedny moj maz...
          A Klusia po prostu na razie ceni wygode. A ciekawosc swiata przyjdzie sama,
          zobaczysz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka