Dodaj do ulubionych

mamy problem:(

22.02.06, 13:08
Już wspominałam i ostrzegałam, że założę wątek.
Byliśmy dziś na szczepieniu i waga pokazała 5,5 kilo. Maryś ma pół roku...
zaraz zemdleję sad(((
Lekarz dał nam skierowanie do poradni endokrynologicznej. Usiłuję coś
wyszperać w internecie o jekichś zależnościach między wagą a endokrynologią.
Co nieco wiem, bo ja miałam hmm niedoczynność tarczycy bodajże, no i nie
urosłam...
Dziewczyny będę wdzięczna za wszelkie informacje, wszelkie podpowiedzi
wszelkie namiary na jakieś źródła wiedzy...
Może ma za mało jodu... może to hormony, nie znam się na tym... POMOCY!!!

A może po prostu nie ma tu żadnej zależności, tylko Miśka za mało je...

No i wybieramy się do jakiegoś pediatry prywatnie...

Dodam jeszcze, że jak miała 4,5 m-ca ważyła 5200. Z tą wagą to nie jest
normalne...
A może znacie jeszcze jakieś inne przyczyny, będę za wszystkko wdzięczna, może
znacie jakieś fachowe portale medyczne o niemowlakach, pomóżcie, proszę,
bądźcie koleżanki, bo siedzę i ryczę! sad
Obserwuj wątek
    • z1mka Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:09
      ryczę i kłócę się z mężem i do niczego w ten sposób nie dojdziemy sad
      • mmala6 Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:12
        Zimka, nie mdlej, nie placz i nie kloccie sie, przeciez to nie jest niczyja
        wina! a dlaczego do endokrynologa akurat? co powiedziala pediatra? ma jakies
        podejrzenia??
        Moze sie Ezra pojawi, jej maz jest lekarzem.Ja niestety jestem zielona w tej
        dziedzinie.
        Kochana, bedzie dobrze, na pewno, trzymam mocno kciuki!!
      • mooh Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:14
        Nie rycz, a już zwłaszcza nie kłóćcie się z mężem. Powinniście się wspierać!
        Przyczyny złego przybierania na wadze na razie przychodzą mi do głowy dwie:
        alergia pokarmowa i nieprawidłowa flora bakteryjna jelit. Weź kupę na posiew.
        • mooh Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:17
          A co do przyczyn endokrynologicznych, to jest owszem kilka, ale to juz powinien
          ocenić lekarz. Snucie hipotez na forum na nic sie nie przyda.
          • mmala6 Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:17
            moze cos znajdziesz, choc Mooh ma racje, nic nie wymyslimy, musi mala zbadac lekarz
            www.forumpediatryczne.pl/forum/af,41
            • mooh Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:19
              Zimka, za dużo nie czytaj. Napędzisz sobie niepotrzebnie stracha. Zazwyczaj
              przyczyny bywają banalne. Dlatego weź tę kupę na posiew.
              • renatka_sz Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:23
                nie jestem ekspertem, ale podobno wystepowanie w moczu bakterii e coli tez moze
                powodowac slaby przyrost wagi
              • aga21c Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:28
                Zimka a jak Marysia rośnie? Bo sam przyrost masy jeszce o niczym nie świadczy.
                Dziweczyny mają racje nie denerwuj się i nie zadręczaj. Na razie nie czyatj
                żadnych poradników i stron , bo wszystkie choroby jakie znajdziesz będziesz
                Marysi przypisywac i szukać dziury tam gdzie jej nie ma. A to ani tobie ani jej
                na zdrowie nie wyjdzie. Napisz gdzie najlepiej byłoby ci podjechac do lekarza
                (przepraszam ale nie pamiętam jeszce kto gdzie mieszka) a postaram się od tej
                naszej doktor dowiedzieć do kogo się kierować. Wiesz oni mają swoje naukowe
                konferencje to napewno bedzie wiedziała. Na razie się nie martw. Dobrze,że
                reagujesz tak wczesnie. Będzie dobrze!
                • anetka75 Z1meczko droga! 22.02.06, 13:36
                  A ja Ci napiszę, że pediatrzy (bo to jest ich zadaniem przecież) często kierują
                  dzieci na badania do specjalistów, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w
                  porządku. I tak sobie myślę, że u Was pewnie wszystko jest w porządku, ale ze
                  względu na Twoją niedoczynność, lekarz woli nie ryzykować.
                  Mam taką nadzieję, że wszystko jest dobrze. Nie każde dziecko przybywa
                  idealnie, ale na to są dzięki Bogu sposoby! Może tylko zalecenie będzie, żeby
                  podać Małej więcej kalorii??? Nie martw się i na wizytę prywatnie możecie iść,
                  bo wiadomo zasięgniecie jeszcze jednej opinii. A może od razu prywatnie do
                  endokrynologa, bo po co dwa razy płacić...
                  Pozdrawiam cieplutko i ucałuj Marysię (męża też)
                • z1mka Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:36
                  bede szukac kogos w Rzeszowie bede wdzieczna za wszelkie namiary.

                  macie racje nie bede sie zadreczac i czytac tez nie... jak najszybciej zrobimy
                  te badania to sie dowiem...
                  i kupe tez wezme...

                  a jakie jeszcze badania warto by zrobic?
                  • mooh Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:43
                    Zawsze warto zrobić morfologię i ogólne badanie moczu. Ja zawsze idę do
                    specjalisty z wynikami, bo i tak da mi skierowanie i tak, a przynajmniej ma juz
                    od razu jakiś wstępny obraz.
                  • anetka75 Re: mamy problem:( 22.02.06, 13:43
                    poszukaj na forum rzeszowskim informacji o endokrynologach

                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69
    • mooh Jeszcze coś 22.02.06, 13:53
      mi przyszło do głowy. Zakażenie pasożytami przewodu pokarmowego. Czyli zbadaj
      kupę również pod kątem pasożytów.
      • z1mka Re: Jeszcze coś 22.02.06, 14:21
        Do endokrynologa idziemy już razem z wynikami, nie mam ich przed sobą, bo mąż
        zabrał.

        Ale tak z czystej ciekawości pytam, nie będę się zadręczać smile Jakie to mogą być
        te endokryn. przyczyny o których pisałaś, tylko z ciekawości...
        • mooh Re: Jeszcze coś 22.02.06, 14:45
          Nie odpowiem. Nie jestem lekarzem i jeszcze coś nabzdurzę, a ty po nocach spać
          nie będziesz. Nie uprosisz mnie. Będę milczeć jak grób. Wołami ze mnie nie
          wyciągniesz smile))))))))))
    • kasiulek11 Re: mamy problem:( 22.02.06, 14:04
      Nie zamartwiaj się, choc wiem i każda z nas jako mama wie, że w praktyce to nie
      takie proste.
      Moja siostra jako dziecko była leczona endokrynologicznie. Było to 20 lat temu,
      schorzenie dość poważne bo nadczynnosc gruczołu grasicy. Mimo, ze w odniesieniu
      do dzisiejszych czasów ówczesna medycyna była w polu, wyleczono ją. Wyrosła na
      zdrową kobietę, dziś już matkę dwojga zdrowych dziecismile
      Podstawa to myśleć pozytywnie i z tych pozytywnych myśli czerpać siłę do
      sensownego działania. Dlatego popieram głosy dziewczyn odradzających
      zaczytywanie się w poradnikach medycznych, które z zasady nie zajmują sie
      prostymi przypadkami i powodują, że doszukujemy się najgorszego tam gdzie nie
      ma ku temu podstaw...
      Pozdrawiam Kasia
      • sylwiawm Re: mamy problem:( 22.02.06, 14:40
        Ile Marysia ważyła jak się urodziła?
        Moja z wagą urodzeniową 2850g po 4,5 miesiącach miała 5500g i była na 3 centylu
        i nagle waga dopiero potem zaczęła rosnąć. Wiktoria w wieku 7 mies. miała 7120g
        i 70 cm.
        Nie martw się teraz. Tylko poczekaj do wizyty, wcale nie musi to być nic złego.
        Staraj się nie myśleć negatywnie. Będzie dobrze
        • z1mka Re: mamy problem:( 22.02.06, 15:19
          ufff to odetchnęłam trochę Mania urodziła się z 2560...
          mam nadzieję, że przytyje, marzy mi się taki mały prosiaczek upasionywink

          z długością natomiast jest na 10 centylu, także przynajmniej tyle.
          • magdalena_dem Re: mamy problem:( 22.02.06, 15:37
            nie martwcie się!! Lekarze mówią, że dziecko w pół roku swego życia powinno
            podwoić swoją wagę urodzeniową i Marysi się to udało...
    • aga21c Zimka! 07.03.06, 11:59
      Zimka, dawno nie pisałaś co z Marysią? Co mówił endokrynolog jeżeli już u niego
      byłaś. Pisze bo wczoraj byłyśmy u naszej pediatry i zapytałam o Marysię. I
      lekarka powiedziała, że jeżeli mała jest żywa i ruchliwa ( w sensie że nie
      ospała i apatyczna) i jeżeli je a nie przybywa to bardzo prawdopodobnie ma
      anemię ( i nie chodzi tu o masę) Tz problemy z poziomem żelaza. Musisz zrobić
      morfologię z rozmazem i oznaczenie poziomu żelaza. Jeżeli tu będzie wszystko Ok
      to jeszcze badanie moczu bo choroby układu moczowego też dają takie objawy.
      Powiedziała jeszcze, że jeżeli dziecko nie ma innych objawów tzn. rośnie i jest
      pogodne (nie ospałe itd) to raczej nie powinno to być oznaką choroby
      endokrynologicznej czy neurologicznej. Mam nadzieje, że u was już wszystko jest
      dobrze! Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      Aga
      • z1mka Aga 08.03.06, 10:11
        Dopiero teraz przeczytałam.
        Dzięki, że zapytałaś lekarkę, w takiej sytuacji każda opinia każdego lekarza
        jest dla mnie cenna.
        Robiliśmy morfologię, żelazo wyszło w normie, aczkolwiek bliżej dolnej granicy,
        Marysia dostaje żelazo i kwas foliowy i od tego czasu jest troszkę lepiej.
        Fakt, jest żywa, radosna, bawi się cały czas, śpi nie wiele w dzień, bo ma
        ciekawsze zajęcia. Nie wygląda na dziecko, któremu by coś dolegało. Rozwija się
        prawidłowo, już prawie sama siedzi, dźwiga pupę i "łazi" po całym pokoju smile
        Do poradni wybieramy się w tym tygodniu, bądź w następnym, w zależności od
        wolnego dnia mojego mężasmile
        Dam znać co wyjdzie. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka