Dodaj do ulubionych

wiosenna figura:(((

24.03.06, 12:27
dziewczyny, postanowilam wziac sie za siebie, zeby wygladac zwiewnie i
wiosennie. Przed ciaza nie mialam problemow z figura, nosilam rozmiar 36. W
ciazy przytylam malo, bo tylko 10 kg i bardzo szybko zgubilam brzuch pociazowy
(juz w tydzien po porodzie wchodzilam w przedciazowe dzinsy). Pozniej
karmienie piersia tez sprzyjalo utrzymaniu formy, no ale potem... Przyszla
zima, tluszczyk sie odkladal, a z wysilku fizycznego to tylko spacerki i to
tez nie codziennie z uwagi na parszywa pogode. No i po raz pierwszy w zyciu
mam brzuszyskosad(( Niby mieszcze sie we wszystkie ciuchy sprzed ciazy, ale mam
jakies takie sflaczale cialo. A na dodatek forma fizyczna tez do bani - zrobie
30 brzuszkow i dysze jak lokomotywa. Oj, ciezka mnie praca czeka...
Obserwuj wątek
    • xemm1 Re: wiosenna figura:((( 24.03.06, 13:03
      oj zima spędzona w domu z dzieckiem faktycznie jest zgubna dla naszych
      figurek wink Tyle pokus!
      To co szukać tej kopenhaskiej??wink
      • renatka_sz Re: wiosenna figura:((( 24.03.06, 13:10
        nie, kopenhaska jest szybka (13 dni tylko), ale bardzo rygorystyczna, prawie bez
        warzyw i owocow i powoduje oslabienie organizmu. No i jest potem efekt jojo. Ale
        zrzucic mozna podobno 4-8 kg!
        Ja na razie mam mocne postanowienie nie jesc slodyczy i troche wiecej sie
        ruszac. No i zadnych "pysznych" dan z fast foodowsmile
        • xemm1 Re: wiosenna figura:((( 24.03.06, 13:15
          ja słodycze ostatnio pochłaniam jak oszalała wink też chcę je ograniczyć, ale
          kiepsko mi to wychodzi wink
          A ruch to mam już zapewniony, przy przeprowadzkach które nas czekają, a będą
          dwie! to ruchu będę miała nadmiar! wink
          • wiolkak Re: wiosenna figura:((( 24.03.06, 14:10
            kurczaki, ja też jakaś obła się zrobiłam!!!
            • ezrapound Re: wiosenna figura:((( 24.03.06, 17:54
              A ja kilka dni temu wróciłam na jogę i czuję się jak nowo narodzona - wreszcie
              mam poczucie, że to ja kontroluję moje ciało a nie lodówka.
    • myszka785 na porawę figury... 24.03.06, 18:01
      szczególnie na brzuchol polecam kręcenie hula hoop!
      15 min w jedną i 15 min w drugą stronę...
      ja leń jestem, a to zabawa i ćwiczenia przy okazji (szczególnie na początku jak
      kółko ciągle spada i trzeba się schylaćsmile )
      u mnie fajnie rzeżbił się brzuszek i talia pięknie wyrobiła...
      tyle, że zaszłam w ciążę i musiałam sobie przerwę zrobić!
      ale po ciąży tylko to!!!, dużo wody mineralnej niegazowanej i mało słodyczy
      (najlepiej wcale) i efekt gwarantowany!!!
      pozdr! i polecam!
      bogusia czyli myszka785
      • renatka_sz Mycha 24.03.06, 18:12
        ale gdzie kupic hula hoop? Gdzie Ty kupilas? W Polsce to bym moze wiedziala,
        gdzie szukac, ale tu...
        • wiolkak Re: Mycha 24.03.06, 18:15
          no przecież niedługo przyjeżdżasz do polski, kupisz w pierwszym lepszym
          supermarkecie
          • renatka_sz Re: Mycha 24.03.06, 18:16
            no, a potem bede musiala hula hoopowac w samolocie, bo do walizki sie nie zmiescismile
            • wiolkak Re: Mycha 24.03.06, 18:18
              mąż Ci zabierze, co sie martwisz
              • renatka_sz Re: Mycha 24.03.06, 18:20
                on nie jedzie, sama pomykam. Glownie na chrzciny mojego bratanka (bede
                chrzestna). Ale z powrotem przyjada ze mna tesciowie, wiec moze im jakos wcisne
                • wiolkak Re: Mycha 24.03.06, 18:26
                  teściowej jako podręcznywink
                  • renatka_sz Re: Mycha 24.03.06, 18:37
                    ech, gdyby na ten przyklad tesciowa byla gruba, to moglaby ubrac jako pasek czy cos
                    ale ona drobna jest
                    poza tym nic do nich nie mam, paczkow mi nie wciskajasmile
        • myszka785 Sorry! trochę mnie nie było... 27.03.06, 11:31
          a hula hoop kupiłam w naszej mieścinie w sklepie z zabawkami za 1,99Ł!!!
          było za lekkie, więc wlałam do środka wody i na łączeniu zakleiłam taśmą
          izolacyjną! smile
          pozdr!
    • pampeliszka Re: wiosenna figura:((( 27.03.06, 15:52
      My sobie kupilismy rotoped, ale sie czlowiek doluje, bo wylicza ile sie spalilo
      kalorii. I tak sie pedałuje i pedałuje, 10 min mija- i raptem 100 kalorii. A co
      to jest 100 kalorii? To juz lepiej isc do fryzjera, jak sie czlowiek potem
      zlosci, to ze 2 razy tyle spala.
    • joa8 Re: wiosenna figura:((( 27.03.06, 17:38
      ja od dwóch miesięcy jestem na Monitgniacu, schudłam 6,5 kilo, może nie
      oszałamiajaco dużo, ale za to z brzucha! Jeszcze piątak i będę zadowolona.
      Monti jest fajny, można jeśc duzo i pysznie. Trzeba tylko się na początku mocno
      przestawić na jego zasady, no ale potem już łatwo leci. A mój mąż po 3
      tygodniach schudł 7 kilo!!! Skandal!! wink
      • myszka785 Re: wiosenna figura:((( 27.03.06, 18:24
        a co to za metoda? na czym to polega?...
        chcę wiedzieć na zapas, bo teraz raczej w 21tc odchudzanie odpada, hehehe... smile
        • mmala6 Re: wiosenna figura:((( 27.03.06, 18:38
          Joa, witaj w klubiesmilezreszta widzialam Cie na forum MMsmileja mniej wiecej od
          m-ca jestem na MM ale nie wiem ile schudlam,bo nie posiadam wagi.Troche na
          pewno.Glownych zasad przestrzegam ale grzesze dosc czesto, upswink
          Juz polecalam kiedys dziewczynom MM.

          Myszko, czyzby talia osy Ci sie marzyla?wink))
          • mamapauli1 Re: mmala 27.03.06, 19:10
            a co jest to MM
            • joa8 Re: mmala 27.03.06, 19:56
              tu znajdziecie wszytskie info:
              www.montignac.com.pl/CMS
              i tu:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
              z tym, że na tym pierwszym portalu zasady diety są zaostrzone, sczególnie w I
              fazie.
              • mmala6 Re: mmala 27.03.06, 22:11
                o wlasnie dzieki Joasmile
                MM to Michael Motignac, czyli ten co odkryl,ze skoki insuliny powoduja
                przybieranie na wadze (w uproszczeniu) i proponuje inne kompomowanie posilkow,
                tak aby owa insulina nie skakalasmilemoze brzmi zawile ale jest latwe, proste i
                przyjemne.Tylko na poczatku nie wolno jesc slodyczysad(
                • pampeliszka Re: mmala 27.03.06, 22:15
                  A na poczatku to jest jak dlugo?
                  I co, nie mozna jesc np. miesa i ziemniakow? Albo pieczywa i wedliny?
                  • tropikalna Re: mmala 27.03.06, 22:22
                    no własnie
                    opowiedzcie ze szczegołami
                    • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 22:31
                      mój mąż kiedyś zachęcony sukcesami w odchudzaniu kolegi z pracy kupił książkę z
                      przepisami kulinarnymi opartymi na diecie montignaca. Super smaczne przepisy,
                      dodam, że mężowi schudnąć się nie udało dzięki tej diecie, ale jakoś się trzyma,
                      bo się wielce sportuje
                      • mmala6 Re: mmala 27.03.06, 22:37
                        pewnie nie przestrzegal zasad, skoro nie schudl.BO jak sie porzestrzega to nie
                        ma wyjscia, trzeba schudnac, chocby przez samo niejedzenie slodyczy, ziemniakow,
                        czy picia piwawinkchoc MM pozwala na niewielkie ilosciwink)
                        • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 22:45
                          w sumie powinnam napisać, żeby nie siać niepewności, że mój małżonek zupełnie
                          nie przestrzegał zaleceń diety wink Bo mu nie gotowałam jak trzeba, i to wszystko
                          moja wina,buu
                          Ale na szczęście już od wielu lat (czyli tak długo jak jesteśmy zaobrączkowani)
                          prowadzimy kuchnię bez pieczywa i praktycznie bez ziemniaków. Na obiady mamy
                          mięso + surówki, bez ryżu itp. Kanapki są u nas od święta (głównie jak mamy
                          "kanapkożernych" gości), a jeśli chodzi o wędliny to nie kupuję nigdy
                          sklepowych, sama robię (nawet kiełbasy mi się zdarza)
                          Obecnie nie jemy w ogóle mięsa, a to z racji Wielkiego Postu. Po raz pierwszy w
                          życiu jesteśmy tacy "praktykujący", ale wiecie, wcale mi się za mięsem nie tęskni
                          • mmala6 Re: mmala 27.03.06, 22:51
                            gratuluje zdrowej kuchnismilemoj maz jest na szczescie bardzo elastyczny i moze
                            jesc kasze, ryz, makaron i nie teskno mu za ziemniakami.Wlasciwie to tylko Matek
                            je je ale tez juz mu nie daje zbyt czesto.Podobnie z bialym pieczywem.Matek
                            zjada wszelkie ciemne z ziarnami i innymi cudami, nawey moj zytni Wasawink
                            Wiesz, ja tez nie jestem miesozerna.Jezeli juz to wole mieso indyka czy kurczaka
                            niz wedline czy kielbase.Moglabym miesa w ogole nie jesc.
                            Kiedys, pod koniec LO mialam wizje, ze bede wegatarianka i przez ponad pol roku
                            nie zjadlam ani kesa miesa.Schudlam bardzo!!!
                            • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 22:59
                              ja jakoś za drobiem nie przepadam, ale za tym sklepowym. Sorki, ale kurczak
                              strasznie mi śmierdzi mokrym psem wink Jestem jakoś strasznie wyczulona na zapachy
                              w żywności, czasami nawet wyczuję chemię w pieczywie. Więc wole wsunąć swojską
                              wędzoną goloneczkę (hmm aż mi się zachciało) niż udko z kurczaka wink
                              Na szczęście mamy dostęp do wiejskiego mięsa, bo raz na jakiś czas mąż z teściem
                              robią masakrę, a ja potem np kiszki czyszczę (fascynujące zajęcie)
                              Ale podobnie jak Ty, też jakoś nie jestem fanką mięsa, i chyba jedzenia w ogóle
                  • mmala6 Re: mmala 27.03.06, 22:25
                    Poczatek czyli I faza- to jest tak dlugo dopki nie osieagniesz wagi
                    docelowej.Zalezy ile wazysz i ile chcesz schudnac.Moga to byc 2-3 m-ce a moze
                    byc pol roku i dluzejsmile
                    ja jeszcze nie osiagnelam doceowej wagi ale i tak podjadam cosik czasem.Poza tym
                    jest pare dozowolonych slodyczysmile
                    Nie jemy W OGOLE produktow, ktore maja wysoki IG (indeks glikemiczny) np
                    ziemniaki, maka pszenna, kukurydza, buraki, sacharoza, czekolady mleczne etc.
                    Pieczywo tylko z pelnego przemialu, trzeba poszukac.
                    Nie da sie tak opisac bo to jest troszke zasad, ktorych trzeba przestrzegac.
                    I tak, nie mozna pieczywa z wedlina, tylko np pieczywo z chudym twarogiem albo z
                    dzemem bez cukru.Ja sobie robie sama powidla-pycha!smile
                    na obiad np ryba/mieso dowolne tylko bez bulki w panierce, moze byc w samym
                    jajku i surowka, ser zolty....tluste rzeczy.Bez ryzu, makaronu, zmieniakow.
                    Kolacja moze byc podobna albo na bazie weglowoadnow tj makaron z maki pp albo z
                    ciemnym ryzem, albo platki owsiane na chudym mleku, albo kefirze czy jogurcie.
                    Moze byc zupa z makaronem czy ryzem...
                    Kombinacji jest mnostwowink
                    • renatka_sz Re: mmala 27.03.06, 22:54
                      oj, chyba mi ta dieta nie odpowiada - NIE MOZNA PIWA!!!
                      Powiem Wam, ze kiedy moj slubny wyjechal do Irlandii i zostawil mnie biedna w
                      Polsce, to rzucilam sie w wir pracy zeby nie popasc w jakas depresje czy cos,
                      no i nie za bardzo mialam czas i powiedzmy sobie szczerze - nie za bardzo mi sie
                      chcialo gotowac cokolwiek (nie oplaca sie dla jednej osobysmile). Nie jadlam wtedy
                      w ogole pieczywa, zywilam sie glownie jogurtami, owocami, warzywami (glownie
                      salatka grecka z serem feta mniam mniam), jadlam kilogramy marchewki, a obiady
                      jadalam wylacznie w weekendy (u mamy albo u tesciowej). W ciagu pieciu tygodni
                      schudlam piec kilo i wygladalam jak kosciotrup. Dopiero jak przyjechalam na
                      urlop do Szafy, to zobaczylam sie w takim wielkim lustrze i stwierdzilam, ze
                      nieco przesadzilam. A teraz od tamtego "kosciotrupstwa" dzieli mnie gdzies
                      siedem - osiem kilo i patrzec na siebie nie mogesad((
                      • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 23:03
                        to niezłe tempo 1 kg na 1 tydzień, ale pewnie też szok dla organizmu (no i dla
                        Szafy) A obecnie czy szanowny małżonek ma coś przeciwko krągłościom??
                        • mmala6 Re: mmala 27.03.06, 23:06
                          jakie tam kraglosci jak z do 'kosciotrupa' dorzucisz 8kgwink)))
                          Moja kolezanka (ta od tego z ma zone, jezeli pamietcie te historie) zamieszkala
                          wlasnie z owym facetem i zaczela pichcic.Przez m-c, bo tyle razem mieszkaja
                          przytyla 8kg! wczesniej wazyla ok 55kg wiec teraz jest ponad 60kg.A jej na
                          dodatek wszystko idzie tylekwink
                          • renatka_sz Re: mmala 27.03.06, 23:08
                            moja normalna waga to okolo 51-52 kg. Jako kosciotrup wazylam niecale 48 kg.
                            Teraz niestety 55-56. I nie potrafie do cholery zrzucic! Mam bardzo slaba silna
                            wolesmile
                            • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 23:10
                              no wiesz??!! narzekać z Taką wagą!!?? a ile wzrostu masz??
                              • renatka_sz Re: mmala 27.03.06, 23:11
                                malutko. 162 cm
                                • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 23:14
                                  ale na szpilach to już ponad 170 wink
                                  Renatko, z taką wagą to na prawdę nie masz co się stresować, przyjdzie lato,
                                  pyszne lekkostrawne owoce i waga sama spadnie wink
                                  • renatka_sz Re: mmala 27.03.06, 23:17
                                    na szpilach to moze... Ale gdzie ja ma te szpile nosic? Na spacerze czy moze
                                    wkladac przy okazji wizyty w markecie?smile))
                                    • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 23:24
                                      no wiesz!! prawdziwa dama powinna spać w szpilkach! i w pełnym makijażu!!
                          • magdalena_dem Re: mmala 27.03.06, 23:09
                            nieźle, ale chyba z kuchni nie wychodziła
                        • renatka_sz Re: mmala 27.03.06, 23:06
                          niby nie ma, ale chlopu nie dogodzisz. Albo za chudo, albo za grubosmile
    • myszka785 Re: wiosenna figura:((( 28.03.06, 16:30
      oj! ta dieta to też nie dla mnie - lubię na śniadanie płatki kukurydziane z
      mlekiem, miesko lubię, bułeczki (kanapki) lubię...
      chyba po drugim dziecku jestem skazana na hula hoop!!! smile zresztą nigdy z
      dietami mi nie wychodziło...
      ograniczę słodycze i piwo, a do tego kręcenie i może marzenie o wadze 60kg i
      talii osy się ziści?... smile))
      • mmala6 Re: wiosenna figura:((( 28.03.06, 16:53
        MM to nie dieta, tylko sposob zywienia.Mozna szybko duzo schudnac ale jak sie
        wroic do starych nawykow to niestety wroci.Co wcale nie oznacza,ze czlek do
        konca zycia skazany na niejedzenie bialej chrupiacej buleczkismilemozna, moznasmile
        Miesko tez jak najbradziej!
        Najbardziej restrykcyjna jest faza I kiedy sie chudnie.Jak sie juz schudnie, to
        mozna sobie pofolgowac ale pod pewnymi warunkami.Do tego etapu jeszcze nie
        doszlam ,wiec nie podam przykladow.wink

        Renatko, boj sie Boga z taka waga!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka