lusia79
20.04.06, 18:46
Poprawcie mnie jeśli się mylę. Bardzo chciałabym kolejne dziecko - w tej
chwili mam jednego półtorarocznego słodziaka, który potrafi mnie wykończyć.
Pierwszy rok życia mojego dziecka był dla mnie okropnie trudny - i mam
wrażenie, że ciągle cierpię na depresję - jak dotąd przez nikogo
niezdiagnozowaną. Są dni,kiedy mam ochotę uciec jaknajdalej. Ale do czego
zmierzam - otóż chciałabym mieć następnego malucha, ale boję się że nie
podołam, że będę się ciągle darła na dzieci, że zacznę je poklepywać albo bić
i o wszystko obwiniać. Jak widzę matki, które użerają się z 2 maluchami,
gdzie 1 zaczyna chodzić, a drugie jej ucieka utwierdzam się w przekonaniu, że
ciężko jest być mamą dwójki małych dzieci. Jak to wygląda na prawdę.Tak mi
źle z tymi myślami. Tak bym chciała żeby decyzja o drugim maluchu płynęła z
serca - jak ta o narodzeniu córki. Rozsądnie z uwagi na dzieci byłoby chyba
już mieć natępnego maluszka, ale ja naokrągło jestem zmęczona, coraz bardziej
nerwowa, coraz bardziej zdezorganiozwana. Podwójne Mamusie podzielcie się
doświadczeniami, proszę.
Lusia