Dodaj do ulubionych

oglaszam wszem i wobec

21.04.06, 14:06
ze dzis oficjalnie zakonczylismy rehabilitacjesmile))Bylismy u pani neurolog od
Vojty, porzucala Mateuszem i jest GIT!!!Precz z rehabilitacja!!Kciuki nadal
chowa ale pani dr machnela na to reka, poniewaz chwyta
normalnie.Powiedziala,ze mu przejdzie.
Mamy isc do logopedy, bo nie mowi (byc moze dlatego ze za dobrze go
rozumiemywink) i pokazac sie po wakacjach.
Uffffffffffffff!!!smile
Obserwuj wątek
    • kiniasek Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 14:28
      to wielkie gratulacje dla WAS smile))))..że już macie spokój
      • pampeliszka Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 14:33
        no to jest swietna wiadomosc, Mmala, gratuluje!
        • ezrapound Gratulacje! 21.04.06, 14:36
          Wyobrażam sobie, że to wielka ulga mieć to z głowy.
          • mmala6 Re: Gratulacje! 21.04.06, 14:40
            caly czas gdzies to za mna chodzilo ale jak juz lekarka (podobno najlepsza) od
            Vojty powiedziala ze jest super, to naprawde wielkie UFFF! bylam pewna, ze cos
            wynajdzie.
    • xemm1 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 14:47
      Cieszymy się z Wami! Super wiadomość!
      A co z logopedą? To konieczne?
      • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 14:50
        u logopedy bylismy w grudniu, dala wtedy skierowanie na podciecie
        wedzidelka.Caly czas tego nie zrobilismy, wiec poki nie zrobimy to nie mamy po
        co do niej isc.
        O logopedzie mowila juz pediatra, psycholog z osrodka, neurolog...wiec mmoze cos
        jest na rzeczy.
        • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 14:52
          aha, Mateusz naprawde nie mowi.Tzn mowi "brymmm' czasem 'mama' cz 'tata' oraz
          cos tam sylabizuje, no i mowi po swojemu do siebie.Ale nic wiecej, ani 'nie',
          ani 'da'etc. Rozumie wszystko ale sam nic.Moze to kwestia wedzidelka, warto
          sprawdzic.
          • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 14:53
            aha, dzis w poczekalni byl chlopiec ktory ma 7 lat i nie mowi!! Gugal jak
            niemowak.Poza tym rozwija sie prawidlowo, wszelkie mozliwe badania mial robione
            i nikt nie wie dlaczego on nie mowi.Niezla jazda, nie?
            • xemm1 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 15:02
              moi znajomi mają taki problem ze swoim 5-letnm synkiem, gdzie oni już z nim nie
              byli sad ilu lekarzy, bioenergoterapeutów zaliczyli i czeski film - nikt nic
              nie wie...
              A Matuś spokojnie się rozgada, u chłopców podobno ten proces przebiega trochę
              wolniej, Malunio w zasadzie teraz dopiero gada jak najętysmile
              Ostatnio hiciorem jest dziań, czyli grzebień, ale dziań to również grabie,
              którymi "czesze" piasek wink)
              • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 15:26
                Xemm, mamie tego chlopca lekarze wlasnie tak mowia' chlopcy mowia pozniej' ale
                na boga, pozniej tzn kiedy? jak bedzie mial 18lat?racja, czeski film.
                • xemm1 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 15:31
                  najgorsza jest w tym wszystkim bezradnośc tych rodziców, okropnie im
                  współczuję ;-(
                  • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 15:35
                    wiesz co ta mama mowila (moze podpowiesz swoim znajomym),ze okazalo sie ze maly
                    przy urodzeniu nie mial zbadanych hormonow.I ma niedoczynnosc tarczycy i to
                    (m.i.) powoduje brak mowy.W zyciu bym nie pomyslala.Chlopiec bierze juz jakies
                    niewielkie ilosci hormonow i podobno jest poprawa,aczkolwiek u niego to chyba
                    nie tylko o to chodzilo.
                    Ta mama chodzila do psychologa w Promyku, ktora to psycholog wlasnie na to
                    wpadla.Podobno miala pare takich pzrypadkow dzieci wlasnie w tym wieku.Wtedy nie
                    robiono takich badan w szpitalu (co by oznaczalo,ze teraz robia ale pojecia nie
                    mam).
          • xemm1 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 14:56
            pewnie!, sprawdzić warto, ale żeby od Matka nie wymagali od razu deklamowania
            wierszy wink)
    • wiolkak Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 18:27
      no to super!
      a u logopedy Matek się zdziwi i zapyta najpoprawniej na świecie po co go tu
      przyprowadziłas?!
      a tamten chłopiec, to moze jest z tego kawału, w którym dziecko nic nie mówiło
      przez 10 lat, a nagle przy obiedziedzie spytało gdzie jest kompot?
      zdziwieni rodzice wykrzykneli - synku, ty mówisz?! dlaczego przez tyle lat
      milczałeś?!!
      bo do tej pory zawsze był kompot!

      i może z tym małym tak właśnie jest?wink
      • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 19:41
        hehehe mozewink
        ta neurolog powiedziala,ze byc moze Matek nie mowi, bo za dobrze go rozumiemy,
        wystraczy ze steknie i pokaze palcem a my juz wiemy o co chodzi.Dlatego aby go
        zmotywowac do gadania mamy 'udawac Greka , hehehe.
        • wiolkak Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 20:23
          to akurat moze byc prawda, Kaśka odkąd pokazuje palcem też stała sie
          powściagliwa w werbalnym wyrażaniu uczuć, trzeba ją olać, zeby np. krzyknęła
          już poirytowana daaa
          • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 20:26
            od jutra mowimy do niego po greckuwink
    • be-ko Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 20:41
      No to macie spokój, co?
      A co do gadania - w mojej rodzinie jest przykład takiego leniwca. Mój własny i
      osobisty chcrześniak jak miał 3 - 4 lata NIC nie mówił - w kit "tata" i "mama"
      i za każdym razem "ko" (i gdy się zgadzał, i gdy cos pokazywał palcem i jak
      chciał kupę itd itd. - swoją drogą - niezłu "ubaw" dla rodziców do zgadywania o
      co mu chodziło?).
      Pani w przedszkolu i pediatrzy panikowali i wysyłali do logopedy. Tam -
      stwierdzili (tak jak u Matka), że młody jest zbyt leniwy do mówinienia, bo i po
      co, skoro i tak wszystko ma na wyciągnięcie reki, i tak wszystkiego się domówi,
      a że po swojemu - to szczegół. Młody ma teraz 6 lat i mówi. Normalnie. Aż za
      dużo wink
      Myślę więc, że nie będzie tak źle.
      Swoją drogą - wydaje mi się, że tak samo szybko wysyłają Cię z Matkiem do
      logopedy, jak wszystkie inne dzieci na rehabilitację. No ale może lepiej
      dmuchać na zimne.
      • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 20:47
        ja sie tym za bardzo nie przejmuje, u mnie w rodzinie sa tez dwa podobne
        przypadki jak u Twojego chrzesniaka.To wedzidelko juz od dawna za nami 'chodzi'
        wiec niebawem u laryngologa wyladujemy.Przeraza mnie tylko koniecznosc uspienia
        Mateusza podczas zabiegu.On paszczy sam z siebie nie otworzy i nie pozwoli w
        niej gmerac a w takich przpadkach stosuje sie z reguly znieczulenie
        ogolne.Kurcze, ja mam fobie na punkcie znieczulen.
        • be-ko Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 20:53
          mmala6 napisała:
          > Przeraza mnie tylko koniecznosc uspienia
          > Mateusza podczas zabiegu.On paszczy sam z siebie nie otworzy i nie pozwoli w
          > niej gmerac a w takich przpadkach stosuje sie z reguly znieczulenie
          > ogolne.Kurcze, ja mam fobie na punkcie znieczulen.

          Aaaa.. No tak, rozumiem. Znieczulenie u takiego maluszka to faktycznie nie jest
          błahostka.
          A o co chodzi z tym wędzidełkiem? Często o tym czytam, niby wiem, ale jak to to
          nieprawidłowe rozpoznać?
    • wenus.z.willendorfu Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 20:55
      to fajnie- mój były potencjalny zięć już jest wyrehabilitowany czy
      rehabilnięty? wink
      • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 21:01
        hehe, Wenus, zwal jak zwal wiadomo o co chodziwink

        Be-ko, wedzidelko to jest taka blonka pod jezykiem, wloz palec pod jezyk albo
        powiedz R, to poczujesz.I gorne, poczujesz jezykiem-miedzy gornym dziaslem a warga.
        Matek ma je za krotkie przez co nie bedzie mogl (prawdopodobnie) powiedziec np R
        bo nie podniesie tak wysoko jezyka.Przycina sie to wedzidelko i 'uwalania'jezyk.
        Nie wiem czy ktos nie znajacy sie na rzeczy moze poznac czy jest ok czy nie.Ja
        nie umiem.
        • kubona Re: oglaszam wszem i wobec 21.04.06, 23:33
          mmala super że juz skończyliściesmile

          a z tym mówieniem to mnie nie strasz, kuba tylko od wielkiego dzwonu mama i
          tata baba dzi, i wszystko w swoim języku.
          ale może on ma jeszcze czas......
    • izka_74 Re: oglaszam wszem i wobec 23.04.06, 18:58
      Gratulacje mmala, przyda się Twej strapionej matczynej psychice trochę
      spokoju wink
      Co do mówienia to jestem normalnie w szoku tym skierowaniem do logopedy.
      Pawełciu tez nie mówi - sylabizuje i nawet nie mówi jeszcze mama na mamę a tata
      na tatę smileNawtt "cycy" ani daj nie mówi. W życiu by mi nie przyszło do głowy
      zabierać go do lekarza z tego powodu. Chłopcy, których znam, wszyscy zaczynali
      gadać dopiero około 2, niektórzy 3 lat. To, że mówią dużo później niż
      dziewczynki, to norma. Także z zabiegiem, który nie jest konieczny, byłabym
      bardzo ostrożna. Mati miał 3 latka, jak zgodziliśmy się na wycięcie mogdałów
      pod narkozą. Do dziś mi serce pęka jak sobie przyponę jak płakał po wybudzeniu
      i jak w ogóle fatalnie przeżył ten szpital. Po roku migdał mu odrósł i znów
      chcieli ciąć, ale powiedziałam, ze nie zgodzę się za chiny ludowe. W waszym
      przypadku nie ma żadnej gwarancji, że to naprawdę Mateuszkowi będzie
      przeszkadzać, a lekarze często widzą problemy na zapas. Moze więc warto
      poczekać i decydować się w chwili, gdy nie będzie innego rozwiązania. W końcu
      narkoza to zawsze dodatkowe ryzyko (niedługi zcas temu w Bydgoszczy były ze dwa
      głośne przypadeki, że małe dzieci nie wybudziły się z narkozy po banalnych
      zabiegach. Po co stwarzać sobie dodatkowe ryzyko póki nie wiadomo, czy jest to
      konieczne? Sorki, nie chcę straszyć, ale takie mam w tym temacie refleksje wink
      • mmala6 Re: oglaszam wszem i wobec 23.04.06, 22:43
        Izka, ja wlasnie dlatego nie bylam od grudnia u tego laryngologa.Nie wiem jak to
        zrobie ale w zyciu sie nie zgodze na znieczulenie ogolne, chocbym miala mu
        wlasnym palcem szczeke blokowac.Ja mialam schizy jak mi polozna powiedziala, ze
        moge miec cc, pewnie gdyby to tego doszlo to bym blagala o to,zeby mnie nie
        znieczulaliwink
        Pojsc na wizyte moge, obejrzec mu szczene moga, ten zabieg podobno nie boli, bo
        nie jest to unerwione miejsce i jak sie wedzidelko przecina noworodkom to sie
        ich nawet nie znieczula miejscowo.Tak slyszalam.
        Jezeli po razy kolejdny specjalista powie ze trzeba przyciac to przytniemy, ale
        jak?? nie wiem.
        • kubona Re: oglaszam wszem i wobec 23.04.06, 22:48
          może nie będzie takiej konieczności, u nas w rodzinie jest dwuletni chłopiec -
          o rok i 3 miesiące starszy od Kubusia który dopieo zaczyna mówić mama i tata.
          nikt nie wpada w panikę, nawet nasz wspólny pediatrasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka