Dodaj do ulubionych

Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Was?

10.05.06, 11:19
No właśnie, chciałabym dowiedzieć się, jak to u Was z tymi wizytami jest, a
chodzi mi o dzieci zdrowe. Lekarka mojego dziecka przyjmuje zdrowe dzieci
tylko dwie godziny w tygodniu. Mieszkam dość daleko od przychodni, więc
próbuję zawsze rejestrować małą telefonicznie (trzeba mieć wilekie szczęście
by się dodzwonić!) . Jeśli się już uda, najczęściej słyszę - "nie ma już
miejsca, trzeba prosić panią doktor, żeby przyjęła bez numerka". I to
strasznie mnie wkurza - "prosić". Człowiek czuje się zawsze jak na łasce! A
p. doktor,przyjmie w końcu, ale nie dość, że "na wariata", bo przeciez bez
numerka, to jeszcze z pretensjami, że się człowiek nie zarejestrował, mówiąc
przy okazji: ":następnym razem proszę się rejestrować". I koło się zamyka.
Szlag mnie trafia, bo potrzebuję skierowanie do ortopedy, a wiem już teraz,
że będą problemy, żeby się do niej dostać. Czy u Was jest podobnie? Czy
służba zdrowia wszędzie w Polsce tak beznadziejnie funkcjonuje?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 10.05.06, 11:23
      nie. dzieci zdrowe są przyjmowane codziennie 7.30-10 a potem chore. Czasem się
      zdarzy, że jest tylko jedna lekarka zamiast trzech i dużo dzieci choruje, to
      wtedy np. nie przyjmują przez dzień, dwa dzieci zdrowych.
      Zmieniłabym przychodnię, a po skierowanie poszłabym bez dziecka, pod koniec
      przyjmowania dzieci chorych, jak już lekarka nie ma kogo przyjąć, a jeszcze pracuje.
    • shady27 Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 10.05.06, 14:08
      nie.....polecam przychodnie Falcka, maja podpisana umowe z NFZ wiec jak ktos chce moze chodzic do nich panstwowo
    • aniask_mama Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 10.05.06, 14:51
      Dlatego ja wybrałam przychodnię w której generalnie mozna do pediatry dostać
      się zawsze wink Przyjmuje 2 pediatrów od 8.00 do 18.00, jeśli nie moge do
      swojego - idę do drugiego bez problemu, a przyjęcia dzieci zdrowych są raz rano
      a raz po południu, zeby pracujacy rodzice mogli przyjść.
    • onika27 Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 10.05.06, 22:12
      dokladnie chyba czas zmienic przychodnie u mnie jest chyba ze 4 pediatrów
      każdy codziennie przyjmuje 2 godz dzieci zdrowe i 2 chore.Raz od 4 lat zdarzylo
      mi sie ze mimo zarejestrowania cofnęłam sie z przychodni bo my szlismy tylko do
      kontroli i raz zapytała mnie pani w rejestracji czy pilnie musze na wizytę bo
      jest masa dzieci jak powiedzialam ze mi sie konczy lekarstwo zarejestrowała
      mnie .Mówie ci zmień pediatre smile
      • qamyczeq Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 11.05.06, 08:14
        Niestety sama zmiana lekarza nic tu nie wniesie, ponieważ w mojej przychodni
        jest chyba z 6 pediatrów, ale każdy z nich przyjmuje dzieci zdrowe 2 godziny
        jeden raz w tygodniu. A rejestrować powinnam się tylko do tego, do którego
        należy moje dziecko (no chyba, że zaistnieje nagła sytuacja, a mój lekarz np.
        tego dnia jest nieobecny)
        Wczoraj obdzwoniłam wszystkie pozostałe przychodnie w moim 70tys. miescie i
        okazuje się , że w każdej jest tak samo. Przyjmują krótko i najczęściej rano i
        to właśnie mnie denerwuje.(ja pracuję)
        Uważam, że powinno być to inaczej zorganizowane, zwłaszcza, że w przypadku, gdy
        moja córka choruje wzywam innego lekarza prywatnie do domu, za co oczywiście
        płacę. Sądzę jednak, że choć tyle mogę mieć gratis, tzn. drobne porady czy
        skierowania z mojej przychodni, w koncu jestem ubezpieczona. No ale cóż, widać
        się mylę.
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, byłam ciekawa, jak działa to u Was.
        Pozdrawiam.
    • izabela1976 Skierowanie do ortopedy 11.05.06, 09:19
      A czy pos skierowanie do ortopedy musisz isć w godzinach przyjmowania dzieci
      zdrowych? Ja jak potrzebuję jakieś skierowanie zapisuję dziecko jako chore i
      potem sama (bez dziecka) idę do lekarza po skierowanie.

      Dzieci zdrowe są u nas przyjmowane codziennie, niestety z racji tej że pracuję
      do lekarza mogę iść tylko po południu, a dzieci zdrowe przyjmowane są tylko raz
      po południu i trzeba się umawiać z wiekszym wyprzedzeniem.
      • qamyczeq Re: Skierowanie do ortopedy 11.05.06, 10:15
        Ja też w koncu zapisałam się do dzieci chorych, bo muszę się z dzieckiem
        pokazać, zgodnie z zaleceniem pani doktor sprzed roku (chodzi o koslawośc
        kolanek) - dopiero gdy je sama obejrzy da skierowanie lub go nie da.
        Odnosnie wcześniejszego rejestrowania sie, nie ma tu takiej mozliwosci. Trzeba
        to zrobić w dniu wizyty.









    • 100krotka9 Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 11.05.06, 12:47
      U nas nie ma jak na razie problemów.
      Syna szczepię najczęsciej popołudniu o 17.30 bo wczesniej nie mogę.
      Po skierowanie, leki na wakacje czy L4 mogę przyjść sama bez dziecka.

      100krotka
    • mamastefka Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 13.05.06, 09:10
      U mnie ze skierowaniem do ortopedy w ogóle nie ma problemu. Musiałam przynieść
      nowe, bo zmieniły się jakieś formularze czy coś, zadzwoniłam do przychodni,
      pani powiedziała, że po południu skierowanie będzie do odebrania w
      rejestracji....A tak się bałam publicznej służby zdrowia. Poza tym u mnie w
      przychodni jest 1 pani doktor, można zapisać się z wyprzedzeniem i zwykle może
      przyjąć jeszcze w tym samym tygodniu. Są takie przychodniesmile, może rzeczywiście
      warto poszukać innej....
    • flurcia Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 13.05.06, 12:26
      u nas do dzieci zdrowych (lakarka przyjmuje codziennie) są zapisy z tygodniowym
      wyprzedzeniem na konkretną godzinę i dzień. Super rozwiązanie.
    • agastrusia Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 13.05.06, 22:53
      Nie ma problemu dzwonie i mam kiedy chce i o której chce.
      Pozdrowienia z Gdańska
    • aborka Re: Problem z dostaniem się do lekarza - jak u Wa 16.05.06, 14:42
      ja ostatnio jechałą do mamy z synkiem. Ale zaczął kasłać (a kasłał juz tak od 2 tyg). Wiec postanowiłam ze po drodze wpadne do lekarza. ZOstałąm przyjęta od razu i bez kolejki. akurat pan doktor szczepił jakieś małe dzieciaczki. Pielegniarka powiedziała ze przyszło chore dziecko - wiec lekarz przeszedł przez śuze do innego gabinetu. I to nie chodzi o to ze mój synek był jakis bardzo chory. U lekarza to nawet nie kaszlną tylko biegał i skakał. No ale ja mieszkam w małej miejscowości pod Warszawą. Do tego nasza przychodnia jest śliczna i nowo zbudowana. Jeszcze pewnie pare lat sie bedziemy cieszyc takim luksusem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka