Dodaj do ulubionych

Chłopiec a korzystanie z sedesu

IP: *.* 12.10.01, 14:02
Mój synek (2,5 r.) woła na nocniczek. Nie potrafi jednak siusiać na stojąco; był z tym nawet problem na plaży 2 m-ce temu. Kiedy i jak zacząć go uczyć korzystania z sedesu? Widziałam w "Smyku" spory wybór nakładek na sedes. Czym się kierować kupując nakładkę dla chłopca? Czy podwyższenia, które umożliwiają dziecku dostęp do sedesu są dla niego naprawdę bezpieczne?Będę wszystkim mamom bardzo wdzięczna za podzielenie się ze mną Waszymi doświadczeniami. Pozdrawiam serdecznie,Marzena B.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Chłopiec a korzystanie z sedesu IP: *.* 12.10.01, 15:15
      Moj syn dopiero pod koniec sierpnia br. zaczął korzystać z sedesu, a on jest z kwietnia 98, czyli miał ponad 3 lata. W ogóle z pieluch zrezygnowal dość poźno, bo juz po 3. urodzinach. Sedesu panicznie się bał, bo ktoś mu wmówił, ze tam mieszkają potwory - uroki życia przedszkolaka... Dopiero tata go przekonał, że sedesowe potwory nalezy zasiusiac, zeby nie było ich za dużo... Zaczął od sklepów i innych instytucji, potem przestalam chodzic z nocnikiem z wizytą, a potem nagle nocnik w domu przestał być uzywany. Któregoś ciepłego dnia dał się nawet przekonać do wysiusiania się pod drzewem. Ja wiem, że ustawiczne wylewanie z nocnika i mycie go może się znudzić najcierpliwszej mamie, ale zapewniam cię, zedziecko dojrzeje. Może po prostu bać się czegoś, tak jak moj Michał. Zapewniam cię, że przyjdzie czas na wszystko, łącznie z siusianiem na stojaco :) Nie martw się i nie zmuszaj dziecka, szkoda nerwów :)
    • Gość: guest Re: Chłopiec a korzystanie z sedesu IP: *.* 12.10.01, 15:15
      Mój syn ma obecnie 8 lat. Wszędzie, gdzie jest to higieniczne (czyli w domu lub u babci), korzysta z sedesu na siedząco. Nie pryska wtedy po ścianach ;) Do tej pory używa podstawki kupionej w IKEI. Podstawka się sprawdza - ma szerszą podstawę, gumę pod spodem i na wierzchu. Nie zdarzył nam się do tej pory żaden wypadek zwiazany z podstawką. Mieliśmy zwykłą nakładkę na sedes z trochę podwyższonym "dziubkiem" z przodu. Spisywała się dobrze.Co do nauki siusiania na stojaco, to niewiele mogę powiedzieć. Naszego syna nauczył tej trudnej sztuki jego tatuś. Przez przykład.Pozdrowienia,Dagmara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka