Gość edziecko: guest
IP: *.*
20.01.02, 22:28
Wyobraźcie sobie, co czuję w takiej sytuacji:wychodzę z moim dzieckiem na spacer, dziecko jest jedynakiem, spotykam inne mamy, babcie, nianie..., które podchodzą do mojego dziecka i zwracają się do niego: poproś mamusię, to urodzi ci braciszka albo siostrzyczkę. Moje dziecko patrzy na mnie ogłupiałe, a ja wiem, że ono nie będzie miało rodzeństwa, bo... zresztą, mniejsza o powody! Jak mam zareagować na takich natrętów spacerowych? Może znacie jakieś argumenty skutecznie zamykające usta "życzliwym", a jednocześnie pozwalające mi zachować twarz przed dzieckiem? Liczę na Waszą pomoc. Pippi_L