Dodaj do ulubionych

Re: samodzielne usypianie

IP: *.* 21.01.02, 16:38
WITAJCIE. Jestem mamą 4.5 msc Kubusia i od dwóch tygodni mam ten sam w/w problem tzn. mały budzi się coraz częściej (co 1-2 godz.) i nie chce spać w swoim łóżeczku. Jako noworodek potrafił spać nawet 7-8 godz. Wtedy martwiłam się czy wszystko w porządku? (Czy Mamy zawsze sobie znajdą jakiś problem do zmartwień?) Teraz, gdy zaśnie przy piersi myślę jak go umieścić w łóżeczku, bo gdy tylko go kładę budzi się! - skąd on to wie gdy śpi? Co sądzicie o zdaniu mojej mamy (100 lat z okazji DNIA BABCI), która uważa, ze nie ma się po prostu dziecko do czego przytulić w takim łóżeczku bez poduszki, przytulanek, pieluszek. Ja zgodnie z zaleceniam chcę poduszkę i to małą dać Kubusiowi, gdy skończy rok, ale może nasze kochane Babcie mające więcej doświadczenia mają rację? Czy macie poduszki w łóżeczku? Może trzeba jakoś specjalnie dziecko obtulić do snu? PS.mojej kolezance udało się nauczyć 2 dzieci spać samodzielnie wg metody z w/w ksiażki, ale metoda do zastosowania powyżej 6 msc życia (+wiele płaczu dziecka +wiele bólu rodziców)
Obserwuj wątek
    • Gość: melania Re: samodzielne usypianie IP: *.* 25.01.02, 21:22
      witaj.jestem mama kacperka 13-miesiecznego baka.mialam ten sam problem co ty.maly nie chcial spac sam w lozeczku i kiedy tylko go przenosilam to zaraz sie budzil.probowalam go tez zostawiac nie reagowac i plakal i wolal mama(jak tylko sie nauczyl).w koncu skapitulowalam.w tej chwili usypiam malego w naszym lozku i tam go zostawiam.przez te kilka godzin sie nie budzi a ja mam czas dla siebie(nadmieniam ze spi od 19).wiem ze nie jest to najlepsza metoda bo maluch spi z nami ale widocznie gdy sie nie budzi to czuje sie bezpieczniea i my rodzice jestesmy zadowoleni bo mamy swoja pocieche przy sobie.gdy ide juz spac zawsze mocno sie do niego przytulam a on do mnie.nie dlugo beda trwac te chwile bo nie dlugo gdy go pocaluje to sie zapyta czy moze sie wytrzec!!!!!wiec ja korzystam z tych chwil bycia razem a w lozeczku spi misio kacperka.pozdrawiam
    • Gość: melania Re: samodzielne usypianie IP: *.* 25.01.02, 21:31
      witaj.jestem mama kacperka 13-miesiecznego baka.mialam ten sam problem co ty.maly nie chcial spac sam w lozeczku i kiedy tylko go przenosilam to zaraz sie budzil.probowalam go tez zostawiac nie reagowac i plakal i wolal mama(jak tylko sie nauczyl).w koncu skapitulowalam.w tej chwili usypiam malego w naszym lozku i tam go zostawiam.przez te kilka godzin sie nie budzi a ja mam czas dla siebie(nadmieniam ze spi od 19).wiem ze nie jest to najlepsza metoda bo maluch spi z nami ale widocznie gdy sie nie budzi to czuje sie bezpieczniea i my rodzice jestesmy zadowoleni bo mamy swoja pocieche przy sobie.gdy ide juz spac zawsze mocno sie do niego przytulam a on do mnie.nie dlugo beda trwac te chwile bo nie dlugo gdy go pocaluje to sie zapyta czy moze sie wytrzec!!!!!wiec ja korzystam z tych chwil bycia razem a w lozeczku spi misio kacperka.pozdrawiam
    • Gość: melania Re: samodzielne usypianie IP: *.* 25.01.02, 21:42
      witaj.jestem mama kacperka 13-miesiecznego baka.mialam ten sam problem co ty.maly nie chcial spac sam w lozeczku i kiedy tylko go przenosilam to zaraz sie budzil.probowalam go tez zostawiac nie reagowac i plakal i wolal mama(jak tylko sie nauczyl).w koncu skapitulowalam.w tej chwili usypiam malego w naszym lozku i tam go zostawiam.przez te kilka godzin sie nie budzi a ja mam czas dla siebie(nadmieniam ze spi od 19).wiem ze nie jest to najlepsza metoda bo maluch spi z nami ale widocznie gdy sie nie budzi to czuje sie bezpieczniea i my rodzice jestesmy zadowoleni bo mamy swoja pocieche przy sobie.gdy ide juz spac zawsze mocno sie do niego przytulam a on do mnie.nie dlugo beda trwac te chwile bo nie dlugo gdy go pocaluje to sie zapyta czy moze sie wytrzec!!!!!wiec ja korzystam z tych chwil bycia razem a w lozeczku spi misio kacperka.pozdrawiam
    • Gość: EwaG Re: samodzielne usypianie IP: *.* 26.01.02, 18:34
      Mój Michałek niechętnie usypiał sam, lubił przytulanie, kołysanie włącznie ze śpiewaniem, babcia go usypiała w wózku. Wieczorem usypiał przy cycusiu.Od miesiąca jest odstawiony (ma dwa lata)i sam usypia, chce leżeć w łóżeczku, posłuchać bajeczkę i wciska się w kąt łóżeczka i usypia.Bardzo lubi wciskać się w kat łóżeczka, nawet gdy w nocy go stamtąd wyciągnę, to po pół godziny znów jest wciśnięty, więc lubi sie przytulać.Ma w łóżeczu maluteńką, cieniutką poduszeczkę, może ze 2 cm grubości. Sądzę, że jest mu trochę za malutka, ale na razie jest jak jest. Gdy byliśmy na świętach u teściów to Michaś spał ma pychowej poduszeczce, takiej dosyć sporaśnej - teściowa go uspała, i spał jak susełek, taki wtulony. W domu nie używamy puchowych.Odkryłam ostatnio, że lubi usypiać mocno przykryty kocykiem (ostatnio nie toleruje kołdry- notorycznie się rozkrywa), usypia przykryty prawie na głowę, to znaczy nosek ma odkryty, ale uszki muszą być zakryte. Coś w tym jest, bo ja też tak usypiam.Ewa mama Michała (2 lata)
    • Gość: guest Re: samodzielne usypianie IP: *.* 27.01.02, 21:09
      Witaj ! Mam bąbelka w tym samym wieku, ale ona śpi z nami w jednym łóżku. Starsza (teraz 4 lata) też tak spała przez ponad trzy lata, a póżniej jednego dnia poszła spać "do siebie", czyli do własnego łóżka we własnym pokoju. Nie było większych problemów, choć teraz przychodzi nad ranem, żeby się we mnie, czy w męża wtulić.Mnie się też początkowo wydawało, że dziecko powinno spać samo jak najwcześniej. Ale teraz myślę,że nikt nam nie wróci tych chwil, bo dzieci będą rosły i już niedługo starsza nie będzie się chciała na dłużej przytulić.Myślę, że taki maluszek po prostu czuje się przy mamie bezpieczny. Czuje jej zapach, jest mu ciepło.Sam dojrzeje do tego kroku w samodzielność, jakim jest spanie w pojedynkę. Pozdrawiam Iza- mama Marty i Marysi
    • Gość: asiczek Re: samodzielne usypianie IP: *.* 27.01.02, 21:58
      Odkąd wróciłam do pracy (Maciuś miał 7 miesięcy) Maciuś śpi ze mną a maż obok na materacu (ostatnio coś biedaczek przebąkuje o szerszym łóżku i bólu kryża ;)) ). Jak wróciłam do pracy Maciuś zaczął się często budzić i przytulać, podjadać, budzić przy przkładaniu do łóżeczka (zresztą ile razy w nocy można przekładać do łóżeczka), że w końcu zaczeliśmy spać razem. Teraz śpi dobrze, ale myśle, że jeszcze długo bedziemy razem spali, szczególnie, że widzę jak mu to jest potrzebnePozdrawiamyAsia i MAciuś
      • Gość: OlamamaUli Re: samodzielne usypianie IP: *.* 27.01.02, 22:14
        Moja Ula uwielbia zasypiać przytulona do jakiejś poduszeczki. W zasadzie bez niej nie zaśnie. Takiej cieniutkiej poduszeczki wcale nie trzeba podkładać pod główkę, tylko wystarczy położyć obok by maluch miał do czego się przytulić. Ula prawie od zawsze śpi w swoim łóżeczku - tzn. od czasu gdy przestała budzić się w nocy na karmienie. Przez 8 m-cy jej łóżeczko stało koło naszego a teraz Ula śpi we własnym pokoju, i mam wrazenie, ze jej to bardzo odpowiada: nie ma problemów z zasypianiem, nie przeszkadza jej grający telewizor, no i oczywiście my możemy czuć się swobodniej ("czy mógłbyś teraz nie kaszleć, bo obudzisz Ulę!"). Do momentu przeniesienia jej do małego pokoju, zasypiała u nas na łóżku, a potem była przenoszona do łóżeczka. Jednak gdy podrosła, zaczęła budzić się podczas transportu, wiec uznałam, że czas z tym skończyć. I takim sposobem, wilk syty i owca cała... co nie znaczy, ze czasami Ula nie śpi u nas...:)Ola
    • Gość: AnkaZ Re: samodzielne usypianie IP: *.* 29.01.02, 12:22
      Może wystarczy zamiast poduszki dać dziecki tetrową pieluszkę, jest miła i mozna się do niej przytulić a jednocześnie przepuszcza powietrze.Mój synek właściwie do 20-m-ca zasypiał ze smoczkiem i pieluszką (zestaw moniowo-pieluszkowy)sam w łóżeczku bez żadnych problemów. Od momentu odstawienia smoczka problemy się zaczęły.Pozdrawiam Anka mama Kuby.
    • Gość: guest Re: samodzielne usypianie IP: *.* 29.01.02, 18:21
      Asiu, Maluch w tym wieku najbardziej potrzebuje Mamy i poczucia bezpieczeństwa. Spróbuj może karmić na leżąco we własnym łóżku i kiedy zaśnie - bezszelestnie i na paluszkach wstać. Wiele osób uważa, że dziecko powinno nauczyć się spać samo, ale czy rzeczywiście warto poddawać je takim stresom, poza tym dzieci szybko wyrastają z takiego zapotrzebowania na Mamę i towarzystwo w ogóle - dlatego warto z tego korzystac póki jeszcze można. Mój Kubuś ma już cztery i pół roku i od początku kategorycznie odmawiał spania w swoim łóżku, zasypiał więc w wózku (w domu) albo w moim łóżku, czule do mnie przytulony. Kiedy miał pół roku ułożyliśmy mu na podłodze materac i tam się usypialiśmy, potem brałam go do siebie, żeby nie wstawać w nocy co godzina na przekąskę. Teraz Kubasek śpi na swoim materacu, przytulony do mnie lub Taty, co wieczór czytamy bajki, potem jest długie pieszczochanko i dopiero wtedy spanie, w czułym uścisku. A i tak co jakiś czas w nocy przybiega do nas. I jest cudnie, bo go sobie możemy poprzytulać do woli. Ciesz się, że Twoje maleństwo jest jeszcze takie całuśne i korzystaj z tego. Pozdrawiam Cię serdecznie.Anula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka