Dodaj do ulubionych

Lot samolotem z 2 letnim dzieckiem

IP: *.* 14.02.02, 21:38
Czeka mnie w lecie kilkunastogodzinny lot samolotem i jeszcze kilkugodzinna przesiadka. Czekam na praktyczne porady: jakie miejsca w samolocie są optymalne? ile zabawek? jakie jedzenie? jak położyć dziecko spać w samolocie? jak nie zwariować w czasie przesiadki na lotnisku?I jeszcze jedno. Czy przestawiać dziecko na inną strefę czasową (różnica 5 godzin), by wstawało razem z "tubylcami", czy raczej nie przeprowadzać rewolucji w układzie dnia i jakoś te 2 - 3 tygodnie przetrzymać? Nie muszę chyba zaznaczac, że ten drugi wariant zuboży pobyt na miejscu z uwagi na to, że większość dnia dziecko będzie spało, a ożywi się dopiero w nocy. Ale dla dobra dziecka... :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: roseanne Re: Lot samolotem z 2 letnim dzieckiem IP: *.* 14.02.02, 22:33
      moja corka miala 3 lata, syn kolezanki 18 miesiecy gdy wylatywalismy do Kanady -10 godzin w powietrzu +odprawa w obie strony. Ciezko bylo.Przygotuj sobie zupke dla dziecka w termosie. Zadzwon do lini lotniczych i ustal menu dla dziecka, LOT to praktykowalz zabawak najlepsze sa zabawki "w jednym kawalku".Dobrze jest kupic na podroz cos specjalnego, dobre sa ksiazeczki i pluszaki.Ze spaniem moze byc ciezko, w samolocie jest glosno.Co do przestawiania na czas miejscowy to zajmuje to ok 3 dni. najlepiej przesiedziec wieczorem jak dlugo sie da.powodzeniaRozalka
      • Gość: guest Re: Lot samolotem z 2 letnim dzieckiem IP: *.* 15.02.02, 16:14
        Mój synek w wieku od 16 miesięcy do 24 miesięcy odbył 9 lotów, ponieważ bardzo dużo podróżujemy. Nie wiem czy lecisz charterem czy zwykłym lotem, więc trudno doradzać. Często gdy nie ma podziału na klasy co ma miejsce przy charterach dzieci są sadzane w tzw. 1 klasie na przodzie samo;lotu tam jest najciszej, nie wiem też jakim samolotem polecisz w beningach 767 są w 1 klasie siedzenia między, którymi jest bardzo dużo miejsca i jest ona oddzielona od pozostałych klas. W toalecie znajduje się przewijak, trochę ciasno ale da się wytrzymać. Dziecko może swobodnie w samolocie spacerować. Jeśli skończyło 2 latka to napewno będzie miało własne miejsce co ułatwia sprawę ze spaniem czy wygodą dla rodziców. Jeśli podasz mi więcej szczegółów Waszej wyprawy to będę w stanie udzielić Ci więcej rad. pozdrawiam Kasia pantera6363@wp.pl
      • Gość: guest Re: Lot samolotem z 2 letnim dzieckiem IP: *.* 15.02.02, 19:07
        Ja z kolei lecialam z Kanady do Polski jak synek mial 15 miesiecy. Na szczescie bez przesiadki, i "do" bylo znosnie, bo bylo duzo wolnego miejsca i prawie cala trase przespal, ale z powrotem byl koszmar, bo samolot byl full, a ja nie mialam wykupionego miejsca dla niego i musialam go trzymac na kolanach, albo chodzic z nim wzdluz korytarza. Wlasciwie zadne zabawki go nie interesowaly, tylko ten korytarz... Bylam wykonczona. Jezeli chodzi o jedzenie, to mialam dla niego gotowa zupke ze sloiczka, ktora stewardesa podgrzala, kaszke, do ktorej dolalam tylko przegotowanej wody i jakies picie. Mozesz tez wziac jakies owoce. Oczywiscie odpowiednia ilosc naczyn do tego wszystkiego. Mozesz tez wczesniej zadzwonic do przewoznika i poprosic o specjalne jedzenie dla dziecka. Jak nie bedziesz chciala to najwyzej tego nie wykorzystasz. ja nie wiedzialam o tym i wzielam swoja walowke, ale i dobrze na tym wyszlam.Pytanie do Rozalki: Mieszkasz w Kanadzie, jezeli tak, to gdzie? Ja mieszkam w Edmonton. Napisz jak bedziesz chciala na adres: agatajan@shaw.caAgata-Buba
        • Gość: guest Re: Lot samolotem z 2 letnim dzieckiem IP: *.* 15.02.02, 19:40
          Tak, korytarz jest najwieksza atrakcja... Warto postarac sie o miejsca tuz pod ekranem, w pierwszym rzedzie za scianka dzielaca kabiny. Wtedy jest wiecej miejsca z przodu, od biedy nawet mozna sie polozyc na kocach na podlodze, gdyby spanie na fotelu nie zdalo egzaminu.Dotychczas zabieralismy dla synka (21 miesiecy) fotelik samochodowy, mial osobne miejsce (nie wyobrazalam sobie 8-9 godzinnego lotu z nim na kolanach). Ale teraz fotelik poleci w bagazu, bo tylko ostatnio zawadzal.Jedzenia samolotowego dziecko wlasciwie nie tknelo. Nie bylo problemu z podgrzaniem sloiczka. Sprawdzily sie babcine kanapki, serki Danio i jogurty (podrozowaly w specjalnej torebce z zamrozonym wkladem). Nie wiem dokad sie wybierasz, warto sprawdzic jakie sa przepisy celne dotyczace przywozu jedzenia. W Stanach bardzo tego pilnuja, resztki kanapeczek z wedlina nie sa mile widziane. No i przygotuj sie na problemy z uszami przy ladowaniu, cos do ssania dobrze miec pod reka.
        • Gość: AgnieszkaP. Re: Lot samolotem z 2 letnim dzieckiem - do Agaty IP: *.* 16.02.02, 05:02
          Cześć Agata !Ja mieszkam w Ontario, godzinę na północ od Toronto, jeśli chcesz to napisz. Jestem ciekawa czy wiesz coś więcej na temat tego jedzonka dla maluchów. Ja lecę w czerwcu, synek będzie miał 9.5 miesiąca, i już się boję jak to będzie. A powrót jeszcze gorzej, wtedy będzie miał 11.5, i ten korytarz o którym pisałaś chyba niedługo zacznie mi się śnić po nocach. Może Kuba nie będzie jeszcze chodził, ale co jeśli będzie bardzo chciał sobie poraczkowaćNo i oczywiście myślę co z mlekiem, i w ogóle ile będzie ważył mój bagaż podręczny po zapakowaniu wałówki, butelek, zabawek, pieluch, itd. :what:Uh, może nie będzie tak źlePozdrowienia,Agnieszka :hello:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka