Dodaj do ulubionych

nie chce rysowac

IP: *.* 11.08.02, 00:33
Moj prawie 4-letni synek nie chce i nie umie malowac ani rysowac.kredki go wcale nie interesuja, nie wiem jak go mam przekonac.Jesli bierzemy kredki i blok zeby cos narysowac to Bartus mowi ze on nie umie i kaze rysowac mi.niedawno w przedszkolu na dzien matki dzieci robily laurki a bartus nie chcial mi zrobic bo mowil ze nie umie,no i nie zrobil.Jak mam go przekonac do rysowania? pomocyyyyyyyyyy
Obserwuj wątek
    • Gość: goskax Re: nie chce rysowac IP: *.* 11.08.02, 11:27
      Myslę,że nie warto na siłę !!! Chocby inne dzieci malowały już niczym Monet czy van Gogh nie przejmuj się ... każde dziecko ma swój czas .Można jedynie podsuwać inne propozycje, np. malowanie kredą po asfalcie czy tablicy , malowanie farbkami (ale np. na duzym arkuszu -ręką czy stopą, robienie pieczatek z ziemniaka itp.) -ale tez nie na siłę ... Niektóre dzieci lubią, gdy brat , mama, dziadek kładą się na ziemi, a one obrysowuja leżącą postać - mozna zrobić kolekcje portretów , powiesić ,a przede wszystkim swietnie się przy tym bawić ... może w ten sposób Twój synek polubi rysowanie...pozdrawiam
      • Gość: guest Re: nie chce rysowac IP: *.* 11.08.02, 22:20
        Mam podobny problem, ale dzieci już 5 letnie. Rysowanie jest ważne- choćby dla późnijszej nauki pisania, i też martwię się tym , że moi chłopcy nie bardzo chcą i potrafią rysować.Nie robimy niczego na siłę. Czasami siadam z nimi i opowiadamy sobie różne historie, rysuję im bohaterów tych opowiadań a oni coś dorysowują... domek, drzewo, cokolwiek... byle by rysowali, zawsze chwalę i staram się znaleźć w ich pracy coś co zasługuje na uwagę. To przynosi efekty. chociaż ich rysunki wyglądają jak rysunki 3 latków, to i tak się cieszę, bo robią postępy. Muszę ci powiedzieć, że ja jako dziecko uwielbiałam rysować i wychodziło mi to bardzo dobrze. Nadal to lubię...Niestety- talent i chęci, a właściwie to ich brak mają po tacie... powodzenia... Mija
        • Gość: guest Re: nie chce rysowac IP: *.* 12.08.02, 00:33
          Moze nie powinnam sie wtracac, w koncu sama nie mam jeszcze dzieci, ale dlaczego tak bardzo zalezy wam na umiejetnosci rysowania? Jedni sie rodza z tym talentem a inni nie. Moze lepiej poszukac u dzieci innych zdolnosci i skoncentrowac sie na ich rozwoju? Pamietam jak mnie w dziecinstwie zmuszano do gry na pianinie - to byl koszmar! A co do przydatnosci rysowania w nauce pisania to rozczaruje was - pomimo ze z rysownaiem radze sobie bardzo dobrze (studiuje grafike) to piszac bazgrze jak kura pazurem.
          • Gość: guest Re: nie chce rysowac IP: *.* 12.08.02, 00:41
            Nie miałam na myśli wielkich umiejętności,ale raczej chęci -a bardziej nawet ich brak. Dzieci, kóre chętnie rysują mają mniej problemów z pisaniem. Wiem to z praktyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka