Uprzedzę, ze w domu NIKT nie ma tendencji rasistowskich ani nawet "lekko-dyskryminacyjnych" jeśli chodzi o tzw. rasy człowieka. Tym większe wywarła na nas wrażenie córa, która w wieku ok. 2 lat zobaczyła na scianie w pokoju wujka plakat. Przedstawiał on czarnoskórego koszykarza wystrojonego w Nike (reklama), wrzucającego piłkę do kosza. Dziecko wcześniej nigdy nie widziało czarnoskórego.
-Mamuś, tatuś: MAPA!!! (małpa...)
Dodam, że mocno obstawała przy swojej wersji, ale przy odrobinie wysiłku udało się jej wkuć na pamięć, że to PAN i zainstalować pojęcia, których potem uzywała:
Pan Murzyn
i Pani Murzynka