09.12.06, 22:28
Uprzedzę, ze w domu NIKT nie ma tendencji rasistowskich ani nawet "lekko-dyskryminacyjnych" jeśli chodzi o tzw. rasy człowieka. Tym większe wywarła na nas wrażenie córa, która w wieku ok. 2 lat zobaczyła na scianie w pokoju wujka plakat. Przedstawiał on czarnoskórego koszykarza wystrojonego w Nike (reklama), wrzucającego piłkę do kosza. Dziecko wcześniej nigdy nie widziało czarnoskórego.
-Mamuś, tatuś: MAPA!!! (małpa...)

Dodam, że mocno obstawała przy swojej wersji, ale przy odrobinie wysiłku udało się jej wkuć na pamięć, że to PAN i zainstalować pojęcia, których potem uzywała:
Pan Murzyn
i Pani Murzynka
smile
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: rasizm... 10.12.06, 11:53
      Jak poczytasz wątek na ematce, to się okaże, że "Murzyn" też niedobrze. wink

      U nas udało się nauczyc dzieci, że ludzie mają rózne kolory skóry, zanim doszło
      do konfrontacji (nawet z plakatem wink). W kilku książkach były obrazki
      ciemnoskórych osób i zawsze mimochodem wtrącałam coś o tych kolorach. No i
      opłaciło się - dziś dzieci, jeśli zdarzy im się spotkać kogoś "innego", nie
      zwracają na niego uwagi, nawet odrobinę.
      Mają też ciemnoskórego kolegę, rówiesnika córki, który mieszka w naszym bloku.
      Sorry, że tak trochę obok tematu, ale mnie naszło. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka