Gość: ezielonka
IP: *.*
13.03.03, 19:30
Jestem mamą 7-miesięcznej Ani. Karmię piersią. Anka jadła już ślicznie kaszki, zupki, deserki. Jadła, bo od kilku dni nakarmienie jej czymś innym niz piersią graniczy z cudem. Po prostu zacięła się. I płacze dopóki nie dostanie mleczka mamy. Oczywiście butelka też nie wchodzi w grę ani kubeczek. A ja od poniedziałku idę do pracy... Ratujcie - czy może ktoś ma jakiś sprawdzony sposób, trick, zaklęcie. Skorzystam z każdego sposobu! Ewa