edyta7705
13.02.07, 21:58
Witam was bardzo serdecznie drogie mamy, mój synek 2,2 lata już od jakiegoś
czasu załatwia potrzeby w toalecie na nakladce. Podczas nauki siusiania wołał
ładnie że poptrzebuje korzystać z toalety i robił to dosłownie co 15 minut
wyciskając parę kropelek moczu(podejrzewam że podobała mu się ta zmiana z
pieluchy na toaletę)Teraz nie używa już pieluch nawet w nocy. Całą noc śpi i
nie potrzebuje sikać. Jak w stanie to tez nie spieszy się do toalety.
Zastanawiam się czy to normalne że dwulatek może kilka godzin nie siusiać i
nie czuć parcia na pęcherz? Dodam że pije sporo w ciągu dnia, a załatwia się
tylko przed spaniem i wyjściem na dwór, nie popuszcza w majteczki, nie wola a
jak pytam czy chce siku to mówi że nie. Wiele moich koleżanek mówi że ich
synowie zachowują się podobnie, może to cecha chłopców, napiszcie bo zaczynam
sie martwić.