Dodaj do ulubionych

2,5 latek a spanie

15.02.07, 12:00
Mam pytanie ile śpią Wasze dzieci w tym mniej więcej wieku w ciągu doby.
Moje dziecko nie umie zasypiać w dzień , z kolei np. zasypia przy bajce w
ubraniu np 17.30 potem budzi się 3.30 i chce się bawić ale w sumie widać że
często jest niewyspana. Czasem "nadrabia" ten sen czasem nie stąd brak apetytu
i marudzenia. Wydaje mi się że nie umie dłużej spać ciągiem - chce pić , na
nocnik a potem ciężko w dzień usnąć chyba że na dworzu...
Obserwuj wątek
    • joanna_poz Re: 2,5 latek a spanie 15.02.07, 12:11
      wstaje między 7:30 a 9.
      W dzien spi ok. 3 godzin.
      Idzie spać ok. 22 - 23.
    • mamamartusi Re: 2,5 latek a spanie 15.02.07, 12:14
      Moja spi sporo, nie spi w dzien, klade ja miedzy 19 a 20 i ona dospi do okolo 9
      rano. Ale sa tez np. noce, ze obudzi sie o 2 w nocy i nie spi do piatej. To
      jest najgorsze, niby lezy sama w lozeczku, ale gada, spiewa, raz chce siusiu,
      za chwile jest glodna. Okropne. Po takiej nocy czasem spi do 11 w poludnie. W
      sumie spi okolo 14, 15 godzin na dobe. Ale ona zawsze byla spioch.
      Pozdrowienia
    • mmu Re: 2,5 latek a spanie 15.02.07, 12:40
      moja niestety nie śpi już w dzień, zasypia tak po 20 a wstaje przed 8, więc
      jakieś 11,5 godzinki
      jak zaśnie w dzień, np. w samochodzie w czasie długiej jazdy, to wieczorem
      przewraca się w łózku do 22 a wstaje normalnie. ale ona nigdy nie była z dzieci
      śpiących, powiem tylko, że w wieku roku spała raz dziennie przez godzinkę i ja
      się cieszyłam, że tak długo, bo wcześniej spała po 20 minut...
    • alicjatwin Re: 2,5 latek a spanie 15.02.07, 13:10
      Moi chłopcy śpią od 13 do 15-16, a zasypiają między 21 a 22. Jeżeli nie śpią w
      dzień to zasypiają o 19 i śpią do 8 rano.
    • kotek15 Re: 2,5 latek a spanie 15.02.07, 15:24
      idzie spać o 21 wstaje ok 7-8 w dzień spi 2-3 godz
      pzdr M
    • masumi2006 Re: 2,5 latek a spanie 15.02.07, 16:39
      Mój synek (2 latka i 7 mies.)nie śpi w ciągu dnia już od ok.4
      miesiecy.Wieczorem zasypia ok.19.30 i wstaje ok.6-tej.
      • myelegans Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 03:20
        2.5 lat, od 20 do 7-8, drzemka przewaznie 13-15, ale zdaza sie 14-17.
        Tez gdyby to od niego zalezalo nie spalby w dzien, ale go zawsze klade nawet
        przy ostrych protestach, w koncu zasypia, nawet jak spi do 17 to i tak go zawsze
        klade wieczorem o normalnej porze, zostawiam zapalona lampke i juz mnie nie
        obchodzi kiedy zasnie, najczesciej pobawi sie w lozeczku 30 min do godziny i
        zasypia.
    • myelegans Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 03:23
      A mam jeszcze pytanie do mam niespiacych w dzien dzieci. Co bedzie jak zaczna
      chodzic do przedszkola, przeciez wszystkie przedszkolaki maja drzemki, ja
      jeszcze do 6 lat drzemalam w dzien. Nie rezygnujcie tak latwo z drzemek w
      dzien, one potrzebuja snu, paradoksalnie sen napedza sen, im wiecej beda spaly,
      tym lepiej beda spaly. Czasami trzeba je troche przydusic, czasami przeczekac az
      minie okres buntu, moj juz raz nie spal w dzien przez caly tydzien, po prostu
      przelezal w lozeczku 2 godziny i nie zasypial, po tygodniu przeszlo i wrocil do
      dawnych drzemek.
      • luschka Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 11:51
        nie we wszystkich przedszkolach dzieci muszą spać, jak nie chcą to nie śpią, to
        samo było jak moja córcia chodziła do żłobka, te dzieci które nie chcialy spać,
        bawiły się w innej sali
        pzdr
      • masumi2006 Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 12:50
        myelegans napisała:

        "Nie rezygnujcie tak latwo z drzemek w
        dzien"...
        "Czasami trzeba je troche przydusic, czasami przeczekac a z
        minie okres buntu, moj juz raz nie spal w dzien przez caly tydzien, po prostu
        przelezal w lozeczku 2 godziny i nie zasypial"
        --------------------------------------

        Gdyby to ode mnie zależało to bardzo bym chciała,żeby moje dziecko spało w
        ciągu dnia chociaż godzinkę.Kładę go,próbuję go przekonac,żeby sobie
        odpoczął,ale na siłe przecież go nie uśpię.To śmieszne co napisałaś.I ja w
        przeciwieństwie do Ciebie interesuję się tym,co robi moje dziecko gdy nie
        śpi.Nie zostawiam go samemu sobie i niech zaśnie kiedy padnie sam.Po to jestem
        mamą,żebym mu poświęciła swoją uwagę, a nie róbta co chceta.
        Jeżeli chodzi o przedszkole,to ja też nigdy nie leżakowałam,podczas gdy inne
        dzieci spały.Ja siedziałam sobie przy stoliku i albo rysowalam,albo oglądałam
        bajeczki,albo Pani się ze mą bawiła.Byłam jedynym takim dzieckiem w sali,ale
        nikt na siłe nie kładł mnie spać.
        • luschka Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 12:55
          masumi2006 napisała:

          >
          > Gdyby to ode mnie zależało to bardzo bym chciała,żeby moje dziecko spało w
          > ciągu dnia chociaż godzinkę.Kładę go,próbuję go przekonac,żeby sobie
          > odpoczął,ale na siłe przecież go nie uśpię.To śmieszne co napisałaś.I ja w
          > przeciwieństwie do Ciebie interesuję się tym,co robi moje dziecko gdy nie
          > śpi.Nie zostawiam go samemu sobie i niech zaśnie kiedy padnie sam.Po to
          jestem
          > mamą,żebym mu poświęciła swoją uwagę, a nie róbta co chceta.
          > Jeżeli chodzi o przedszkole,to ja też nigdy nie leżakowałam,podczas gdy inne
          > dzieci spały.Ja siedziałam sobie przy stoliku i albo rysowalam,albo oglądałam
          > bajeczki,albo Pani się ze mą bawiła.Byłam jedynym takim dzieckiem w sali,ale
          > nikt na siłe nie kładł mnie spać.


          ja kładę swoją niespełna 3 letnią córeczkę do łóżka, bierze sobie gazetki czy
          książeczki do "pocitania" i leży i sama zasypia, zawsze byłam zdania, że
          dziecko należy jak najszybciej uczyć samodzielnego zasypiania. owszem wchodzę
          do pokoju sprawdzam, ale nie siedzę, nie czekam aż zaśnie.
          pzdr
        • joanna_poz Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 15:45
          I ja w
          > przeciwieństwie do Ciebie interesuję się tym,co robi moje dziecko gdy nie
          > śpi.Nie zostawiam go samemu sobie i niech zaśnie kiedy padnie sam.Po to
          jestem
          > mamą,żebym mu poświęciła swoją uwagę, a nie róbta co chceta.

          chyba przesadziłaś z tym poświęcaniem uwagi...
          ja też kładę synka do łóżeczka, mówię mu dobranoc, zostawiam w łózeczku zabawkę
          z która chce zasnąć i wychodzę.
          drzwi zostawiam uchylone więc sytuacja jest pod kontrola.
          ale jakoś nie widzę powodu, żeby siedzieć przy dziecku 30 czy 40 minut i czekać
          aż on zaśnie. tym bardziej, że zauwazyłam że moja obecnośc jakoś go bardziej
          rozprasza od zasypiania.
          • masumi2006 Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 16:41
            joanna_poz napisała:

            "chyba przesadziłaś z tym poświęcaniem uwagi..."
            --------------
            No pewnie faktycznie przesadziłam z tym poświęcaniem uwagi,bo powinnam zrobić
            tak jak myelegans :
            zostawić zapaloną lampkę i juz mnie nie powinno obchodzić kiedy zaśnie.

            Nie,ja tak nie potrafię.Co innego położyć dziecko do łózka,poczytać mu
            bajkę,poprzytulać,dać buziaka i wyjść jednak co jakiś czas do niego
            zaglądać.Tak,jestem zbulwersowana tym,że matkę nie obchodzi kiedy jej dziecko
            zaśnie.Dobra metoda,boskuteczna -dla mamy .
            • myelegans Re: 2,5 latek a spanie 17.02.07, 03:20
              Wiesz co, kazdy ma swoj model rodzicielstwa. Ty masz mamy-kwoki, ktora musi miec
              dreptac wokol kurczecia od momentu obudzenia i asystowac mu w zasniecieciu. Moze
              w ten sposob spelniasz sie macierzynsko i to Ci odpowiada.
              Ja nauczylam dziecko samodzielnie zasypiac jak mial 3 miesiace i wiele razy to
              korygowalismy, ale trzymalismy ustalonego kursu. Wiec maly wie jak sam sie
              wyciszac i zasypiac bez niczyjej asysty, ani mojej, ani niczyjej. Sam zasypia
              lepiej bo nie ma towarzystwa, ktore by go rozpraszalo.
              Pomijac wszystko, ja rowniez potrzebuje czasu dla sibie jak powietrza, bo jestem
              wtedy lepsza matka, a moje dziecko tez mnie nie potrzebuje 24/7, to jest hmmm,
              pobawione zdrowego balansu.
              Wiec tak, kladziemy go do lozeczka o 13 na drzemke, albo 0 20, bez wzgledu na
              wzglad, zapalamy lampke, dajemy misia i ksiazeczki lub o co tam poprosi i juz do
              niego nie zagadam, bo i po co mam go rozpraszac, tylko po to zeby lampke zgasic
              i tak jest do rana.
              Powiem jeszcze straszniejsza rzecz, ze jak placze w nocy to daje mu 15 minut
              zanim do niego pojdziemy, najczesciej zasypia SAM po 5 - 10 minutach. Pewnie juz
              go psychicznie skrzywilam.
              Nie krytykuj, bo Twoj model rodzicielstwa nie jest jedyny sluszny, jest duzo
              pomiedzy....
      • mmu Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 14:36
        jak zaczną chodzić do przedszkola, to możliwe, że zaczną spać, zmęczone zabawąsmile
        ja nie znam sposobu na położenie mojej córki spać, wieczorem zasypia
        samodzielnie, więc to nie jest to, że nie umie, tylko nie chce! i mimo, że nie
        śpi w dzień, jest aktywna do tej 20, jak się kładzie do łóżeczka, wcale nie
        jest śpiąca i zmęczona. No i co mam z nią zrobić?
      • anyaa77 Re: 2,5 latek a spanie 16.02.07, 15:55
        E tam pierdoły piszesz.

        W przedszkolach nikt nie zmusza dzieci do spania, a w niektórych dzieciom w tym
        czasie czyta się bajki. Moja córka przestała sama spać w dzień jak miała 1,5
        roku i od tej pory zasypia o 21 a wstaje o 9 rano. W ciągu dnia ani przez
        chwilę nie chcę jej się spać, bo się wysypia w nocy. Dzień jest od bawienia
        się, noc od spania. Nie miałam z nią nigdy problemów, bo od 2-go m-ca
        przesypiała mi całe noce, najpierw spała 2 razy w dzień, potem raz. Uważam że
        pod względem spania doskonale funkcjonuje od początku, może dlatego że zawsze
        patrzyłąm na to co dziecko chce, a nie na to co mnie się wydaje, że dziecko
        chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka