od wczoraj, nie mogę wyjść z podziwu nad córeczką naszych znajomych. Otóż
wczoraj nas odwiedzili po dość długim "niewidzeniu się", z mającą rok i 9
miesięcy córcią. Dziecię to mówi pełnymi zdaniami, liczy do dziesięciu i
powtórzy najtrudniejszy nawet wyraz bez zająknięcia. Mało tego, przywieźli ze
sobą film z pierwszych urodzin Małej, na którym to jubilatka sama śpiewa
sobie "sto lat"! Od wczoraj jestem pełna podziwu

A Wy jak myślicie drogie
Mamy, geniusz

, czy normalne dziecko? POza tym, łobuzuje jak każdy
normalny "prawie dwulatek"