Dodaj do ulubionych

Jestem pod ogromnym wrażeniem...

23.04.07, 10:16
od wczoraj, nie mogę wyjść z podziwu nad córeczką naszych znajomych. Otóż
wczoraj nas odwiedzili po dość długim "niewidzeniu się", z mającą rok i 9
miesięcy córcią. Dziecię to mówi pełnymi zdaniami, liczy do dziesięciu i
powtórzy najtrudniejszy nawet wyraz bez zająknięcia. Mało tego, przywieźli ze
sobą film z pierwszych urodzin Małej, na którym to jubilatka sama śpiewa
sobie "sto lat"! Od wczoraj jestem pełna podziwusmile A Wy jak myślicie drogie
Mamy, geniuszwink, czy normalne dziecko? POza tym, łobuzuje jak każdy
normalny "prawie dwulatek"smile
Obserwuj wątek
    • misia97 Nasza Marynia też...to chyba postęp cywilizacyjny 23.04.07, 11:06
      co prawda Marynia liczy do czterech,wiec z rachunków ździebko słabsza, ale
      ukłąda swobodnie proste zdania np.Mama nie ma piki(piłki),daj mleko chce śama
      pit,wchodząc do kościoła głosno mówi cześć do zebranych oczywiscie wszyscyv w
      smiech.My spiewamy"była sobie"Marysia odpowiada:"bała mała"-bała to zabasmilepoza
      tym:nakłąda kurtkę buty i stojąc pod drzwiami"na dół,pacel Mania chce isć".ale
      najważniejsze dla nas jest to,że tak wspaniale okazuje nam miłosć.Przychodzi
      najpierw każe nam się pocałować,potem zarzuca nam rączki na szyje i bezlitośnie
      się przytula.
      • lajlah Re: Nasza Marynia też...to chyba postęp cywilizac 23.04.07, 11:18
        postęp cywilizacyjny... chyba tak smile
    • edorka1 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:16
      Na mnie to nie robi wrażenia.
      Moje dzieci są całkiem mądre, choc córak zaczęła mówić kiedy skończyła dwa
      latka...Jakie to ma znaczenie?
      Ot niektórym dzieciom mowa przychodzi łatwiej, a niektóre są...dobrze
      wytresowane. Jestem wredna?
      • lajlah Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:21
        Nie, dlaczego zaraz wrednawink Ale ich dziecko tak samo z siebie, zaczęła mówić
        gdy miała roczek. Na mnie to robi wrażenie, poza tym jest całuśna i przylepa, a
        rodzicow ma cudownychsmile
    • siasiuszek Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:23
      Mój mając 18 miesięcy też mówił całymi zdaniami i powtarzał proste wierszyki.
      Zawsze miał lekką mowę. Do 10 też policzył, ale robił to jak wierszyk nie
      zdając sobie sprawy, co to cyfry po prostu zamiast „W pokoiku na stoliku…”
      mówił 1 ,2, 3,... Teraz ma prawie 3 lata i rysować nie potrafi, ale mówi dalej
      ładnie wink Jedni mają lekką mowę inni talent do rysowania lub układania puzzli.
    • hexella Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:26
      no, no <oklaski>
      moje dziecko ma rok i nic nie gada...
      Za to cudnie potrafi manifestować złość i domagać się swego, niewątpliwie ma to
      po mamciwink
    • ankab29 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:27
      ja też jestem pod wrażeniem...Niektóre dzieci chyba jakoś tak szybko "wciągają"
      się w mówienie. Ale jak słyszę o takich wyczynowcach to robię wszystko, żeby
      nie porównywać osiągnięć własnego dziecka i się nie zakompleksiaćsmile Mój 11mies
      synek na razie jest jednosylabowym gadaczem i jedyne zrozumiałe wyrazy to mama,
      baba, daj i ...gaysmile))Cóż 100 lat na roczek zaśpiewa mu rodzinkasmile
      • lajlah Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:38
        Ankab, bardzo dobrze, że nie porównujesz. Moje dziecko też zaczęło gadać całymi
        zdaniami jak miało 2,5 roku. Teraz ma 8 latsmile
        Nie piszę tego, żeby porównywać dzieci, a jej rodzice wcale nie chwalą
        się "osiągnięciami" swej latorośli, ona zaczęła po prostu liczyć herbatniczki,
        sama bez żadnego zachęcania, a ja to zauważyłam i powiem szczerze byłam w
        lekkim szoku. No i to spiewanie na 1 urodzinach-zaśpiewała całe " sto lat".
        Oni podchodzą do tego normalnie, nie chwalą się, ani nie próbują zrobić z niej
        geniusza, czy coś w tym stylu. Jestem po prostu zadziwiona smile
    • melka_x Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:33
      Dzieci w różnym wieku zaczynają mówić i nie jest to żadną wróżbą odnośnie
      przyszłej sprawności werbalnej, w większości wypadków to tylko miara szybkości
      dojrzewania aparatu mowy, czyli nie ma tak, że jak roczne dziecko gada, to w
      przyszłości zostanie pisarzemwink czy wybitnym polemistąwink. Za to jest to o tyle
      niebezpieczne, że może w rodzicach rozbudzić oczekiwania genialności dziecka.
      Odpowiadając wprost na Twoje pytanie, mała prawdopobnie nie jest genialna,
      natomiast szybko nauczyła się posługiwać aparatem mowy. I dobrze, żeby rodzice
      mieli tego świadomość, nie wbijajcie ich w przekonanie, że mała geniuszemwink
      • lajlah Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:40
        Matko święta, nikt ich nie wbija w to przekonanie. Chciałam tylko dowiedzieć
        się, co Wy na ten temat sądzicie.
        • melka_x Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:41
          No jakoś pytanie z Twojego postu 'geniusz czy normalne dziecko?' tak brzmiałowink
          • lajlah Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:46
            A jaki to ma związek? Czy to świadczy o tym, że wbijam przekonanie w jej
            rodziców, że mała jest geniuszem? To pytanie zadałam żartobliwie.
            • aliennis Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 12:03
              Nie jest genialna.Moja dwulatka rozwija sie jak 3latka. Ja w dzieciństwie też
              taka byłam i geniuszem nie jestem ..wink
    • joanekjoanek Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 11:56
      po mojemu, normalne.

      ale na mnie też takie dzieci robią wrażenie. Dwuletnia córeczka znajomych, która nie tylko konstruowała zdania, ale budowała złożone wypowiedzi o dowolnej treści (tzn. potrafiła powiedzieć wszystko to, co chciała powiedzieć, na poziomie "dużego dziecka", z użyciem bogatego słownictwa, form grzecznościowych itepe) spowodowała, że zbierałam szczękę z podłogi. Mogłabym się w takie dzieci wpatrywać godzinami.

      a moje za to pięknie, wybitnie, nadzwyczajnie i genialnie wkręcają śrubki smile))
    • justi54 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 12:03
      Zwykłe dziecko tylko trochę wcześniej mówiące. Mój mały też tak miał a teraz
      nie ma różnicy między rówieśnikami. Ma obecnie 6 lat i w przedszkolu nie
      wiadomo kiedy kto zaczął mówić. Nie ma różnic między dziećmi mówiącymi w wieku
      tej panny a mówiącymi poxniej. Z biegiem czasu to sie wszystko zaciera. Czy
      teraz po latach jest np róznica w tym kiedy dziecko postawiło pierwszy krok czy
      w wieku 1 roku czy 1,5 roku czy jeszcze poźniej. Nie podniecaj się tak
      zdolnościami tej dziewczynki.
    • selavi2 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 12:16
      Oczywiscie, ze zwykle dziecko.
      Obecnie podobna 2-latka sie opiekuje.
      A to piaty 2-latek w mej karierze i pierwszy taki "do przodu". Ale rowniez
      pierwszy,ktory ma starszego o 8 lat brata, od ktorego sie uczy innych rzeczy
      niz od nas doroslych i moze dlatego tak szybko sie uczy i dojrzewa..
      I choc jestem mama od 17 lat i niania od 6, to moja mala Olcia potrafi mnie
      wprawic w oslupienie i podobnie jak autorka watku-nie moge wyjsc z podziwu, jak
      bardzo ponad swoj wiek jest rozwinieta w kazdym aspekcie.
      I moim jedynym zmartwieniem jest to, zeby nie zniszczyc tej nieslychanej
      chlonnosci umyslu w maluchu. I juz sie troche martwie, co to bedzie, jak we
      wrzesniu pojdzie do zlobka.
    • anik801 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 12:33
      To oczywiste,że nie nauczyła się liczyć sama.Nauczyli ją tego rodzice.Poza tym
      o niczym to nie świadczy.Ja zaczęłam chodzić mając 8mies.mając roko mówiłam
      pełnymi zdaniami.Mając półtora roku klepałam na pamięć wierszyki(w tym po
      rosyjsku)i liczyłam.Geniusz?nie.Po prostu dziadek bardzo dużo mnie
      uczył.Dziecko ma łatwość zapamiętywania.Moja córka bardzo szybko zapamiętuje
      czytaną książkę,co nie oznacza,że umie czytać.Mój brat natomiast zaczął mówić w
      wieku 3lat i co z tego?Był matemtycznym geniuszem,w przedszkolu przenosili go
      szybko do starszej grupy(choć i tak poszedł rok wcześniej),bo się nudził.Nie ma
      trudności w nauce.To nie ma znaczenia.Ja swojego dziecka nie "tresuję".Jeszcze
      będzie miała dość liczenia i czytania.Przed nią długie lata nauki,więc teraz
      niech się bawi.
      • koralik12 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 13:10
        Ja mówiłam dużo wcześniej niż chodziłam. Liczyłam do 20 mając 8 miesięcy.
        Czytałam jak miałam 3 lata. Żałuję że mama mnie trochę nie "potresowała" zamiast
        tylko się chwalić znajomym że ma genialne dziecko. Mogła mnie chociaż na język
        zapisać. Ja bardzo chciałam się uczyć, wszystko mnie interesowało ale nawet nie
        miałam książek, albumów czy encyklopedii. Potem w szkole podstawowej mama się
        chwaliła że ja nic się nie uczę a jestem jedną z najlepszych uczennic uncertain Żałuje
        tego zmarnowanego czasu, mogłam uczyć się czegoś poza materiałem szkolnym skoro
        ten opanowałam bez nauki. Potem jak byłam starsza to już mi się odechciało
        pogłębiać wiedzę.
        • anik801 koralik12 23.04.07, 13:16
          To są dwie różne sprawy.Ja też żałuje,że rodzice nie zapisali mnie do szkoły
          muzycznej,choć bardzo chciałam.Tu jest mowa o małych dzieciach.Dziecko powino
          mieć dostęp do książek,ciekawych zabawek czy przedmiotów.No i przede wszystkim
          chęci.Moje dziecko ma stos książek,ale nie zmuszam jej do wspólnego cztania.
          Czasem czytamy w ciągu dnia 2godz.a czasem w ogóle.Nie trzymam się sztywnych
          reguł,nie zabraniam dziecku oglądania bajek na vide(choć to ponoć szkodzi).Nie
          zmuszam do rysowana,bo jak ma na to ochote to bierze blok i rysuje.Moje dziecko
          to nie cyrkowa małpka,która na rodzinnych imprezach ma prezentować umiejętności.
          • lajlah Re: koralik12 23.04.07, 13:24
            No, no anik, przeczytaj dokładnie co napisałam, zanim zaczniesz oskarżać innych
            o tresurę dzieci. Rodzice dziewczynki nie chwalą się w żaden sposób
            umiejętnościami dziecka i nie każą jej występowaćna forum. I trochę mniej
            ambicjonalnie, w końcu to nie sprawa honoru, które dziecko kiedy wcześniej
            zaczyna mówić.
            • anik801 lajlah 23.04.07, 17:46
              Chyba mi nie powiesz,że sama nauczyła się liczyć?Dziecko w tym wieku nie ma
              pojęcia co to cyfry i liczenie.Poza tym ja napisałam o swoim dziecku,że nie
              robię z niej tresowanej małpki-to wszystko.
        • lajlah Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 13:17
          Koralik, jestem jeszcze w większym szokuwink
          A tak poważnie, nigdy się jeszcze z takim dzieckiem nie zetknęłam i stąd
          pewnie to zdziwienie. Po Waszych wypowiedziach już trochę mniejsze co prawda,
          ostudziłyscie mnie skutecznie, tym "to normalne" itp.(widac dla mnie nie), ale
          wczoraj było duże.
        • demarta Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 13:24
          koralik12 napisała:

          Liczyłam do 20 mając 8 miesięcy.

          no co ty, ja liczyłam do dwustu, jak miałam sześć miesięcy tongue_outPPPPP
          większej bzdury dawno nie czytałam, jeszcze napisz, ze sama w to wierzysz, to
          umrę ze śmiechu.
          • serdynka1 sto lat, sto lat:) 23.04.07, 13:52
            wydaje mi się że większą bzdurą jest pisanie, że roczne dziecko potrafi
            zaśpiewać CAŁE "Sto lat"!!! nie potrafie sobie tego wyobrazic... Ale widocznie
            moja wyobraźnia jest o wiele uboższa niż autorki wątku...tongue_out

            ciekawe jak wychodzi takiemu maluchowi wers "a kto z nami nie wypije..." big_grin

            prosze Was..... dzieci w tym wieku zaczynają śpiewać, ale sylabami...
            • lajlah Re: sto lat, sto lat:) 23.04.07, 16:32
              to chyba nie o to "sto lat" chodzi, "a kto z nami nie wypije" śpiewa się na
              weselach, itp. a nie na urodzinach rocznego dziecka, chyba, że u Twojego...smile
          • anita334 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 16:18
            Nie wiem czemu się dziwić.Moje dzieci pisały wiersze jeszcze w życiu
            płodowym.Lekarze najpierw wyjęli dzieci,potem łożysko,następnie opasły tomik
            poezji.
          • koralik12 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 17:14
            Demarta ale ja nie żartuję. Do dzisiaj mi to rodzina przypomina i patrzą jak na
            kosmitę że wyrosłam na taką przeciętną osobę smile
      • syriana Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 13:11
        może robić wrażenie, bo taki rozwój jest pewnie rzadko spotykany, ale mimo
        wszystko mieści się w normie - nic ponadprzeciętnego w tym nie ma
        • anisr Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 14:07
          Moje obie panny tez biły rekordy jesli chodzi o mówienie...po prostu ta
          aktywnosc bardziej im pasowałasmileZa to obecnie jedna z nich-trzylatka-ma kłopot
          ze skakaniem obunózwink)
          Nie sa genialne-ale zdolne, chłonne-owszem.
          Malutka o której piszesz,ma szansę tez byc taka-tym bardziej,że ma rozsądnych
          rodzicówsmileBardzo lubie przebywac z takimi dziecmismile
          Wpisami innych sie nie przejmuj-zazdrośc?Dzieci sa rózne-i to własnie jest piekne!
          • lajlah Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 16:37
            Pewnie, że się nie przejumuję, tym bardziej, że nie o moje dziecko chodzismileKto
            chce niech nie wierzy, nie ma przymususmile Sama nie uwierzyłabym, gdybym nie
            zobaczyła na własne oczy. Jeśli chodzi zaś o rozwoj motoryczny, mała jest nawet
            ciut do tyłu, była rehabilitowana, ale nie znam dokładnie powodu.
    • ewelina0907 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 17:18
      Moja corka w wieku okolo dwoch lat byla badana przez psychologa(na moja
      prosbe).Byla bardzo zywa,nie mogla usiedziec w miejscu,ladnie mowila pelnymi
      zdaniami.Stwierdzono,ze jej rozwoj psychomotoryczny byl jak dziecka
      czteroletniego.Teraz juz konczy szkole podstawowa,uczy sie dobrze(fakt malo
      czasu poswieca na nauke,wszystko przychodzi jej dosc latwo).I mysle,ze jest jak
      reszta jej rowiesnikow.
    • iwles Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 17:24
      Moich sąsiadów wnuczka miała coś ok. 1,5 roku a już pięknie mówiał, całymi
      zdaniami i bardzo wyraźnie.
      A w wieku 2 lat, oprócz całych wierszyków Brzechwy, potrafiła bardzo zgrabnie
      samodzielnie skomponować zdanko z wyrazami: ku..wa, pojeb... itp. smile
      Geniusz ??????
    • alfama_1 Re: Jestem pod ogromnym wrażeniem... 23.04.07, 17:30
      Przyznam, ponadprzeciętne zdolności językowe, lubię jak dzieci ładnie i
      wcześnie mówią. Mój syn tak miał, bardzo to sobie chwaliłam bo nie musiałam
      zgadywać życzeń wink Poza tym rozmowy z takim małym szkrabem są przeciekawe,
      widzi świat zupełnie inaczej niż starsze dziecko, skojarzenia ma przedziwne -
      mniej pewnie bym o tym wiedziała gdyby nie mówił. Teraz (4,5 roku) też ma
      przyjemną łatwość wyrażania myśli, może mu tak zostanie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka