Do Mam chłopców....

10.05.07, 13:39
mam pytanie...Mój synek ma 16 miesięcy pod skórką na penisku zbiera mu sie
miastka ma 2 fasolki po obu stronach byliśmy u lekarza kazał naciągac a po 2
miesiącach przyjść to on cytuję0"TO WYCIŚNIE!!!!" Jestem przerażona czy
któras z Mam miała taki problem ze swoim synkiem i czy udało jej sie na tyle
odciągnąć skórkę, że w końcu to wypłynęło??? Bardzo proszę o opinię dodam, że
synek nigdy nie miał problemów z siusiakiem raz jeden pediatra mu naciągnął
do krwi( juz do niego nie chodzę) Pozdrawiam
ANULA I MIKUS
    • martynka1979 Re: Do Mam chłopców.... 10.05.07, 13:50
      Mój synek gdy miał rok poszłam do chirurga dziecięcego związku z ściągnięciem
      napletka i radze Tobie to samo. Bo pewnie jak zobaczysz jaki jest bałagan po
      skórką to pewnie oczy Tobie wyjdą na wierzch tak jak mi.Moim zdaniem należy
      chłopcom ściągać, ponieważ bakterie które siedzą pod napletkiem mogą spowodować
      zakarzenie układu moczowego. Sciągnięcie trochę boli ale nie ma innej rady.
      Trzeba to przeżyć.
      • ola1027 Re: Do Mam chłopców.... 10.05.07, 16:39
        za nic nie zgadzaj sie na ściąganie napletka przez chirurga. gwarantuje ci ze
        twoje dziecko będzie miało uraz i w ogóle nie będziesz mogła mu tam myć. mój
        teraz 5,5 letni syn miał w wieku 3 lat sciagany napletek. przedtem bylo ok. a po
        zabiegu nie pozwalal sie dotnąc już o myciu nie marzyłam .teraz ostatnio jakoś
        udaje sie tam umyć. drugi 18 mies. syn tez widze ze ma troche mastki. sama w
        kapieli mu odsuwam i wychodzi troche za każdym razem. sama mu to załatwię bez
        bólu. pediatra mowiła ze poki nie ma stanu zapalnego to samemu robic. juz bylo
        wiele watków na tym forum o tej sprawie. poszukaj w wyszukiwarce. a jak cos sie
        bedzie działo to posmaruj rivanolem w zelu. to jest środek odkazający bez
        recepty go kupisz. wiem za napewno tam jest pod skóra wiele brudu, ale nie
        zafunduje synowi koszmaru. pomału sami to zrobimy. no chyba ze bedzie
        koniecznosc to pójde do lekarza. pozdrawiam
        • cosmolinka Zgadzam się z ola1027 10.05.07, 18:07
          Miałam dokładnie to samo ze starszym synkiem, do tej pory się nie pozwala
          dotknąć, a napletek i tak mu się przykleił spowrotem sad
    • zena24 Re: Do Mam chłopców.... 10.05.07, 16:42
      Ile mam, tyle będziesz miała rad! Są podzielone opinie na ten temat.Mój
      pediatra kazał nie naciągać napletek na siłe.Przy myciu delikatnie,ile się da i
      przemyć. Syn też miał miastke ,która sama wyszła podczas mycia.Wystarczy
      kontrolować,czy nie tworzy się stan zapalny, po co odrazu narażać dziecko na
      dodatkowy stres i ból.
      • ola1027 Re: Do Mam chłopców.... 10.05.07, 18:48
        dziewczyny jeżeli napletek zostanie zerwany to jak dziecko nie będzie chciało
        sie tam myć to i tak znowu przyrośnie. wazne jest ,zeby po oderwaniu nadal
        ćwiczyć skóre. a wiadomo jezeli dziecko zapamieta ból, to za zadne skary nie da
        sobie tam umyc. jezeli nie ma stanu zapalnego nie ma co panikowac. w kapieli
        odsuwac i myc ile sie da. z czasem sam zejdzie.
        • gusia210 Re: Do Mam chłopców.... 11.05.07, 00:05
          ja bym już do tego lekarza nie poszła.Jak to na siłę wyciskać mastkę spod
          napletka.Toż to bzdura.Dopóki nie robi się stan zapalny to proponuję w tym
          wieku przyklejony napletek jest fizjologiczny.A jeśli już tak bardzo niepokoi
          ta mastka to poproś pediatrę o maść sterydową i posmaruj.Ja smarowałam
          diprogentą (ale to ze względu na stulejkę)i przy okazji napletek odkleił się w
          dwóch miejscach(ale jeszcze nie do końca) i dzięki temu mastka zaczeła
          wypływać.Stulejki już nie ma.
    • 5_monika Re: Do Mam chłopców.... 11.05.07, 00:19
      nie wyciskałam, mastka była i napletek powoli się zsuwał, jak doszedł do tego
      miejsca to wszystko się oczyściło, wcześniej nie dało się dak daleko odciągnąc.
      pzdr
      • aanula124 Re: Do Mam chłopców.... 11.05.07, 09:28
        A ile miał synuś jak sie sam zsunął?
        Bardzo dziękije Wam dziewczynki za rady..Narazie będziemy sami ściągac dziękuje
        i pozdrawiamsmile
        • agusia_kacperek Re: Do Mam chłopców.... 14.05.07, 23:02
          Mój synek 3 l. jest właśnie świeżo po odklejeniu napletka = K O S Z M A R
          Dziecko przeżyło to strasznie a ja razem z nim. Nie dał mi się do siebie
          dotknąć a pierwsze oddanie moczu krzyczał w niebo głosy, nóżki mu się trzęsły.
          Na drugi dzień pojechaliśmy do szpitala na kontrolę bo wydawało nam się że znów
          zaczyna się przyklejać - inna .doktor nie kazała nic robić tylko moczyć w
          rumianku (nie robienie nic czyli nie odsuwanie napletka powoduje że się
          przykleja ). Więc znów pojechaliśmy tym razem prywatnie do lekarza i ten
          odklejał ponownie. Tym razem dziecko troszkę mniej cierpiało ale ja psychicznie
          jestem tym wszystkim wykończona. Ten chirurg powiedział że za wcześnie miał
          robiony zabieg (pod napletkiem zebrało się dużo mastki) skoro nie było stanów
          zapalnych to można było poczekać do 5-6 lat.
          Jeżeli nic się takiego u was nie dzieje to radzę poczekać i codziennie w kąpieli
          ćwiczyć odciąganie i może uda się w przyszłości uniknąć zabiegu a małemu
          oszczędzicie cierpienia.
    • mika_007 Re: Do Mam chłopców.... 17.05.07, 11:25
      odciagałam sama,przy każdej kąpieli,przewijaniu
      codziennie
      na miesiące ćwiczeń i napletek się odkleił

      robiłam to sama właśnie dlatego żeby mi później jakiś lekarz na siłę sam nie
      ściągnął

      zawsze w którymś miejscu jest mała dziurka,miejsce w którym napletek zaczyna
      się odklejać -najłatwiej zacząć właśnie od tego miejsca i nie tyle odklejać co
      wałkować od "łepka" w stronę jąder
      • keri5 Re: Do Mam chłopców.... 25.05.07, 00:11
        Dziewczyny dostałam skierowanie do chirurga, ponieważ małemu
        nagromadziła się mastka pod napletkiem - jest w kształcie fasoli,
        ja starałam się mu zawsze odciągać skórkę ale czasami zapominałam,
        teraz dość ciężko odchodzi. Jestem trochę przerażona tą wizytą, co
        mi radzicie, iść do chirurga czy poczekać? czy może poprosić o tą
        maść? a może sama mam czymś przemywać?? a dodam że synek ma 13 miesięcy.
        proszę o radę i pozdrawiam
        • ola_mk Re: Do Mam chłopców.... 25.05.07, 18:28
          keri5 idź do chirurga,on już powie co robić,czy przemywać czy może czymś
          smarować.Przecież chirurg nic nie zrobi bez Twojej zgody,idziesz tam po poradę
          i tyle.
          • agamiku Re: Do Mam chłopców.... 26.05.07, 14:09
            to prawda ze ile mam tyle i rad ale to samo dotyczy lekarzy.Mo pediatra który
            zna synka od ur kazał tylko naciagac w kapieli i poczekac az bedzie starszy bo
            do któregos roku u chłopców może to z powrotem przyrastac. a inny lekarz do
            którego trafilismy ponieważ synek miał gorączke a nasz pan dr był na urlopie
            powiedział ze trzeba ściągnąc u niego w gabinecie bo zbiera sie miastka.A my
            sobie to darowaliśmy i naciagaliśmy mu w kapieli i samo wyszło.Inna pani dr w
            por hematologicznej tez powiedziała ze trzeba tylko naciagac w kapieli i
            smarowac rivanolem, a poniewaz jest ciepło a mój misio jeszcze sika w pieluszke
            zaczął mu sie czerwinic czubeczek i przepisala nam detreomycyne w masci.
            i nadal naciagam mu siusiaczka w kapieli.
            • keri5 Re: Do Mam chłopców.... 28.05.07, 08:46
              Dziękuje za poradę, pozdrawiam wink))
              • 5_monika Re: Do Mam chłopców.... 28.05.07, 09:18
                ja pamiętam że mój tez miał taką mastkę, tyle że nie było tego dużo, jak łepek
                od szpilki.Kiedy napletek sam dała się zciagnac do tego miejsca to wszystko
                wyszło, tyle że nie było to u nas duże.
                pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja