na4
01.07.03, 14:00
Moje dziecko 2,5 l dotychczas było dzieckiem otwartym
na nowe towarzystwo czy dzieci czy dorosłych (może z
pewnym dystansem traktowało panów). Od jakiegos czasu
nagle stało się straszliwie nieśmiałe, nawet w stosunku
do osób które zna. Reakcja natychmiastowa jeśli ktoś
pojawia się w pobliżu na ręce lub wtulanie się w mamy
nogi. O wyduszeniu słowa nie mam mowy. Do dzieci, które
dotychas uwielbiała do każdego pędziła się przytulić,
obecnie podchodzi ze sporym dystansem (po prostu
ignoruje - zajmuje się swoimi sprawami).
Dziś po 2 tyg. rozłące z płaczem i skokiem na mamy ręce
przywitała ukochaną nianie
Troszkę mnie to niepokoi ponieważ myśle o tym ,żeby
zaczać z nią chodzić do przedszkola.
Czy to może jakaś faza w życiu dziecka ?
Dotychczas programowych faz zawstydzenia nia przechodzila.
Na