akado
20.12.07, 13:16
Moja córka (21 mies.) to prawie nic nie chce jeść oprócz mleka. Dawniej wcinała parówki, jajka, zupki i Danonki a teraz to tylko chce mleko z butli - mieszam jej z kaszką. Myślałam że jest leniwa i nie chce jej się machać łyżką ale nawet jak sama ją karmię to też zje tylko parę łyżek więcej a potem chodzi i się wścieka bo nadal jest głodna. I domaga się mleka. Kiedys powiedziałm że nie dostanie mleka dopóki nie zje tego co ma na talerzu, to był ryk przez godzinę a i tak nie zjadła.
Urozmaicam jej jedzenia jak tylko się da, daję też owoce, gotuję zupki, ziemniaczki - a ona nic nie chce. Jogurtów to wogóle nie lubi żadnych ani serków homogenizowanych i deserków mlecznych. Budyniu i kisielku też nie zje. Gotowane mięsko też jej nie smakuje. Zainteresuje się tylko moim schabowym na talerzu albo smażonymi paluszkami rybnymi które jemy z mężem na obiad - ale to jest smażone więc jej nie chcę dawać. Lubi tylko żółty ser i zje kilka kawałeczków. Co się dzieje??? Pomóżcie!!!