alfa36
03.01.08, 11:41
Moje ponad 2 letnie dziecko nagle straciło apetyt. Trwa to już
tydzień. Na chore nie wygląda, twierdzi że nic go nie boli. Pije
tylko mleko, no i wiecznie woła cukierków (ktorych mu nie daję).
Nigdy tak się nie zdarzało. Młody potrafił zjeśc dwa pętka kiełbasy,
a teraz na jej widok mówi "niedobre", to samo z innymi przysmakami.