basia791
22.01.08, 10:11
Witam, mój Piotruś ma już rok i cztery miesiące i do tej pory jeszcze nie
przespałam całej nocy spokojnie, bo do tej pory marudzi w nocy, płacze. Śpi w
swoim łóżeczku w tym samym pokoju co my. Od paru dni strasznie się kręci,
przewraca z jednej strony na drugą i popłakuje, krzyczy. Przekręca się w
poprzek łóżeczka i nie ma miejsca żeby się rozciągnąć i zaczyna płakać. Biorę
go na ręce na chwilę, bo na dłużej nie on nie chce, kładę go do łóżeczka i
zasypia. Nawet nie muszę go brać, tylko wystarczy że położę go z powrotem na
poduszce i zasypia, ale gdzieś za godzinę, dwie budzi się, bo znowu leży w
poprzek. Co mogę zrobić, bo już nie mam siły. Dodatkowo obecnie jestem w ciąży
i już jestem trochę zmęczona.