Dziewczyny muszę się was doradzic w pewnej sprawie... Mam sąsiadkę
ok 80 , jest schorowana i w sumie teraz nigdzie nie wychodzi.
Odwiedza nas od czasu do czasu, nie są to wizyty częste i namolne

.
Mam natomiast pewnien dylemat, kiedy owa pani pyta sie mojej córki
(2,5 roku) czy ją Kocha , mała odpowiada NIE (pewnie szczerze

, a
ona też odpowiada że jej nie kocha. Wiecie co, ta syt. powtarzała
się kilkakrotnie, do tej pory reagowałam milczeniem. A teraz mnie
naszła refleksja, czy ta syt. nie jest do końca normalna. Proszę
poświęcicie mi chwilkę i ustosunkujcie się do tego