jagoda-naj 19.03.08, 13:05 synek ma 12,5 miesiąca i zacząc go już uczyc siadac na nocniczku?jak to robiłyście? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_p Re: od kiedy nocnik? 19.03.08, 22:37 Jak przeczytasz wszytskie wątki z tego forum, mające w treści słowo "nocnik", to akurat będzie czas na próbę. Zajmie ci to kilka miesięcy - dzieci zaczynają kontrolowanie zwieraczy w IV półroczu życia zazwyczaj, wiec wczesniejsze próby to będą twoje sukcesy w łapaniu siuśków, a nie umiejętność dziecka w kontroli i sygnalizacji potrzeb fizjologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamcia46 Re: od kiedy nocnik? 20.03.08, 09:02 Spokojnie masz jeszcze czas z nauką nocnika. Owszem jeżeli posadzisz maluszka na nocniczku to pewnie po jakimś czasie zrobi, ale to nie będzie świadczyć o tym że potrafi już się samodzielnie załatwiać. Mój synek ma 21 miesięcy i do tej pory nie załatwia się na nocnik. Wie, że robi siku ale nanocnik absolutnie. Także on też nie jest jeszcze gotowy. Póki co zaopatrz się w nocniczek i przyzwyczajaj malucha do jego obecności. Oczywiście możesz go wysadzać najlepiej po jedzeniu i spaniu. To uchroni cię przed późniejszą negatywną reakcją na nocnik. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
limmar Re: od kiedy nocnik? 20.03.08, 09:03 mika_p chyba jednak nie, jak włoży się trochę pracy, to jednak można zrezygnować z pieluch wcześniej. Uczestniczyłaś ostatnio w wątku, w którym pytałam kiedy najwcześniej bez pieluch. I są takie nawet 12-16 m-czne bez pieluch. Ja mimo wszystko uważam, że to dobrze kiedy szybko bez pieluchy, bo co w tych pampersach siedzi i jak wpłyną na zdrowie to się okaże za parę lat. A znowu nie jestem taka zacięta żeby używać tetrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: od kiedy nocnik? 20.03.08, 12:11 No, ale pytanie brzmi, czy chodzi o zrezygnowanie z pieluch i wysadzanie dziecka co 3 kwadranse na nocnik, bo inaczej wszystko zasiusia, czy o to, zeby dziecko samo zajmowało się swoim wydalaniem - czyli samo czuło, co się dzieje, samo sygnalizowało rodzicom, a docelowo, samo się rozbierało i samo siadało na nocnik. Jesli dziecko nie potrafi wyczuć, że nadchodzi siusiu, nie potrafi się chwilę powstrzymać (do czasu rozebrania się i dobiegnięcia do nocnika), to całe to chodzenie bez pieluch jest sukcesem mamusi, która regularnie dziecko wysadza. Duzo łatwiej siusiać na gwizdek niż powstrzymać się ze 2 minuty. Co z tego, że moja córka zaczeła kojarzyć siusianie i koniecznosc korzystania z nocnika mając niecałe 2 lata, jak siusiu jej się chciało częsciej niż co godzinę? W domu mogła chodzic bez pieluchy, na dwór musialam zakładać, bo inaczej krązyłybyśmy koło domu. Dłuższe (2-3-godzinne) przerwy zaczęły się dopiero jak miała 2,5 roku. I dopiero od tego momentu mogę mówić o osiagnięciu sukcesu w dziennym odpieluchowaniu. Gdybym zaczeła wysadzac roczniaczkę, to spędziłabym półtora roku na wysadzaniu co 3 kwadranse na nocnik. Zwariowałabym. Może i zaoszczedziłabym na pampersach, ale pranie zasiusianych majtek i wycieranie podłogi też kosztuje. A bez wpadek by sie nie obyło. Mnie wystarczyły te pierwsze tygodnie, kiedy dziecko usilnie usiłowało chodzić gołe (rozbierało sie szybciej niż ja je ubierałam i w zasadzie natychmiast po ubraniu) i wciaż się gapiłam albo nasluchiwalam, czy nie zaczyna siusiać, bo wtedy trzeba było zagonić na nocnik. Trochę trwało, zanim się nauczyła, że zamiast przybierac dogodną pozycję do obserwacji strumienia moczu, trzeba udać się na nocnik Odpowiedz Link Zgłoś