Dodaj do ulubionych

nakarmilam dziecko chinska zupka

09.04.08, 22:29
no nie moglam mu odmowic jak tak na mnie patrzal psim wzrokiem.... odmowilybyscie?
Obserwuj wątek
    • andziulindzia Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:32
      Tak, odmówiłabym. Tak samo jak nie kupuję dzieciom coli, chipsów,
      hamburgerów i innych świństw
      • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:34
        ale to byla MOJA zupka, ja sobie grzecznie jadlam a to to przylazlo i zaczelo
        skamlec o swoja dole
        • andziulindzia Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:37
          No i co z tego, że twoja? Gdy pijesz alkohol dajesz spróbować?
          Zasada podobna.
          • andziulindzia Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:41
            Może inaczej: nie odmawiam dzieciom zjedzenia rzeczy, które są
            zjadliwe i mają w sobie choć trochę wartości. Zupki chińskie
            zaliczają się dla mnie do świństw totalnych. Dlatego zwyczajnie
            unikam jedzenia takich rzeczy w ogóle a przy dzieciach w
            szczególności, właśnie po to żeby uniknąć psiego wzroku
          • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:44
            alkohol to ciut inna polka,
            za drogi zeby nim karmic dziecko :o
            • dzika41 dila leżę i kwiczę 09.04.08, 23:15
              zaplułam monitor normalnie przez Ciebie i Twoje teksty....
              tongue_outPPP
            • mw144 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 07:53
              Sknera;P Ja tam się dzielę, jak piję piwo, to młody łyka zawsze
              dostaniewink
            • corkaswejmamy he he 12.04.08, 21:18

    • kerry_weaver Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:38
      nie odmówiłabym młodej czegokolwiek gdyby tylko chciała to zjeść smile
      starszego ostatnio poczęstowałam zupą serową Knorra, też patrzył
      psim wzrokiem - stwierdził że gorszego paskudztwa w życiu nie jadł i
      że śmierdzi smile
      • nikki30 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:41
        A ostra byłabig_grin?
    • dorianne.gray Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:42
      Chińską? Chcesz, żeby Twoje dzidzi nabawiło się żółtaczki?
      Trucicielka!
      • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:43
        a zeby ona chinska byla
        zupka chinska z radomia i w dodatku PIECZARKOWA!
    • demonii.larua Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:43
      Spróbowania? Nie smile u mnie każde po spróbowaniu, pluło jak najęte, bo jak już
      zdarza się, że to syfiarstwo spożywam to to mega ostre big_grinDDD
      Przychodzi takie i "mama am", mówie jak do człowieka nie dla ciebie, bo ostre, a
      dzieć dalej "mama am" no jak "am" to "am" - junior jak widzi talerz wypełniony
      czymkolwiek to zasuwa do kuchni i sobie przynosi łyżeczkę, a co będzie z cudzej
      spożywał big_grinDD no i sie nadział biedak raz na kacową zupkę mamusi big_grinD a pluł
      potem przez pół dnia na mój widok smile Jakoś ze trzy miesiące temu to było hue hue
      starsze tez po spróbowaniu sie nie domagały wiecej smile) Nie smakuje im to smile
    • dorianne.gray Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:45
      A jeszcze założę się, że dałaś mu tę zupę własną, przez siebie
      oblizaną łyżką! Próchnicę ma biedak gwarantowaną. Wiesz, że w ustach
      jest więcej bakterii i zarazków niż w odbycie? Skandal!
      • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:46
        boshhhhhhhhhh
        zaloze nastepnego posta
        "moje dziecko jadlo chinska zupke... POMOCY!"
        moze plukanie zoladka mu zrobic?????? budzic go?
        • demonii.larua Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:48
          Na ostry dyżur go smile
          • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 22:49
            szkoda go budzic :o
            • demonii.larua Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 09.04.08, 23:03
              Popierdzi co najwyżej bardziej śmierdząco smile
              • mamamamba dziecięć sie nie wybudza! 10.04.08, 13:42
                ot co!!! ale matki jestescie..
      • delfina77 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 01:14
        Skad wiesz, ze autorka watku ma prochnice? Nigdy nic nie podalas
        dziecku wlasna lyzeczka? Wiesz, ze sterylnosc to najprostsza droga
        do alergii?
        • dorianne.gray Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 01:48
          Autorka wątku piła kawę z mojego kubka, musiałam go potem wygotować,
          do dziś wspominam to jako największą życiową traumę.
          • delfina77 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 17.04.08, 00:04
            A ja cie wzielam na powaznie i przerazilam sie poprzednia
            wypowiedziasmile Serio
            • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 17.04.08, 00:21
              ja nie mam prochnicy sad(((
              ale mam kly jadowe, wygotowac kubek po mnie to kwestia przezycia :F
    • ola_mi Oj deela 09.04.08, 22:47
      a ja myslalam ze z Ciebie taka fajna zartownisia, ale widze ze teraz
      to juz sobie posmiewisko robisz z wszytskich mam...no tych bardziej
      naiwnych ktore na serio biora Twoje posty...
      • deela Re: Oj deela 09.04.08, 22:48
        ale ja serio serio dalam mu zupki chinskiej
        amino
        pieczarkowej
        ze trzy lychy uzebral!!
        • haja197222 Re: Oj deela 09.04.08, 22:50
          Żyje? Żyje - to OK smile
        • dorianne.gray Re: Oj deela 09.04.08, 22:50
          To Ty się już lepiej z nim zbieraj na tą IP
          • deela Re: Oj deela 09.04.08, 22:57
            nie moge prasuje :p
            • dorianne.gray Re: Oj deela 09.04.08, 23:13
              Ty prasujesz??????????
              • deela Re: Oj deela 09.04.08, 23:21
                ja znieczulam sie ginem bo inaczej sie nie da
                nie nie dam dziecku - gin jest diabelnie kosztowny :F
                • dorianne.gray Re: Oj deela 09.04.08, 23:26
                  Mogę Ci trochę lubuskiego w prezencie podesłać, jak mi obiecasz, że
                  nie nakarmisz nim młodego.
                  • deela Re: Oj deela 09.04.08, 23:29
                    no wlasnie lubuski pociagam
                    a mlody na pewno nie dostanie!
                    BO NIE!
                    • mama303 Re: Oj deela 10.04.08, 08:43
                      A właściwie o czym ten wątek?
                      Dałaś dziecku cińskie paskudztwo z torebki? - trudno nikt nie jest
                      doskonały. Ale żeby aż wątek zakładać??
                      • loola_kr Re: Oj deela 10.04.08, 08:53
                        To chyba był wieczorno-rozrywkowy wątek, ja się dopiero rano
                        załapałam wink

                        Mój mąz tez kiedyś dał córce chińską zupę. Ale żarłok nie dał ze
                        swojej - nową jej zrobił smile
                        • pikum Re: Oj deela 10.04.08, 10:06
                          Extra!Ja codziennie daje zupki chińskie i dzieci żyją!chipsy i cola
                          też ich nie zabiły.Kochają takie żarcie!
    • mniemanologia Koszmar :/ 10.04.08, 10:18
      Po pierwsze, to powinnaś się włączyć do bojkotu chińskich rzeczy,
      nawet jeśli sa produkowane w Pakistanie, Wietnamie czy Radomiu.

      Po drugie, mam nadzieję, że obserwowałaś swoje dziecko i - ważne! -
      nie pozwoliłaś mu zasnąć przez parę godzin, choćby nie wiem jak
      marudziło.

      Po trzecie - nie wiem, ile Twój synek ma lat, ale grzyby podaje się
      bodaj od 5 r.ż. No chyba że to psylocybki - wtedy od 18 lat i to
      tylko w niektórych krajach. Tak czytałam gdzieś kiedyś w normach
      żywieniowych wink
    • moofka Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 10:53
      mój stary dawal i dwulatkowi
      ja sie brzydze, oni lubią do dzisiaj
      na zakupach mi pokryjomu do koszyka wrzucają
      dziecko jeszcze gadac nie umialo za dobrze
      ale wiedzial o co prosic
      zupa byla ostra, dziecku sie pomerdalo i wolal o "kłującą"
      do dzisiaj w domowej gwarze na wietkongi "kłująca zupcia" wołają tongue_out
      co do bojkotu chinskich produktow jedno drugiego nie wyklucza
      jeszcze nigdy nie widzialam chinskiej zupki z chin, serio serio
      a doswiadczenie mam spore, bo ja akademikowa bylam big_grin
      • arioso1 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 12:46
        ja wczoraj nie mogłam wyjśc na dwór po zakupy- i coś musiałam dac
        jesć- dziecko jedno cięzko chore-mąż miał zrobic zakupy w południe
        ale go coś zatrzymało- zostałam w domu z jedną kromka chleba-
        zamówiłam chińskie żarcie do domu-najmłodsza z uwielbieniem wcinała
        sajgonki, potem ku..eta i sos czosnkowy-dziubneła kwasno-pikantna
        od córki ale za ostra była-z bambusa surówkę tez próbowała i zyje -
        a pieczarki panierowane pierwszy raz jadła w 11 miesiącu zycia.
        acha- zebyście mogły bardziej mnie naskoczyc to dodam ze moje
        starsze cięzko chore leczyłam polopiryną która jest zakazana
        • arioso1 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 12:47
          nie wiem czemu skasowano kurczaka po wietnamsku sad
          • m.nikla Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 14:01
            Moj trzyletek tez zaliczył pare chinskich zup -żyjetongue_out Pepsi tez mu smakuje tongue_out
            • anika772 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 14:29
              Jak mogłaś??? I jeszcze się cynicznie chwalisz!
              wink)))))))
              Rzadko toto jem, ale jak już jem to się podzielęsmile
              • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 18:34
                ja mam ostatnio atak na chinskie zupkie
                chinszczyzne tez ze mna je (a co w niej zlego) pizze tez (glownie ciasto daje mu
                do szamania) :F
                • hapkaj Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 18:46
                  moze Ty wciazy jestes, ze masz zachciewajki?
                  • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 19:59
                    imposible
        • mama_kotula Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 11.04.08, 00:05
          arioso1 napisała:
          > acha- zebyście mogły bardziej mnie naskoczyc to dodam ze moje
          > starsze cięzko chore leczyłam polopiryną która jest zakazana

          O. Co za powód do dumy. "Zlinczujcie mnie, a co".
          Rzeczywiście, ten sam kaliber - karmienie dziecka chińską zupką i dawanie mu
          polopiryny...
          A zresztą, to nie moje dziecko, co się będę przejmować.
          Biologia jest sprawiedliwa, najwyżej pewne geny zostaną wyeliminowane ;>
    • osa551 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 18:47
      Jeśli go brzuch nie bolał i nie puszczał śmierdzących bąków? Nie odmówiłabym big_grin.
      Pod warunkiem, że sama bym się wogóle na to skusiła. Ostatnią jadłam na studiach.
    • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 20:00
      a ja za leniwa jestem zeby robic pizze ostatnio
      i nie jestem w ciazy... :o
      • mamamamba Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 13.04.08, 14:43
        pizze mozna kupic :o jakas syfna..polecam tesco- 1kg za 5 zyla
    • magcichocka1 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 20:39
      No i tak się naczytałam, że właśnie sobie zrobiłam zupkę chińską.
      Pomidorową. I zjem sama, bo moja bachorowa już śpi!!!
      • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 20:46
        szczesciara, nikt ci nie bedzie smecil zebys sie dzielila echhhh
        • magcichocka1 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 20:53
          Pyszna. Amino pomidorowa de best!!!
    • artjoasia Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 21:05
      Phi, moja już z miesiąc temu żarła wagarrry i się nie chwalę! I żurek z torebki też.
      A Ty w tej ciąży co niby w niej nie jesteś to nie żryj chińskich zupek!
      • deela >>>>>> oświadczenie <<<<<& 10.04.08, 21:16
        oswiadczam ze nie jestem w ciazy gdyz od dwoch m-cy nie wspolzylam z mezem z
        powodu paskudnej infekcji grzybicznej ktora wlasnie koncze leczyc
        :o
        • artjoasia Re: >>>>>> oświadczenie & 10.04.08, 23:52
          I całe szczęście, bo co z Ciebie za matka??!? Popełniłaś KARYGODNY BŁĄD,
          ponieważ wśród półtoraroczniaków śmiertelność po spożyciu nawet śladowych ilości
          chińskiej zupki wynosi 100%. Zdecydowana większość zgonów następuje po upływie
          70-80 lat od spożycia.
          • deela Re: >>>>>> oświadczenie & 11.04.08, 21:06
            wydalam wyrok na dziecie :o
            juz je plodzac z malzem smile
        • demonii.larua Re: >>>>>> oświadczenie & 11.04.08, 18:42
          o fak, współczuje uncertain
      • margarettka Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 21:17
        pycha jest diabolo pomidoro knorra smile
        deela zrób skruchę wink
        • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 10.04.08, 21:29
          never
    • mamamamba wstydz sie 11.04.08, 12:47
    • zuzia_ny Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 11.04.08, 17:56
      moja zjada mrowki.
      • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 11.04.08, 21:07
        chinskie????? a skad je bierzesz?
        • zuzia_ny Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 11.04.08, 22:51
          nie maja skosnych oczu, wiec mysle ,se to mrowki nowojorkijki.
          • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 01:55
            ale na sucho je czy zalewasz wrzatkiem?
            • zuzia_ny Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 02:04
              ja bym chetnie zalala tym wrzatkiem ale ten pomysl jest bez
              szans.mam kiepski refleks.
              • osa551 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 10:35
                Moja kiedyś podejrzała, jak moje psy w ogrodzie zjadają ślimaki. Kiedyś po
                momencie nieuwagi jej jednego wygrzebałam z buzi - ale nie jestem pewna czy
                całego. Tzw kuchnia francuska ...
                • artjoasia Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 11:42
                  To dobrze, że kotów zżerających myszy żywcem nie widziała...
                  • dorianne.gray Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 14:30
                    Raczej dobrze, że psy jadły ślimaki, a nie g...
                    • deela Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 14:43
                      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                • zuzia_ny Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 19:57
                  nie sadze ,ze chinska zupa ale slimak jest bardzo zdrowym
                  posilkiem. szkada tylko, ze tez nie masz szans zalac go wrzatkiem.
                  • zuzia_ny Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 20:00
                    no i przyznajmy sie szczerze, ze kazdy z nas zjadal wlasne fluki.
                    wygrzebywalismy z nosa i jedlismy. malo pamietamy ale cos swita,
                    prawda?
                    • arioso1 Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 20:58
                      ZUZIA NY-JESTES CO NAJMNIEJ NIEAPETYCZNAwink
                      zreszta-glutki są naturalne-a teraz naturalne= zdrowe-moze je do
                      słoiczków kiedys ten teges..
                    • grimma Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 13.04.08, 17:23
                      zapewniam Cie ze nie kazdy
                      na samo wspomnienie z przedszkola widoku kolezanek zjadajacych gluty robi mi sie
                      niedobrze..
                      i cofa mi sie obiad, ktory dzis nie byl zupka chinska. i nie dodawalam do niego
                      glutow
    • corkaswejmamy o0dmówiłabym 12.04.08, 21:17
      dziadostwo jakich mało-nie dałabym nigdy w zyciu. Chyba, że samo by się
      dorwało-z ust bym nie wyjmowała przeco.
      • deela Re: o0dmówiłabym 12.04.08, 21:27
        > dziadostwo jakich mało-nie dałabym nigdy w zyciu.
        chyba se nastepna zrobie
        • dorianne.gray Re: o0dmówiłabym 12.04.08, 21:34
          Jak Ty to możesz żreć?... Ostatnią miałam w ustach na studiach...
          • deela Re: o0dmówiłabym 13.04.08, 15:56
            najwygodniej to lyzka ale bez tez sobie poradze:o
        • corkaswejmamy Nie, no 12.04.08, 21:38
          ja to dziadostwo lubię, ale dzieciowi bym nie dała. Nie wiem która z nas gorsza.
          Ja: sama zre a dzieciakowi nie da, czy ty: żrąca i dzieciakowi dająca. Wychodzi
          na to, że ja. Ale nie dam, sama zeżrę, ale nie dam. Nie bo nie.
    • mart.a.m Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 12.04.08, 22:03
      czy z tej chińszczyzny to i sałatkę też da się?
      • anetuchap Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 13.04.08, 22:44
        Mam znajomą z Indonezjii,której 2 córki jadają "chińskie żarcie",
        prawie każdego dnia i żyją,a jakie ładne są! Nie wiem czy to od
        żarcia,ale ewidentnie wyróżniają się urodą.
        To żarcie (pyszne zresztą,mniaaammm)robi ich matka,nie szczędząc
        chilli i glutaminianu sodu,aby wyostrzyć smak.
        Ja swoim daję wszystko do spróbowania,no poza alkoholem.
        Nie mogę powiedzieć,że nie dam,bo to niezdrowe,bo padnie pytanie:
        a ty możesz to jeść,pić?
        • zuzia_ny Re: nakarmilam dziecko chinska zupka 14.04.08, 19:15
          anetuchap napisała:

          > Mam znajomą z Indonezjii,której 2 córki jadają "chińskie żarcie",
          > prawie każdego dnia i żyją,a jakie ładne są! Nie wiem czy to od
          > żarcia,ale ewidentnie wyróżniają się urodą.
          > To żarcie (pyszne zresztą,mniaaammm)robi ich matka,nie szczędząc
          > chilli i glutaminianu sodu,aby wyostrzyć smak.
          > Ja swoim daję wszystko do spróbowania,no poza alkoholem.
          > Nie mogę powiedzieć,że nie dam,bo to niezdrowe,bo padnie pytanie:
          > a ty możesz to jeść,pić?

          to peniwe od tego jedzenia takie ladne sa, jak zaczna jesc bez
          glutaminianu sodu to im urosnie owlosiony pieprzyk i nos im sie
          wydluzy i juz nie beda takie ladne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka