hej
Dzisiaj wróciliśmy z kubusiem od lekarza - waga 9250 a ma 4,5 miesiąca!
Urodził się z wagą 3600 czyli norma, a tu takie przyrosty! Jest co prawda na
butli ale nie obżera się w nieskończoność. Je 4x dziennie po około 180 ml
nutramigenu i raz w nocy, tyle samo. Napiszcie mi czy to jest strasznie
dużo??? Jak jedzą wasze dzieci? Zaczęłam podawać mu po parę łyżeczek
jabłuszka, ale juz widzę, że go wysypało. Czytałam o kwietniowych maluszkach
i nie znalazam takiego klocka jak kubulek. Na razie się nie martwię bo
ruchowo jest supersprawny, przewrotki od 3 tyg wyuczone, przesuwanie na
brzuchu, nóżki cały czas w ruchu, mostki na pleckach a teraz noga do buzi,
czyli jest ok. Ale tyje i tyje, hihi, do ilu kg tak moze, troche się boję, bo
rzeczy i tak już kupuję na 80. Ale jest słodki i taki kochaniutki, i nie
wygląda na super grubasa ( Zobaczcie 'kubulek synek iwony i artura").
Napiszcie proszę, czy macie też takie kluseczki, i czy wyrastają dzieci z
takich przyrostów

iwona i dużyyyyy kubulek